Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!
A to dopiero bomba!!!
W odcinku 134 (emisja w piątek 24 kwietnia) Lew (Lew Murzenko), który praktycznie od pierwszego wejrzenia ma wielką słabość do Pauliny (Maja Hirsch), rzuci się do niej z całowaniem!!! Tak, tak, to nie są żarty, lecz szczera prawda.
Czy Lew ma jakiekolwiek szanse u Pauliny? Jeśli tak, to nic by już nie stało na drodze do szczęścia Uli (Julia Kamińska) i Marka (Filip Bobek). Pomijając oczywiście taki “drobiazg”, że Dobrzański musiałby jeszcze Ulcię naprawdę pokochać i wiedzieć, czego właściwie chce od życia.
Co o tym sądzicie? Prosimy o Wasze komentarze!
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
kinga
21 kwi 2009 o godz. 06:47
pierwsza !!! ale będzie się działo !!;)
xox
21 kwi 2009 o godz. 07:01
kurde blaszka!!!
Basenji
21 kwi 2009 o godz. 07:03
O kurka, haha.
No ładnie.
Ale widać, że to przypadkowy całus i Paulina jest niechętna na kolejnego
xox
21 kwi 2009 o godz. 07:04
kurde ale oni sa tacy classy! Pasuja do siebie naprawde a to ujecie przed restauracja Venecia Palace idealnie pasuje do wloskiej natury Pauli!
Anonim
21 kwi 2009 o godz. 07:13
no fakt,Paula rachej nic do niego nie czuje…a szkoda
bo rzeciwiście do sie pasują
)
bringflowers
21 kwi 2009 o godz. 07:20
o nie moge ! hahahaha no to sie porobiło ^^ Nie tylko Mareczek zdradza Pauline poprzez pocałunki, ona nic gorsza ^^
kola
21 kwi 2009 o godz. 07:32
Tego jeszcze nie było Paulina ma romans
kola
21 kwi 2009 o godz. 07:33
Szkoda że Mareczek jej nie przyłapie!
Karolcia26
21 kwi 2009 o godz. 07:37
Lepiej, żeby Ula ich przyłapała. Paulina się zawstydzi przed ,,BrzydUlą” i wie, że powie wszystko M<areczkowi.
kleopatra
21 kwi 2009 o godz. 07:48
ale jaja:D:D
gaga
21 kwi 2009 o godz. 07:50
no no ale sie porobiło….
oby jednak paulinie sie podobało i żeby miała romans z Lwem na całego
magiii_
21 kwi 2009 o godz. 08:11
o jaaaaaaa ale beeka ..
Carmen jesteś supeer ;*
Madlen90
21 kwi 2009 o godz. 08:13
I bardzo dobrze. Paulina zasługuje na kogoś kto ją naprawdę kocha. A Lew kocha ją mniej więcej tak jak Ula Mareczka:)
Nie lubię jej, ale zawsze była bardzo lojalna wobec marka, który zdradzał ją na prawo i lewo. Jeszcze teraz ma się okazać, że jej w ogóle nie kocha. Mam nadzieję, że ona szybko to zrozumie i odejdzie do Lwa robiąc miejsce Ulci:)
btw ciekawe czy Julia nie jest zazdrosna o takie namiętne sceny z Mają a Lew o te z Filipem:D
maartaa
21 kwi 2009 o godz. 08:17
oj tam, nie wygląda na to, zeby paula się jakoś straszliwie broniła
i dzien dobry wszystkim – zacznijmy nowy brzydulowy dzien
l
21 kwi 2009 o godz. 08:25
Dzień dobry
Kurcze pióro, ale jaja. Maartaa ja też nie widzę, zeby sie broniła ;D
Nel
21 kwi 2009 o godz. 08:34
Dzien dobry Truskaweczki :*
maartaa
21 kwi 2009 o godz. 08:35
oh Nel, jak słodko i brzydulowo jednocześnie ;D
Marla
21 kwi 2009 o godz. 08:35
Takiego newsa się nie spodziewałam. Lew nie traci czasu a Paulina faktycznie się nie broni, tylko z początku pewnie jest zdziwiona co on robi.. Dzięki Carmen.
vesna
21 kwi 2009 o godz. 08:35
no no, nie spodziewałam się! ale moim zdaniem Paula potem powie mu, że to się nie może powtórzyć… chociaż tak naprawdę by chciała
misiakonie
21 kwi 2009 o godz. 08:37
hmm… nie tylko się nie broni ale też odwzajemnia pocałunek
wiewióra :-)
21 kwi 2009 o godz. 08:39
masz rację, misiakonie
zwłaszcza widać to na zdjęciu numer 3
l
21 kwi 2009 o godz. 08:39
Nel, a co Ty spać nie możesz?
Aduśśka
21 kwi 2009 o godz. 08:41
Jak ja bym chciała aby Marek ich przyłapał:):)
To by się porobiło:):)
Nel
21 kwi 2009 o godz. 08:42
Ciesze sie, ze Lew caluje Pauline.
To prawie tak dobry news, jak to, ze Marek caluje Ule.
Paulina sie nie broni, spodoba jej sie, ale ona, w przeciwenstwie do Marka, nie ma doswiadczenia w zdradzaniu i oszukiwaniu, wiec bedzie sie bala wejsc dalej w ten zwiazek, z lojalnosci wlasnie. Ciekawe kiedy sie podda? Moze zrozumie po jakiejs klotni, ze wreszcie ma wybor, ze nie musi byc z Markiem?
Zycze jej udanego i namietnego zwazku z Lwem.
wiewióra :-)
21 kwi 2009 o godz. 08:42
Nel pewnie raniutko ogląda powtóreczkę… Zgadłam,Nel?
Nel
21 kwi 2009 o godz. 08:43
Sasiad na dole bawi sie wiertarka
Trudno spac w takich warunkch
Karina
21 kwi 2009 o godz. 08:44
wow tego nie było w streszczeniu!
oto dowód że streszczenia nie podają zawsze najwazniejszych rzeczy!!!!!!!!!!!!!!
l
21 kwi 2009 o godz. 08:46
Nel a macie korki (bezpieczniki) na dole??? :>
wiewióra :-)
21 kwi 2009 o godz. 08:50
jasne
się wie
a co do Lwa i Pauliny… zgadzam się z Nel i sądzę, że Paulinie bardzo spodoba się zainteresowanie jej osobą faceta z klasą (i kasą) i może na początku będzie miała opory, ale potem zacznie jej tego brakować, tym bardziej, że Marek będzie wobec niej coraz bardziej obojętny, bo zajęty rozgryzaniem naszej BrzydUlci
Oj, będzie się działo
l
21 kwi 2009 o godz. 08:50
Odnośnie streszczeń wychodzi na to, że Violetta jednak nie pójdzie z Paulą. A tak w ogóle to przecież Paula się nie zgodziła by być “kontaktem” w interesach z lwem
wiewióra :-)
21 kwi 2009 o godz. 08:56
ale jak to powiedziała Ulcia we wczorajszym odcinku “niektórzy ludzie zmieniają zdanie”
ja myślę, że Paula odnajdzie w Lwie to, czego nie daje jej Marek – bezgraniczne uwielbienie – i to jej nie da spokoju…
Nel
21 kwi 2009 o godz. 09:01
Racja, wiewiorka, ze strony Marka nie widac ani specjalnego zainteresowania, ani uwielbienia, ani adoracji. Sa jak stare, niezbyt dobre malzenstwo, w ktorym wszystko sie juz wypalilo.
Nel
21 kwi 2009 o godz. 09:02
Do zobaczenia pozniej dziewczyny, korzystajac z tego, ze juz nie spie, zmykam na zakupy.
Aduśśka
21 kwi 2009 o godz. 09:10
Troche mnie to wkurza że Paulina śledzi Marka kiedy umawia sie na jakieś kolację, albo kiedy miał ze swoim inwestorem spotkanie wieczorem to Paulina ich śledziła i bezczelnie czekała aż przyjdą, a on to co ma powiedzieć??? Ciekawe co by zrobił, gdyby ich zobaczył jak sie całują???:):)
Pozdrawiam:):)
Aduśśka
21 kwi 2009 o godz. 09:12
Zmykam do szkoły:(:(
Pozdrawiam was wszystkich i życzę miłego dnia:):)
martham
21 kwi 2009 o godz. 09:16
hejka wszystkim…ale jaja! jakie foty, odpal!
ja tez zauwazylam ze paula zbytnio sie przed pocalunkami nie broni…a nawet widac jak na poczatku kolecji sie bronila, a jak juz z restauracji wychodza to taka usmiechnieta od ucha do ucha
…super niech bedzie z tym lwem…ona zasluguje na szczescie i milosc ktorej marek nie moze jej zapewnic
Myszonica
21 kwi 2009 o godz. 09:18
patrząc na zdjęcie gdzie Paulina stoi przy stole a Lew ją uspakaja mam wrażenie że jednak Wiola miała byc na tej kolacji a Lew np. poprosił ją żeby nie przychodziła. Paula jest zdenerwowana bo nie chciala byc z nim sam na sam i dlatego taka mina
Aduśśka- myśle że gdybyś tyle razy złapała swojego narzeczonego na kłamstwie i zdradzie i gdybyś była tyle razy upokorzona publicznie w związku ze swoim związkiem to też byś była niespokojna i czujna. Nie chce bronic Pauli bo nie przepadam za nią ale w tym akurat ją rozumie.
Menis
21 kwi 2009 o godz. 09:50
Łaał, nie widziałam żeby Paulina całowała się tak z Markiem! Zazwyczaj dają sobie typowego całusa, tak jak stare małżeństwo
Dobrze by było gdyby Paula też sobie kogoś znalazła.
ewamalwina
21 kwi 2009 o godz. 09:55
No, to jestem wniebowzieta. Carmen jestes WIELKA!
dzidzia
21 kwi 2009 o godz. 10:06
No wreszcie coś
Bardzo fajnie. Paulina jest inna bo nie pasuje do Marka natomiast idealnie pasuje do Lwa. On ją doceni bo lubi posągowe piekności odrobinę oschłe i wyniosłe
Dama i jej Lew
) Bardzo fajnie. Co na to śliczny Dobrzański? Ciśnienie mu pewnie skoczy, wkońcu jego terytorium zostanie naruszone
Męska duma jest w takich momentach nieoceniona
)) Nie zależy mi ale moje. Jeden król wystarczy
))
sandrro
21 kwi 2009 o godz. 10:13
witam wszystkich brzydulomaniaków!!!!
jeżeli chodzi o temat jak Paula zostaję pocałowana przez Lwa to moim zdaniem a raczej mój domysł jest taki, że Marek mógłby przez przypadek zobaczyć ich razem i może dlatego doszło do takiego tematu między Ulą a Markiem
aga
21 kwi 2009 o godz. 10:14
no to się porobiło
ciekawe jak Paula będzie po tym zachowywać się przy marku
na pewno będzie mieć wyrzuty sumienia itd- Marek to już doświadczony jest hehe więc jemu to nie grozi
wiewióra :-)
21 kwi 2009 o godz. 10:17
podobno bywa tak, że jak jest się z kimś za długo bez ślubu (czyli praktycznie bez zobowiązań) i jeszcze się z nim mieszka, to po jakimś czasie do takiego związku mogą wkraść się rutyna i przyzwyczajenie, a to jest początek końca… oczywiście nie jest to regułą, ale chyba taka właśnie sytuacja ma miejsce w przypadku Marka i Pauliny… tym bardziej, że Mareczek sam jeszcze nie wie czego chce i robi(ł) “skoki na boki”…
Ciekawe czy znajdą to czego szukają?
Wygląda na to, że i Marek i Paula bezwiednie zaczynają szukać tego czegoś, czego w ich związku coraz bardziej brakuje – ciepła, bliskości i PRAWDZIWEJ miłości
sandrro
21 kwi 2009 o godz. 10:19
no to jest ciekawe aga ale podejrzewam że Paula długo nie będzie się broniła przed swoimi uczuciami i wszystko wyjdzie na jaw tylko w jakich okolicznościach to wszystko się rozegra
ewamalwina
21 kwi 2009 o godz. 10:20
Paulina wyjedzie do Perersburga na spotkanie robocze i tam zaszaleje z lwem, bo lew podobno dostaje wszystko co chce. I slub te bedzie! W Petersburgu a nie w mediolanie. Paula sie zakocha a Lew nie popusci takiej panny.
ewamalwina
21 kwi 2009 o godz. 10:21
Przebiegly Alex tak namota Pauli w glowie ze sama do Lwa poleci.
nataliaaa
21 kwi 2009 o godz. 10:22
hej
no wlasnie wlasnie nalezy sie jej cos od zycia:) bo Mareczek to jej moze jedynie zaoferowac ze ja do pracy odwiezie;p
Kate:D
21 kwi 2009 o godz. 10:23
KURDE BLASZAKA!!!!
Niech sie zakocha, zasluguje na to:)
A Marek bedzie w koncu wolnyyyy
sandrro
21 kwi 2009 o godz. 10:25
wszystko możliwe że w Petersburgu dojdzie do ostrego zagrania ale tak czy i inaczej zależy wszystko od naszych głównych bohaterów, może dłużej mają zamiar się bawić w kotka i myszkę no i może zdarzyć się coś takiego że Ulcia jeszcze ulegnie Bartkowi a Marek nie będzie miał na to żadnego wpływu, ciekawe hehe
Nel
21 kwi 2009 o godz. 10:33
ewamalwina, dobrze, ze przypomnialas, zapominamy o Alexie, a gdzies w streszczeniach bylo wspomniane, ze bedzie popieral starania Lwa. Wystarczy, ze ich skloci, powie Markowi, ze Paula spotyka sie z Lwem, podsunie (ponownie) Klaudie Markowi i poinformuje o tym Pauline.
W koncu moze byc tak, ze nasz Mareczek, slodki Bobeczek, zostanie bez Pauliny, ktora bedzie z Lwem i bez Uli, ktora da sobie na wstrzymanie. Zostanie na lodzie (czego mu dla otrzezwienia z calego serca zycze).
bringflowers
21 kwi 2009 o godz. 10:34
Ślubu pewnie jako takiego nie będzie… Bo przecież Lew jest innego wyznania niż Paulina ;pp
Bardzo bym chciała, żeby to Paulina zostawiła Marka… Ale tylko wtedy, kiedy on jeszcze nie będzie kochał Uli
Gwiazdka
21 kwi 2009 o godz. 10:36
Dzień dobry! Heh Paulina dajesz! Bardzo dobrze- postąpiłbym tak samo jakby moj facet zdradzał mnie na prawo i lewo.
A najbardziej interesuje mnie reakcja naszego Mareczka jak sie dowie, że przyszła, z pewnoscia niedoszła małżonka przystawia mu rogi.:)
aga
21 kwi 2009 o godz. 10:38
Nel,
otrzeźwienie to jest to, czego marek potrzebuje! jak mu się zafunduje taki wstrząs, to może chłopakowi się w główce poukłada
dot
21 kwi 2009 o godz. 10:40
ja również jestem za, niech go(Marka) Paulina zostawi, żeby zobaczył jak to jest…może trochę otrzeźwieje, dorośnie i akurat będzie urobiony żeby zacząć się starać o Ulę.
dzięki za newsa carmen
wiewióra :-)
21 kwi 2009 o godz. 10:40
a może osoba Bartka podziała na Mareczka otrzeźwiająco??? w końcu z jakiegoś powodu będą się bić… czy w tym wypadku, jak to powiedziała trochę wyżej dzidzia zadziała zasada “nie zależy mi ale moje”?…
maartaa
21 kwi 2009 o godz. 10:43
bringflowers, akurat kwestia wyznania nie jest problemem na ślubie – wystarczy się między sobą dogadać
no i nie sądze, żeby marek ich zobaczył – nie jest pauliną, zeby śledzić ;P to, że jej nie kocha zapewne wyzna uli w momencie, gdy ta mu powie, ze ona nie moze tak dalej ciagnąć i go zapyta jak moze oszukiwać kogoś, kogo kocha?
dzidzia
21 kwi 2009 o godz. 10:46
Nel czemu tak bardzo chcesz ukarać Marka
))) Przecież on się stara. Chce być w porządku wobec całego świata tylko mu nie wychodzi. Może by wyszło gdyby nie miał zimnej narzeczonej zorientowanej tylko na kasę i własną osobę, szwagra czyhającego na jego życie
, rodziców z wygórowanymi ambicjami względem jedynaka któremu zamiast wpoić zasady kierujące życiem dało sie mu firmę i splendor, przyjaciela który jest nim tylko dlatego że ma towarzystwo do imprez, pracę i sporą pensję. Marek to bohater tragiczny
)) Przynajmniej narazie
)
wiewióra :-)
21 kwi 2009 o godz. 10:47
a ciekawe jak tu jeszcze namiesza Maciek, bo nie możemy zapomnieć też o nim…
Agati17
21 kwi 2009 o godz. 10:49
No i bedzie spokuj bez Pauliny i Lwa jak sie zwiaza
łucja
21 kwi 2009 o godz. 10:52
Witam wszystkich:) Chyba nie ma co zbyt wnikliwie analizować zdjęć, bo sie potem okaże że to duble lub inne dokrętki
jak już to było z pierwszym pocałunkiem:)
))
Ale zgadzam się, że Paulina mimo wszystko zasługuje na prawdziwą miłość, tak mi jej było szkoda jak Marek pojechał do Mediolanu i oczywiście spotkał się z Klaudią, spłakała sie bidna jak bóbr.
A ten cały koczkodan Marek niech trochę pocierpi, bo jeszcze na prawdziwą miłość nie zasłuzył!!! Baran jeden! Ale mnie wkurzył!
maartaa
21 kwi 2009 o godz. 10:54
a swoja droga, to własnie naszła mnie pewna refleksja – po kim nasz mareczek jest takim ‘ślicznym chłopcem’, skoro ani krzysztof ani helena jakiejś wybitnej urodzy nie mają? ;D
cziczi_21
21 kwi 2009 o godz. 10:57
Po sąsiedzie
l
21 kwi 2009 o godz. 11:02
obstawiam listonosza ;D – nie mylić z kurierem co przychodzi do F&D
bringflowers
21 kwi 2009 o godz. 11:03
maarta, wiem ze to nie problem
ale ślub między osobami różnego wyznania to nie jest juz taki zwykły ślub. Bynajmneij dla mnie
) Może Lew nie chciałby brac ślubu w kościele a Paulina w cerkwi to juz napewno xDD no i podpisanie papierka, że wyraza sie zgode na wychowanie dzieci np. w religii chrzescijańskiej. Jakos tego nie widze za bardzo
bringflowers
21 kwi 2009 o godz. 11:04
może Krzysztof nie jest jego ojcem xDD
ewamalwina
21 kwi 2009 o godz. 11:05
Eeee, tam. paulina zmieni wyznanie albo wezma cywliny tylko
l
21 kwi 2009 o godz. 11:09
A propos wyznania. Przypomniałam sobie jak Viola spytała Lwa jak tam po świętach, a on jej odpowiedział, że u nich jeszcze nie ma świąt czy coś w tym stylu- Mina Viloki bezcenna ;D
bringflowers
21 kwi 2009 o godz. 11:10
hahaha, pamiętam xDD zjarało ją, ciekawe czy wogole zorientowała się o co chodzi ;D
l
21 kwi 2009 o godz. 11:11
obstawiam, że nie ;D
bringflowers
21 kwi 2009 o godz. 11:13
ja tez! hehe
jaka ta dziewczyna jest tępa
:D