buziak1_10.jpg Jak do tego dojdzie?

W odcinku 125 (emisja w piątek 10 kwietnia) Marek Dobrzański (Filip Bobek) złoży pocałunek na ustach Uli Cieplak (Julia Kamińska). Jak już pisaliśmy na www. seriale.com.pl, bezpośrednio przyczyni się do tego rozmowa prezesa Domu Mody Febo&Dobrzański z jego narzeczoną Pauliną Febo (Maja Hirsch), którą przez przypadek usłyszy Ula.

Co konkretnie dojdzie do uszu Uli? Otóż Paulina będzie kłóciła się z Markiem o to, że bez jej wiedzy wyznaczył ją do kontaktów z Lwem (Lew Murzenko), stawiając ją niejako na równi z Violettą (Małgorzata Socha).

- Masz nas do wyboru? Mnie i ją?! Która z nas jest lepsza? – dokładnie od tego momentu kłótnię Pauliny i Marka usłyszy Ula. – To znaczy, że mogę przegrać z jakąś twoją sekretarką?

Ula przerazi się na maksa, bo będzie sądziła, że Marek kłóci się z Paulą z jej powodu. Nawet do głowy jej nie przyjdzie, że chodzi o Violettę. Kolejne słowa panny Febo jeszcze bardziej utwierdzą ją w przekonaniu, że zna źródło tej awantury:

- Nie wiem, co się z tobą ostatnio dzieje. Wszystko i wszyscy są dla ciebie ważniejsi niż ja: Violetta, Pshemko… Co ja mówię? Brzydula jest dla ciebie najważniejsza. Bronisz, przepraszasz, przytulasz publicznie. Może jest jeszcze coś, o czym nie wiem?

- Paulina, co ty wygadujesz? – odpowie jej Dobrzański.

- Może ty nie możesz przepuścić żadnej podwładnej? - zacznie ironizować Paulina.

- Paulina chyba mnie nie podejrzewasz…

- Ja miałabym Ciebie o coś podejrzewać? Dlaczego? Wiesz, co? A może brzydula powinna się do nas wprowadzić? Pomoże nam w przygotowaniach do ślubu, co?

I wtedy Marek wybuchnie: - Paulina! Brzydula?! Już nawet o takie coś jesteś zazdrosna? Co ja mam z nią wspólnego?!

W chwili, gdy Marek wypowie te słowa, zorientuje się, że Ula jest świadkiem tej awantury. Paulina, do której dotrze to samo, zacznie się głośno śmiać. Zrozpaczona Ula rzuci się do ucieczki. Marek oczywiście pobiegnie za nią. Gdy ją dogoni, Cieplakówna będzie już przed siedzibą F&D.

- Ula, przepraszam. Źle mnie zrozumiałaś – wykrztusi z siebie Marek.

- Wcześniej źle zrozumiałam, teraz dobrze zrozumiałam. Na pewno dobrze – odpowie Ula ze łzami w oczach.

- Nieprawda. Ula, proszę. To nie tak.

- A jak?

- Paulina mnie zaskoczyła, ja muszę ją jakoś… Zrozum...

- Nie rozumiem. Zostaw mnie.

I wtedy Marek weźmie Ulę w ramiona, po czym rzuci się do jej ust…

I co Wy na to?…