SzweWie1_16.jpg

A on wyrzuci ją z domu…

Franka (Aleksandra Szwed) i Marcin (Jan Wieczorkowski) w końcu przełamią pierwsze lody! Ich relacje, dotychczas dosyć chłodne, zaczną się ocieplać. Zjedzą wspólnie obiad, a radiowiec da dziewczynie płyty do przejrzenia i zaoferuje, by przyszła do niego do domu i ich posłuchała.

Początkowo Franka będzie nieufna, ale Marcin przekona ją komplementami. Na koniec rozmowy w końcu przejdą na „ty” i się umówią.

Gdy młoda adeptka dziennikarstwa odwiedzi Marcina, ten od razu przystąpi do działania. Zacznie ją umiejętnie uwodzić, jak na niepoprawnego podrywacza przystało. Poda jej lampkę wina, usiądzie najbliżej jak to tylko możliwe i będzie zabawiać rozmową. Po chwili para zacznie się całować, a w przypływie emocji Franka wyzna Marcinowi miłość! Powie, że kocha go od dawna, a jej uczucie rozkwitło, zanim się poznali. Wówczas ciarki wywoływał u niej jego głos i audycje radiowe.

- Dla mojego bohatera to dosyć dziwna sytuacja – twierdzi Jan Wieczorkowski. – W końcu nieczęsto 22-letnia dziewczyna wyznaje miłość facetowi starszemu od siebie kilkanaście lat!

Marcin zdębieje. Natychmiast odsunie się od dziewczyny i poprosi, aby wyszła. Franka posłusznie założy kurtkę i opuści jego dom. Nazajutrz opadnie kurtyna emocji i radiowiec będzie dzwonił do dziewczyny, by się z nią umówić na spotkanie i porozmawiać o tym, co się stało. Jej komórka będzie wyłączona…

Dodzwoni się do niej za to Basia (Katarzyna Maciąg). Pisarka zaprosi ją do udziału w pokazie mody, który organizuje w klubie Andrzeja (Mateusz Damięcki). Dziewczyna, delikatnie mówiąc, nie będzie tryskać optymizmem. Basia wyczuje, że coś jest nie tak i do niej pojedzie. Zastanie Frankę zwiniętą w kłębek w łóżku, zdruzgotaną zachowaniem Marcina.

Wściekła Basia poprosi radiowca, by omijał koleżankę szerokim łukiem i przypomni mu, że ludzie mają uczucia! Marcin będzie wyraźnie przygnębiony. Wyjaśni, że się… przestraszył. Po zakończeniu związku z Julią (Agata Buzek), w który się bardzo zaangażował, po prostu boi poważnych deklaracji. Wyjaśni to France podczas pokazu mody w klubie Plaża, gdy w wyniku zbiegu okoliczności staną oko w oko. Marcin przeprosi dziewczynę i powie, że bardzo mu się podoba, ale nie jest jeszcze gotowy na poważny związek. France, targanej emocjami, uda się zrobić dobra minę do złej gry…

Jak myślicie, czy jednak będą razem? A może wolicie, żeby Marcin poczekał na Julię? Zapraszamy do dyskusji, a później przed telewizory. W 10. odcinku „Teraz albo nigdy!”, który trafi na antenę TVN w niedzielę 10 maja o godz. 21.45, na własne oczy przekonacie się, co wydarzy się między Franką i Marcinem.