Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!
We wtorek 23 czerwca u podnóża Wzgórza Wawelskiego padł pierwszy klaps nowego serialu TVN – „Po prostu Majka”. Opowieść o miłości z pozoru niemożliwej, u której podstaw leży nieprawdopodobny zbieg okoliczności.
W rolach głównych zobaczymy dwie nowe twarze – Joannę Osydę i Tomasza Ciachorowskiego. Oprócz nich wystąpią także: Weronika Rosati, Ewa Kaim, Jakub Bohosiewicz, Andrzej Deskur, Katarzyna Gniewkowska, Tadeusz Huk, Ewa Tomaszewska oraz wielu innych, znanych z desek krakowskich teatrów, gwiazd.
„Po prostu Majka” to historia miłości z pozoru niemożliwej. Wpływ Opatrzności, która czuwa na ludźmi, wskazując im w życiu odpowiedni kierunek. Ludzka pomyłka, która w połączeniu z możliwościami współczesnej medycyny całkowicie zmieni bieg życia młodej dziewczyny…
Tytułowa bohaterka, Majka Olkowicz (Joanna Osyda) to 20-letnia studentka fotografii na Akademii Sztuk Pięknych. Poznajemy ją w momencie, gdy stoi u progu spełnienia swoich zawodowych marzeń i walczy o stypendium prestiżowej uczelni we Florencji. Zdolna, ambitna i przekonana, że podstawą szczęścia jest rozwijanie własnych pasji. Robi zdjęcia, wygrywa konkursy, a międzynarodowa kariera jest na wyciągnięcie ręki. Jej zawodowe marzenia z pewnością ziściłyby się, gdyby nie przeznaczenie, które postawiło na jej drodze Michała Duszyńskiego (Tomasz Ciachorowski). Przystojny, 33-letni architekt, żonaty z piękną i wyrachowaną Aleksandrą (Marieta Żukowska), pozornie wydaje się być z zupełnie innej bajki niż tytułowa bohaterka. On pozostawił swoje marzenia i ideały za sobą, aby piąć się po kolejnych szczeblach kariery i smakować wygodnego życia.
Majka i Michał są z zupełnie różnych światów. Dlatego w pierwszej chwili wydaje się, że nic ich nie łączy i nie ma szans połączyć, a jednak…Przeznaczenie wie, co robi. Zdumiewające zrządzenie losu kojarzy bohaterów, kiedy zmierzają w kierunku jasno wytyczonych przez siebie celów. Majka walczy o stypendium zagraniczne i poświęca temu całą swoją uwagę. Natomiast Michał i jego żona Aleksandra od dłuższego czasu starają się o dziecko.
Losy Majki i Michała splotą się nieodwracalnie w wyniku zaskakującego zbiegu okoliczności, do którego dojdzie w jednej z klinik ginekologicznych specjalizujących się w zabiegach in vitro.
Zawodowe plany tytułowej bohaterki serialu legną w guzach, gdy okaże się , że jest w ciąży. Początkowo będzie załamana i przerażona. Dylematy, pytania i obawy będą narastać z dnia na dzień. Zmuszona trudną sytuacją finansową zacznie szukać pracy i trafi do firmy Michała. Dziewczyna szybko zakocha się w swoim szefie. Żadne nie przeczuwa nawet, jaką niespodziankę zgotował im los…
Tak niezwykły początek historii miłosnej musi nieść za sobą kolejne niezwykłe wydarzenia, których z pewnością nie zabraknie w historii pełnej wielobarwnych postaci i zaskakujących zwrotów akcji. – Jednym słowem, będzie to żywiołowa, współczesna produkcja w pięknej krakowskiej scenerii – powiedziała producentka serialu, Krystyna Lasoń.
„Po prostu Majka” z pewnością dostarczy widzom wiele wzruszeń i emocji, ale także rozrywki w lekkim stylu. Konwencja bowiem, łączy w sobie elementy telenoweli i komedii romantycznej. Historia ma zamknięty charakter i jest przewidziana na 190 odcinków po 25 minut.
Obsada: Joanna Osyda (Majka Olkowicz), Ewa Kaim (Anna Olkowicz), Anna Tomaszewska (Róża Olkowicz), Jakub Bohosiewicz (Piotr Olkowicz), Tomasz Ciachorowski (Michał Duszyński), Marieta Żukowska (Aleksandra Duszyńska), Katarzyna Gniewkowska (Lucyna Duszyńska), Tadeusz Huk (Kazimierz Duszyński), Weronika Rosati (Dagmara Godzwon), Andrzej Deskur (Wiktor Marzec), Michał Lewandowski (Adam Stankiewicz), Magdalena Grąziowska (Lilka Jędrych), Ewa Kolasińska (Waleria Góra), Beata Rybotycka (Grażyna Piotrowska);
Producent: Krystyna Lasoń, Barbara Golańska (producent wykonawczy), Dariusz Gąsiorowski, Dorota Chamczyk (producenci nadzorujący);
Reżyser: Jarosław Banaszek
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
LoLa
25 cze 2009 o godz. 00:00
jutrzenka – haha no pamietam to xDD to było boskie jak chandler go przydusił całym ciałem na łóżku, żeby nic nie mówił xDD
)
fan – :**
jutrzenka – :**
toska – :**
ja musze spadac .. mam nadzieje ze bedziecie jutroo
paaapa
jutrzenka
25 cze 2009 o godz. 00:05
LoLa, dobranoc ;* będę jutro! ;*
fan poległ chyba, dobranoc w takim razie też ;* albo wciąż szukasz imienia ;p hihi!
fan
25 cze 2009 o godz. 00:07
jutrzenka. Teraz już nic nie wiem. Poświęciłem się i sprawdziłem i… imię żeńskie pochodzenia perskiego, które oznacza “jaśniejąca”, “jutrzenka to… Roksana, a ty mówisz, że na D i pięć liter, to może… Diana, albo Daria. No cóż, będę myślał.
jutrzenka
25 cze 2009 o godz. 00:09
jak żona Przybyszewskiego ;p imieniny w dniu ataku na WTC ;p
jutrzenka
25 cze 2009 o godz. 00:11
jak żona przybyszewskiego, ale z ‘a’ na końcu ;p
fan
25 cze 2009 o godz. 00:13
Lola. Pamiętam. Nie da się zapomnieć nagiej Rachel. Ale magia między nimi była zawsze. Fajna była scena też, gdy Ross przyszedł do kawiarni. Najpierw pokłócił się z Rachel o tą laskę z Chin, a potem wrócił i wtedy… sama wiesz. Chyba znowu wrócę do “Przyjaciół”
cayenne
25 cze 2009 o godz. 00:18
co do wyników sondy to na tę chwilę głosowało 15,955 osób i tak np. Nianię wybrało 36.0% czyli 5,733 osób, Brzydulę 93.0% czyli 14,889 osób a Złotopolskich 3.0% czyli 409 osób
fan
25 cze 2009 o godz. 00:19
Jutrzenka. Już wiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Twoje imię jest… DAGNA. Uff, a cóż dopiero, gdybym miał poznać Cię bliżej… to dopiero wyzwanie. Oczywiście żartuję.
jutrzenka
25 cze 2009 o godz. 00:19
fan – właściwie z każdego odcinka i każdej postaci można coś wybrać i się śmiać!
jak Phoebe wierzy w Mikołaja
teraz mi się przypomniał odcinek z meczem futbolowym ;p
jutrzenka
25 cze 2009 o godz. 00:21
fan, jakbyś teraz nie wiedział to już byłoby wręcz dziwne ;p nie napisałam Ci tego, bo nie chciałam, ale zrobiłeś to za mnie ;p ale moze ten post szybko pójdzie w zapomnienie ;p i tak to jest ten mniej popularny;p
a Twoje imie to…?
olciak133
25 cze 2009 o godz. 00:25
Nic specjalnego ten nowy serial…
BrzydUla najpepsza!!!
fan
25 cze 2009 o godz. 00:26
jutrzenka. No, mecz był bomba, albo nieudany dzień dziękczynienia, gdy Rachel spóźniła się na samolot, Joey nie mógł pojechać do rodziny, bo miał niby syfilis i życzyli sobie nieudanych świąt Bożego Narodzenia i chyba “crapy New Year”
fan
25 cze 2009 o godz. 00:30
Nie ma czego zapominać, imię bardzo ładne a moje imię to… gdy sprawdzałem w księdze imion to definicja nie jest specjalnie budująca, ale napiszę tak… żeby zrobić wrażenie. Wielu wielkich tego świata nosiło to imię i pewien POLAK
Natalia
25 cze 2009 o godz. 00:31
Na prośbę Carmen, opinia o Mai
Styl jak dzieci kwiaty. Przypomina mi trochę Katarzynę Maciąg, ale jeśli mam być szczera to Kasia bardziej mi się podoba. Ma bardziej regularne rysy. Ta nasza nowa Maja jest trochę za chuda, poza tym trudno mi patrzeć w jej oczy. Chyba są nieco krzywe? Tzn. jedno jest większe. Uśmiech też trochę za duży do takiej chudej twarzyczki. To oczywiście drobne mankamenty, i tak uważam że dziewczyna jest ładna, ale może za dużo tych nieregularności w jej wyglądzie? Przyzwyczaiłam się już do tych niemal doskonałych twarzy na ekranie telewizora. Takie drobnostki powodują u mnie teraz zgrzyt. To chyba zepsucie mass mediami
Bardzo dziewczęca uroda, taka delikatna i naturalna. Ładna kobietka. Myślę że styliści maczali palce w tym, by wyglądała na artystkę z ASP
PS
a ten pan, to jak Brad Pitt! Ale on z kolei to chyba już za “piękny” jest.
Aj, wybrzydzam!
jutrzenka
25 cze 2009 o godz. 00:31
noo! haha, joey i syfilis
bombowe! świetny serial
absolutnie kultowy i rozumiem ludzi, którzy odwoływali spotkania, żeby ten jeden raz w tygodniu odcinek oglądnąć!
tam w USA w tym czasie to w czwartki (tam chyba w czwartki to leciało) życie zamierało na pół godziny, wszyscy przed tv
a w Polsce to się tak nie rozprzestrzeniło… jest częśc osób, która wie o co chodzi, ale część zupełnie nic…
fan
25 cze 2009 o godz. 00:36
Racja. Pamiętam pożegnanie przyjaciół w USA. Absolutna histeria. 10 lat na antenie. Robi wrażenie, co nie?
jutrzenka
25 cze 2009 o godz. 00:38
fan-jan? ;p czy inaczej?
kyria
25 cze 2009 o godz. 00:38
mi to raczej wygląda na ściąganie kolejnego wenezuelskiego serialu – JUANA LA VIRGEN
ona – młoda, zdolna , ma wyjechać na stypendium do Stanów
on – przystojny, bogaty, bezskutecznie stara się z żoną o dziecko
wskutek zbiegu okoliczności i fatalnej pomyłki główna bohaterka zachodzi w ciąże ( właśnie w tej klinice wzięto ją za potencjalną matkę zastępczą ), nie muszę chyba mówić, kto jest ojcem
dziewczyna jest zaskoczona, nie ma pojęcia kiedy i jakim cudem do tego wszystkiego doszło
potem rzeczywiście ich drogi krzyżują się na ścieżce zawodowej
ogólnie serial wydaje się być bardzo sympatyczny
http://www.youtube.com/watch?v=tJCf-LSRRdk
cayenne
25 cze 2009 o godz. 00:42
Natalia
a ten pan, to jak Brad Pitt! Ale on z kolei to chyba już za “piękny” jest
koniec końców nazwisko zobowiązuje Tomasz “Ciacho” Ciachorowski
fan
25 cze 2009 o godz. 00:44
Nie, nie Jan. Ani Bonifacy, tym bardziej Makary. Dobra, ja muszę spadać, jutro obowiązki. Dobranoc Venus.
jutrzenka
25 cze 2009 o godz. 00:47
fan! to jeszcze strzelę w Karola. dobranoc!
Makary – dobre
Anonim
25 cze 2009 o godz. 01:38
moja wizja przyszlosci jest taka:
Marek rozmawia z Sebą.Ula podsłuchuje.
-Seba, ja nie wiem co mam z tym zrobić.Z Ulką, ona jest przecież taka dobra, taka ufna, a ja.Jak mogłem ją tak oszukiwać, a teraz jak się z tego wyplątać.Podejść i powedzieć “Przepraszam Ula, jednak Cie nie kocham.Przepraszam.Biorę ślub, jestem z Pauliną.Jeszcze raz przepraszam, to była pomyłka”-Nie Seba, nie wiem co mam robić.Te kredyty, weksle,kłamstwa.
W tym momencie słyszy płacz Uli, biegnie za nią.Na Ulę czeka Maciek.Ulka wsiada do samochodu.Marek woła za nią.Maciek mówi do niego:
-Nie wiem co jej zrobiłeś, ale wiem, że nic już nigdy nie będziesz miał z nią do czynienia.Nie pozwolę ci, rozumiesz?Kolejny raz przez ciebie płaczę.Żegnam.
W samochodzie.Maciek:
-Ula, Ula co sie stało?
-Oszukał mnie.Ten niby-związek.To,że nie kocha Pauliny, to że mnie kocha.Tylko dlatego, żeby nie stracić swoich udziałów
Myślałam, że wreszcie znalazłam to odwzajemnioną miłość, ale chyba coś takiego nie istnieje.Dlaczego jestem tak cholernie naiwna?Najpierw Bartek, teraz Marek
-Ula, nigdy juz go nie spotkasz.Obiecuję.
-Maciek pozostaje tylko jedna sprawa.Pojedź jutro do firmy i zawieź mu te cholerne udziały-mówi Ula i znów zaczyna płakać
-Dobrze.Mam dla ciebie pewną propozycję.Przeprowadźmy się do Poznania.Mówiłem ci, że robie tam interesy.Nabierzesz dystansu, zapomnisz
-Może to dobry pomysł
Minęły dwa dni,Ula z Maćkiem wyjeżdżają.W Poznaniu urządzają sie.Po miesiącu Ula idzie do ortodonty.Ten mówi, że może już zdjąć aparat.Ulka postanawia także ekperymetować z soczewkami.Nowe miasto, nowy wygląd, nowe życie.Tylko jak, jej serce nadal bije dla Marka.Ale postaram się zapomnieć, wszystko się ułoży, myśli.Tytułowa Brzydula pięknieje.Zmienia swoją garderobę, nosi soczewki, maluję się.Po 3 miesiącach postanawia wrócić do rodziny, do przyjaciół.
W okresie kiedy Ula jest w poznaniu Marek chodzi jak struty.Czy to, czy to była przyjaźń?Nie, to miłość.Kocham ją, nad życie będę walczyć.Ale Paula?Raz się żyję!
Dobrzański zerwał zaręczyny, Paula się z tym pogodziła i wyjechała z Lwem.Marek dowiedział się, że Ula wyjechała.Chciał jej szukać.Postanowił wyciągnąć tę informację od Ali:
-Proszę powiedz mi.Wiem, że ją skrzywdziłem, ale ja naprawdę sobie uświadomiłem, że ją kocham
-Nie, nie powiem ci.Ula wyjechała by zapomnieć o TOBIE.Ale dam ci radę.Wiem jaka jest Ulka.Ona była tak w tobie szalenie zakochana i nie wyobrażam sobie, że potrafi się nagle odkochać, choć bym chciała.To jak o tobie mówiła.Cieszyła się każdą chwilą spedzona z tobą.Niedługo minie ból, gniew.Zostaw ją, zapewniam cię, że tu wróci jak przemyśli.Mam do ciebie pytanie?
-Tak słucham
-Czy jesteś absolutnie, nieodwołalnie przekonany, że kochasz Ulę i będziesz ją kochał i że jest dla ciebie najważniejsza?
-Tak jestem przekonany
-Dobrze, porozmawiam z Ulą, ale przekaże jej tylko to co powiedziałeś, nie będę jej przekonywać
-Dziękuję.To więcej niż na to zasługuję.Zachowalem się jak łajdak,jak ostatnia świnia.Nie ma słów, które mogą to opisać
-To prawda
-Jeszcze raz dziękuję
Ala rozmawia z Ulą przez telefon:
-Ula, wiesz, że zawsze byłam przeciwna temu związkowi między tobą, a Markiem
-Wiem, Ala.Byłam taka głupia.Miałaś rację.
-Miałam
-On nic nie robi bezinteresownie.Jest bez skrupułów.Ale ja…
-Co ty?
-Ja go nadal kocham
-Tak jak przypuszczałam
-To znaczy?
-Widzisz, w czasie twojej nieobecności dużo się zmieniło.Marek odwołał ślub.Paulina wyjechała z Lwem.A ostatnio odbyłam poważną rozmowę z Markiem.Próbował dowiedzieć się gdzie jesteś.Chciał cię odszukać.Bo on zrozumiał, że cię nieodwołalnie kocha
sysia
25 cze 2009 o godz. 07:50
Ja nie chcę nic przewidywać, ale jakoś mi się nie wydaje, żeby to było jak z Ulą. Jakoś nie widzę tego, że on zostawia żonę (z którą stara się o dziecko) dla młodszej o 13 lat dziewczyny. Może to będzie coś jak w “Juno” – Majka niekoniecznie jest gotowa na dziecko – może będzie chciała je oddać i to połączy ich losy?!? Jak myślicie?!?
panna zet.
25 cze 2009 o godz. 08:53
Nareszcie serial kręcony w Krakowie! Miasto stworzone do miłości:)
fajah
25 cze 2009 o godz. 08:54
nic nie pobije brzyduli!!
jol
25 cze 2009 o godz. 09:27
Carmen – dla Ciebie wszystko – Maja urocza, świeża. Serial zapowiada się Ok – będę czekała. Ale teraz to do września mogę paść.
Anonim
25 cze 2009 o godz. 09:39
Tak, tak, większość osób tutaj pisze,że to będzie klapa. A pamiętacie jakie były początki BrzydUli??
Moim zdaniem to może nie zastąpi nam w 100% BrzydUli, ale jak na razie zapowiada się ciekawie.
Pat!
25 cze 2009 o godz. 09:40
Ten anonim to ja
Oluśś
25 cze 2009 o godz. 10:05
Może byc ciekawe, będę oglądac
Ale i tak w sercu zostanie Uleńka cały serial Brzydula
A ta Majka Olkowicz jest bardzo ładną aktorką.
Chociasz bardzo by chciałam wiecej odcinków Brzyduli jak ja będę za nimi tęschnic =(
Oluśś
25 cze 2009 o godz. 10:06
Uwielbiam prawie wszystkich aktorów ze serialu Brzydula
Zuzka :)
25 cze 2009 o godz. 10:10
Brzyduli nie zastapi (przynajmniej mi) nic. I tak jak ktos juz powiedzial , sciaga z BrzydUli tak, Majka zatrudni sie u tego kolesia w firmie i sie w nim zakocha , ale on bedzie niedostepny , bo ma zone tak jak Ula zakochala sie w Marku , ale on byl niedostepny , bo ma narzeczona , ta majka ma ambicje i jest dobra w tym co robi , tak jak Ula…. Mi to tez nie wrozy nic dobrego , bo nie lubie sciagania. Ja uwazam poprostu ze produceci mogli stwierdzic ze jezeli BrzydUla odniosla taki sukces , to zrobia cos zastepczego i bardzo podobnego, ale za duzo rzeczy jest tak samo jak w BrzydUli wiec ja mysle ze tak bardzo sie nie zaangazuje jak w BrzydUle….
Patris
25 cze 2009 o godz. 10:29
Tak na pierwszy rzut oka, to ona mi Demi Lovato przypominała, ale jak się przyjrzeć, to… już nie taka podobna ^^
doris
25 cze 2009 o godz. 10:34
Moim skromnym zdaniem może być hit. Fabuła zapowiada się ciekawie. Poza tym tvn robi generalnie fajne seriale.
myszkaaa
25 cze 2009 o godz. 10:49
Oj obawiam się, że kiedy Brzydula zejdzie z anteny to TVN bedzie miał owiele mniejszą ogladalnośc…
A co do tego nowego serialu to zgadzam się z Pati. Normalnie ściąga z brzyduli…
Myślą, że jakimś tam serialikiem zastąpią nam nasza kochaną Brzydulę???
NIGDY!!
kinia
25 cze 2009 o godz. 11:28
brzydula rzadzi!!!
aniaa.
25 cze 2009 o godz. 11:55
“Losy Majki i Michała splotą się nieodwracalnie w wyniku zaskakującego zbiegu okoliczności, do którego dojdzie w jednej z klinik ginekologicznych specjalizujących się w zabiegach in vitro” – Czyżby Majka przez pomyłkę zajdzie w ciążę (w wyniku in vitro) z tym Michałem?? Choć to by było trochę pokręcone. Szkoda, że Marieta Żukowska będzie grać postać, którą pewnie nie będziemy lubić – bo ją lubię.
Przystojny ten aktor, a główna bohaterka też wydaje się sympatyczna.
Będę oglądać, chyba, że mi się nie spodoba to przestanę.
I tak Brzydula jest niezastąpiona;)
cayenne
25 cze 2009 o godz. 11:59
kyria, ale oni nigdy się nie kryli z tym, że to ma być oparte na formacie latynoamerykańskim, tyle że nigdzie nie podawali tytułu ale dzięki tobie już go znam
jakieś szczątkowe info po polsku dzięki google można odnaleźć:
Juana, la virgen, telenowela wenezuelska, 2002 r., 153 odc.
Juana ma 17 lat,jest uczennicą szkoły średniej,kocha sport,fotografowanie i jazdę na motocyklu.Wydaje się,że dorosłe życie jest jeszcze przed nią,ale coś sprawia,że bardzo szybko będzie musiała dokonywać trudnych życiowych wyborów.
Pewnego dnia Juana traci przytomność na zajęciach piłki nożnej w szkole i zostaje odwieziona do szpitala na badania.
Kilka tygodni później z przerażeniem odkrywa,że jest w ciąży,ale przecież jest…dziewicą.
Mauricio jest bogatym,młodym,przystojnym wydawcą pisma,mężem Carloty.Jego największym pragnieniem jest posiadanie dziecka,niestety Carlota nie może zajść w ciąże.Tymczasem Carlota wcale nie chce dzieci,o czym Mauricio nie wie.
Małżonkowie decydują się na zapłodnienie in-vitro.
Przez błąd lekarzy,to nie Carlota,a Juana została poddana zapłodnieniu i to ona nosi teraz w sobie dziecko Mauricia,człowieka który na razie jest dla niej obcy.
Przeznaczenie jednak połączy Juanę i Mauricia.Juana zatrudnia się w firmie Mauricia i powoli zakochują się w sobie.
cayenne
25 cze 2009 o godz. 12:03
kyria, oni nigdy nie kryli się z tym, że ma być to oparte na latynoamerykańskim/południowoamerykańskim formacie, tyle że nigdy nie podawali tytułu, ale dzięki tobie już go znam
po polsku tylko szczątkowe info można odnaleźć:
Juana, la virgen, telenowela wenezuelska, 2002 r., 153 odc.
Juana ma 17 lat,jest uczennicą szkoły średniej,kocha sport,fotografowanie i jazdę na motocyklu.Wydaje się,że dorosłe życie jest jeszcze przed nią,ale coś sprawia,że bardzo szybko będzie musiała dokonywać trudnych życiowych wyborów.
Pewnego dnia Juana traci przytomność na zajęciach piłki nożnej w szkole i zostaje odwieziona do szpitala na badania.
Kilka tygodni później z przerażeniem odkrywa,że jest w ciąży,ale przecież jest…dziewicą.
Mauricio jest bogatym,młodym,przystojnym wydawcą pisma,mężem Carloty.Jego największym pragnieniem jest posiadanie dziecka,niestety Carlota nie może zajść w ciąże.Tymczasem Carlota wcale nie chce dzieci,o czym Mauricio nie wie.
Małżonkowie decydują się na zapłodnienie in-vitro.
Przez błąd lekarzy,to nie Carlota,a Juana została poddana zapłodnieniu i to ona nosi teraz w sobie dziecko Mauricia,człowieka który na razie jest dla niej obcy.
Przeznaczenie jednak połączy Juanę i Mauricia.Juana zatrudnia się w firmie Mauricia i powoli zakochują się w sobie.
Anonim
25 cze 2009 o godz. 12:04
kyria, oni nigdy nie kryli się z tym, że ma być to oparte na latynoamerykańskim/południowoamerykańskim formacie, tyle że nigdy nie podawali tytułu, ale dzięki tobie już go znam
po polsku tylko szczątkowe info można odnaleźć:
Juana, la virgen, telenowela wenezuelska, 2002 r., 153 odc.
Juana ma 17 lat,jest uczennicą szkoły średniej,kocha sport,fotografowanie i jazdę na motocyklu.Wydaje się,że dorosłe życie jest jeszcze przed nią,ale coś sprawia,że bardzo szybko będzie musiała dokonywać trudnych życiowych wyborów.
Pewnego dnia Juana traci przytomność na zajęciach piłki nożnej w szkole i zostaje odwieziona do szpitala na badania.
Kilka tygodni później z przerażeniem odkrywa,że jest w ciąży,ale przecież jest…dziewicą.
Mauricio jest bogatym,młodym,przystojnym wydawcą pisma,mężem Carloty.Jego największym pragnieniem jest posiadanie dziecka,niestety Carlota nie może zajść w ciąże.Tymczasem Carlota wcale nie chce dzieci,o czym Mauricio nie wie.
Małżonkowie decydują się na zapłodnienie in-vitro.
Przez błąd lekarzy,to nie Carlota,a Juana została poddana zapłodnieniu i to ona nosi teraz w sobie dziecko Mauricia,człowieka który na razie jest dla niej obcy.
Przeznaczenie jednak połączy Juanę i Mauricia.Juana zatrudnia się w firmie Mauricia i powoli zakochują się w sobie.
Pola.
25 cze 2009 o godz. 12:09
hmm… ten CIACHOrowski rzeczywiście ciacho…
pożyjemy zobaczymy… jak na razie nie sądzę żeby było to lepsze niż nasza BrzydUla.
Pozdrawiam :*** .
LoLa
25 cze 2009 o godz. 12:10
Jutrzenka jesteś ? xDD
Anonim – bardzo fajne, że napisałeś/aś że ona pojechała z Maćkiem do Poznania .. Może w serialu też tak będzie i pokażą nareszcie w jakimś serialu Poznań !
“Oto Majka” .. już się wczoraj wypowiadałam na temat tego serialu .. Ale on mi się nie podoba.. Bo to jest coś w stylu Brzyduli. . że są z innych światów i ona akurat zatrudniła się u niego w firmie ..
TVN daje ciała ! Mogliby przedłużyć Brzydule .. ! Nawet po ich ślubiee ! .. bo na pewno będzie się coś działo ..
cayenne
25 cze 2009 o godz. 12:11
Z góry przepraszam za możliwe duplikaty, które pojawia się prawdopodobnie za jakiś czas
cayenne
25 cze 2009 o godz. 12:13
w oryginale:
Juana ma 17 lat,jest uczennicą szkoły średniej,kocha sport,fotografowanie i jazdę na motocyklu.Wydaje się,że dorosłe życie jest jeszcze przed nią,ale coś sprawia,że bardzo szybko będzie musiała dokonywać trudnych życiowych wyborów.
Pewnego dnia Juana traci przytomność na zajęciach piłki nożnej w szkole i zostaje odwieziona do szpitala na badania.
Kilka tygodni później z przerażeniem odkrywa,że jest w ciąży,ale przecież jest…dziewicą.
Mauricio jest bogatym,młodym,przystojnym wydawcą pisma,mężem Carloty.Jego największym pragnieniem jest posiadanie dziecka,niestety Carlota nie może zajść w ciąże.Tymczasem Carlota wcale nie chce dzieci,o czym Mauricio nie wie.
Małżonkowie decydują się na zapłodnienie in-vitro.
Przez błąd lekarzy,to nie Carlota,a Juana została poddana zapłodnieniu i to ona nosi teraz w sobie dziecko Mauricia,człowieka który na razie jest dla niej obcy.
Przeznaczenie jednak połączy Juanę i Mauricia.Juana zatrudnia się w firmie Mauricia i powoli zakochują się w sobie.
Anonim
25 cze 2009 o godz. 12:24
I to coś ma zastąpić BrzydUlę?! Szczyt ochyctwa!!!
LoLa
25 cze 2009 o godz. 12:29
Nie mam zamiaru tego oglądać .. Ja bede robić strajk xDD Hih
diana
25 cze 2009 o godz. 13:16
Boże tylko nie Rosati… Nie cierpie jej
kaasiaa
25 cze 2009 o godz. 14:08
Powieszę się, jak nie będzie mojej kochanej Ulci… buuu…
Karolina
25 cze 2009 o godz. 14:41
Ja tam na pewno nie będę oglądać tego filmu!!! Wolałabym oglądać brzydulę, a ten film na pewno nie odniesie takiego sukcesu. Oglądalność będzie o wiele mniejsza.
Bobas
25 cze 2009 o godz. 15:39
BrzydUla górą!! Poprostu Majka do lasu!!. I jeszcze ta producentka Lasoniowa co wymyśla tak głupie seriale jak w11, detektywi i inne ściemy ;((((
Griet
25 cze 2009 o godz. 15:49
Carmen, moim zdaniem fajnie, że tvn próbuje wyjść naprzeciw widzom ogladającym brzydulę i szykuje podobny format, zdjęcia w krakowie- BOMBA, choćby dlatego warto będzie oglądnąć, główna aktorka- oryginalna uroda, jeśli faktycznie umie grać i będzie naturalna przed kamerą to może być ciekawie, tylko ten wątek in vitro…hm…;), no i ten pan od zołzowatej żony trochę zbyt cukierkowy z urody, ale co tam, nieładnie jest się za bardzo czepiać;)
emu$ka
25 cze 2009 o godz. 15:59
to ja juz nie wiem o co kaman…ten serial juz leci??? czy jeszcze nie…??
Eda
25 cze 2009 o godz. 16:05
Pamiętam, że “Teraz albo nigdy” miało w pewnym sensie zastąpić “Magdę M.” i nie do końca się to udało
ciekawe jak będzie z tym serialem, który pojawi się zaraz po “BrzydUli” i siłą rzeczy będą nasuwać się skojarzenia.
Eda
25 cze 2009 o godz. 16:35
Poza tym zastanawiam się jak zostanie przyjęty, dość drażliwy w naszym kraju, a poruszanym w tym serialu, problem zapłodnienia in vitro
vesna
25 cze 2009 o godz. 18:04
Wczoraj jakoś nie miałam weny, ale Carmen się nie odmawia, więc naskrobię dzisiaj co myślę
ja czułam że tvn zrobi z tego kolumbijskiego pomysłu coś fajnego i nie pomyliłam się, a efekt nawet przerósł moje oczekiwania. Byłam wiernym widzem od pierwszego odcinka, chociaż na samym początku denerwowało mnie, że są tak krótkie, ale w końcu się przyzwyczaiłam. Jak widać nie warto się od razu zniechęcać
Trudno przesądzić czy serial będzie fajny tylko po kilku zdjęciach i zarysie fabuły. Ale produkuje go tvn, a to już gwarantuje pewien poziom. Generalnie w ich produkcjach grają fajni aktorzy, którzy tworzą wyraziste postaci, są dobre dialogi, dobre zdjęcia, fajne wnętrza i dość dynamiczna akcja. Na niekorzyść działa moim zdaniem to, że ten serial pojawi się bezpośrednio po Brzyduli, która też jest oparta na motywie: on – bogaty i przystojny z zimną kobietą u boku, ona – zdolna i z zupełnie innego świata. To przypadkowe zapłodnienie in vitro niezupełnie mnie przekonuje.
Z główych aktorów znam tylko Marietę, a widziałam ją jedynie kilka razy w MjM. Na pewno całej trójce nie brakuje urody, a ludzie lubią popatrzeć na ładne twarze.
Jestem daleka od tego, żeby twierdzić jak niektórzy że na pewno serial będzie nudny i nie będę oglądać. Nie wydaję kategorycznych opinii, dopóki nie zobaczę w tv. A abstrahując od “Majki”, nie wszyscy twierdzili na początku, że Brzydula to będzie porażka
p.s. nie mam żadnych korzyści z wychwalania tvn
xxx
25 cze 2009 o godz. 19:04
Trochę żal. Piszecie, ze to będzie niewypał, ze nie będziecie oglądac, a moge sie założyc ze będzie wręcz odwrotnie. Majka przesłoni wasze życie jak Brzydula, powstaną funcluby i będziecie pisały te swoje analizy zachowan bohaterów. Jeszcze wspomnicie moje słowa.
Poza tym czepiacie sie, ze zgapiają z Brzyduli, co jest absurdem. “Pretensje” kierujcie do scenarzystów orginału. ;]
xxx
25 cze 2009 o godz. 19:07
Eda, tez sie nad tym zastanawiam
Pewnie kościół będzie sie burzył jak zwykle.
Anonim
25 cze 2009 o godz. 19:10
Nic nie przebije Brzydul, Ula jest po prostu śliczna a Majka tylko ładna:((((
xxx
25 cze 2009 o godz. 19:26
Anonim, nie oceniaj ludzi po okładce.
kotk-a
25 cze 2009 o godz. 20:21
Carmd naj jakiegoś newsika o BrzydUli
kotk-a
25 cze 2009 o godz. 20:22
Carmen daj jakiegoś newsika o BrzydUli
olcia
25 cze 2009 o godz. 20:40
Co za brzydka dziewucha
BrzydUla The Best!!!!
Nic ani nikt nie zastąpi mojej BrzydUlci..
To Znaczy że BrzydUla już skończy sie w grudniu???:(((
vesna
25 cze 2009 o godz. 21:40
Trudno przesądzić czy serial będzie fajny tylko po kilku zdjęciach i zarysie fabuły. Ale produkuje go tvn, a to już gwarantuje pewien poziom. Generalnie w ich produkcjach grają fajni aktorzy, którzy tworzą wyraziste postaci, są dobre dialogi, dobre zdjęcia, fajne wnętrza i dość dynamiczna akcja. Na niekorzyść działa moim zdaniem to, że ten serial pojawi się bezpośrednio po Brzyduli, która też jest oparta na motywie: on – bogaty i przystojny z zimną kobietą u boku, ona – zdolna i z zupełnie innego świata. To przypadkowe zapłodnienie in vitro niezupełnie mnie przekonuje.
ja czułam że tvn zrobi z tego kolumbijskiego pomysłu coś fajnego i nie pomyliłam się, a efekt nawet przerósł moje oczekiwania. Byłam wiernym widzem od pierwszego odcinka, chociaż na samym początku denerwowało mnie, że są tak krótkie, ale w końcu się przyzwyczaiłam. Jak widać nie warto się od razu zniechęcać
Z główych aktorów znam tylko Marietę, a widziałam ją jedynie kilka razy w MjM. Na pewno całej trójce nie brakuje urody, a ludzie lubią popatrzeć na ładne twarze.
Jestem daleka od tego, żeby twierdzić jak niektórzy że na pewno serial będzie nudny i nie będę oglądać. Nie wydaję kategorycznych opinii, dopóki nie zobaczę w tv. A abstrahując od “Majki”, nie wszyscy twierdzili na początku, że Brzydula to będzie porażka
p.s. nie mam żadnych korzyści z wychwalania tvn
vesna
25 cze 2009 o godz. 21:43
Jeśli dodał się ten komentarz, to stał się cud…
ja czułam że tvn zrobi z tego kolumbijskiego pomysłu coś fajnego i nie pomyliłam się, a efekt nawet przerósł moje oczekiwania. Byłam wiernym widzem od pierwszego odcinka, chociaż na samym początku denerwowało mnie, że są tak krótkie, ale w końcu się przyzwyczaiłam. Jak widać nie warto się od razu zniechęcać
Wczoraj jakoś nie miałam weny, ale Carmen się nie odmawia, więc naskrobię dzisiaj co myślę
Trudno przesądzić czy serial będzie fajny tylko po kilku zdjęciach i zarysie fabuły. Ale produkuje go tvn, a to już gwarantuje pewien poziom. Generalnie w ich produkcjach grają fajni aktorzy, którzy tworzą wyraziste postaci, są dobre dialogi, dobre zdjęcia, fajne wnętrza i dość dynamiczna akcja. Na niekorzyść działa moim zdaniem to, że ten serial pojawi się bezpośrednio po Brzyduli, która też jest oparta na motywie: on – bogaty i przystojny z zimną kobietą u boku, ona – zdolna i z zupełnie innego świata. To przypadkowe zapłodnienie in vitro niezupełnie mnie przekonuje.
Z główych aktorów znam tylko Marietę, a widziałam ją jedynie kilka razy w MjM. Na pewno całej trójce nie brakuje urody, a ludzie lubią popatrzeć na ładne twarze.
Jestem daleka od tego, żeby twierdzić jak niektórzy że na pewno serial będzie nudny i nie będę oglądać. Nie wydaję kategorycznych opinii, dopóki nie zobaczę w tv. A abstrahując od “Majki”, nie wszyscy twierdzili na początku, że Brzydula to będzie porażka
p.s. nie mam żadnych korzyści z wychwalania tvn
tsss
25 cze 2009 o godz. 21:53
Prawdziwi fani szanują konkurencje. Wy nie szanujecie.
tsss
25 cze 2009 o godz. 21:55
Resztę sobie dopowiedzcie.
vesna
25 cze 2009 o godz. 22:15
Wczoraj jakoś nie miałam weny, ale Carmen się nie odmawia, więc naskrobię dzisiaj co myślę
ja czułam że tvn zrobi z tego kolumbijskiego pomysłu coś fajnego i nie pomyliłam się, a efekt nawet przerósł moje oczekiwania. Byłam wiernym widzem od pierwszego odcinka, chociaż na samym początku denerwowało mnie, że są tak krótkie, ale w końcu się przyzwyczaiłam. Jak widać nie warto się od razu zniechęcać
Trudno przesądzić czy serial będzie fajny tylko po kilku zdjęciach i zarysie fabuły. Ale produkuje go tvn, a to już gwarantuje pewien poziom. Generalnie w ich produkcjach grają fajni aktorzy, którzy tworzą wyraziste postaci, są dobre dialogi, dobre zdjęcia, fajne wnętrza i dość dynamiczna akcja. Na niekorzyść działa moim zdaniem to, że ten serial pojawi się bezpośrednio po Brzyduli, która też jest oparta na motywie: on – bogaty i przystojny z zimną kobietą u boku, ona – zdolna i z zupełnie innego świata. To przypadkowe zapłodnienie in vitro niezupełnie mnie przekonuje.
Z główych aktorów znam tylko Marietę, a widziałam ją jedynie kilka razy w MjM. Na pewno całej trójce nie brakuje urody, a ludzie lubią popatrzeć na ładne twarze.
Jestem daleka od tego, żeby twierdzić jak niektórzy że na pewno serial będzie nudny i nie będę oglądać. Nie wydaję kategorycznych opinii, dopóki nie zobaczę w tv. A abstrahując od “Majki”, nie wszyscy twierdzili na początku, że Brzydula to będzie porażka
p.s. nie mam żadnych korzyści z peanów na cześć tvn
vesna
25 cze 2009 o godz. 22:20
Trudno przesądzić czy serial będzie fajny tylko po kilku zdjęciach i zarysie fabuły. Ale produkuje go tvn, a to już gwarantuje pewien poziom. Generalnie w ich produkcjach grają fajni aktorzy, którzy tworzą wyraziste postaci, są dobre dialogi, dobre zdjęcia, fajne wnętrza i dość dynamiczna akcja. Na niekorzyść działa moim zdaniem to, że ten serial pojawi się bezpośrednio po Brzyduli, która też jest oparta na motywie: on – bogaty i przystojny z zimną kobietą u boku, ona – zdolna i z zupełnie innego świata. To przypadkowe zapłodnienie in vitro niezupełnie mnie przekonuje.
ja czułam że tvn zrobi z tego kolumbijskiego pomysłu coś fajnego i nie pomyliłam się, a efekt nawet przerósł moje oczekiwania. Byłam wiernym widzem od pierwszego odcinka, chociaż na samym początku denerwowało mnie, że są tak krótkie, ale w końcu się przyzwyczaiłam. Jak widać nie warto się od razu zniechęcać
Z główych aktorów znam tylko Marietę, a widziałam ją jedynie kilka razy w MjM. Na pewno całej trójce nie brakuje urody, a ludzie lubią popatrzeć na ładne twarze.
Jestem daleka od tego, żeby twierdzić jak niektórzy że na pewno serial będzie nudny i nie będę oglądać. Nie wydaję kategorycznych opinii, dopóki nie zobaczę w tv. A abstrahując od “Majki”, nie wszyscy twierdzili na początku, że Brzydula to będzie porażka
vesna
25 cze 2009 o godz. 22:57
rozpisałam się na temat Majki, a nie mogę dodać komentarza… chyba użyłam jakiegoś niewinnego słowa, które zostało zakwalifikowane jako niecenzuralne, ale nie mogę rozgryźć co to może być
vesna
25 cze 2009 o godz. 23:00
Trudno przesądzić czy serial będzie fajny tylko po kilku zdjęciach i zarysie fabuły. Ale produkuje go tvn, a to już gwarantuje pewien poziom. Generalnie w ich produkcjach grają fajni aktorzy, którzy tworzą wyraziste postaci, są dobre dialogi, dobre zdjęcia, fajne wnętrza i dość dynamiczna akcja. Na niekorzyść działa moim zdaniem to, że ten serial pojawi się bezpośrednio po Brzyduli, która też jest oparta na motywie: on – bogaty i przystojny z zimną kobietą u boku, ona – zdolna i z zupełnie innego świata. To przypadkowe zapłodnienie in vitro niezupełnie mnie przekonuje.
ja czułam że tvn zrobi z tego kolumbijskiego pomysłu coś fajnego i nie pomyliłam się, a efekt nawet przerósł moje oczekiwania. Byłam wiernym widzem od pierwszego odcinka, chociaż na samym początku denerwowało mnie, że są tak krótkie, ale w końcu się przyzwyczaiłam. Jak widać nie warto się od razu zniechęcać
Z głównych aktorów znam tylko Marietę, a widziałam ją jedynie kilka razy w MjM. Na pewno całej trójce nie brakuje urody, a ludzie lubią popatrzeć na ładne twarze.
Jestem daleka od tego, żeby twierdzić jak niektórzy że na pewno serial będzie nudny i nie będę oglądać. Nie wydaję kategorycznych opinii, dopóki nie zobaczę w tv. A abstrahując od “Majki”, nie wszyscy twierdzili na początku, że Brzydula to będzie porażka
p.s. nie mam żadnych korzyści z wychwalania tvn
oLuŚ
25 cze 2009 o godz. 23:38
Pod tym niusikeim także się przywitam. Chociaż widzę, ze nie odnośnie brzyduli. Trochę późno jestem i pewnie się powtórzę, ale ja to jak ujrzałam ten wiadomość to aż mnie serduszko zakuło. Coś takiego(bez obrazy dla twórców) ma wejść na antenę po naszej Ulici i Mareczku-kanarku. Nie mogę sobie tego wyobrazić, że może zabraknąć tego serialu. Niby teraz on nie jest emitowany, ale jest nadzieja,że nadejdzie z jesienią a potem. Nie wiem czy ktoś to przeczyta w ogóle i czy ktoś tu jest, ale muszę się komuś wygadać. Czuje się tak jakby mi ktoś odbierał najlepsza zabawkę i zastępował jakoś tandetna podróba. I jeszcze na fabułą. Niby o czymś innym, ale jeśli się przyjrzeć to jet także: miłość nie do spełnienia, miłość do szefa. Coś mi tu nie gra jakby na silę chcieli zastąpi nam Brzydule. Dziwnie się czuje z myślą ze może nam “Po prostu Majka” zastąpi “Brzydule” i mam nadzieje ze tak się nie stanie. Również w moim przypadku. Bo nie chce znów popaś w ….holizm. Tak strasznie mogę to stwierdzi kocham ten serial… że nie mogę się pogodzi z tym że nawet Wam może po po prostu Majka zastąpi w serduchu miejsce Ulci.
Mam nadzieje, że nie wygłupiłam się zbytnio tymi moimi wywodami, ale musiałam to komuś powiedzie. Jakie są moje obawy. A komu innym jak nie wam. Osobą, które z pewnością to zrozumieją. O ile oczywiście czegoś nie poplątałam.
Pozdrawiam.