Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!
Fotostory Cz. 2
Dziś przypominamy romantyczne zdjęcia z odcinków nr 125 i 126. Pamiętacie te sceny?
Wszyscy BrzydUlomaniacy łączmy się na www.seriale.com.pl!!!
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
Martus1
29 cze 2009 o godz. 23:01
Dobra dziewczyny – trzeba Was trochę rozruszać
Ja dziś długo niestety nie posiedzę, bo padam na pyszczek
Ale postaram się humorystycznie zaznaczyć swoją obecność
A więc niniejszym:
Wisi jabłko na drzewie. Z jabłka wychyla się robak. Patrzy, a z drugiej strony wyłazi drugi robak.
- Cześć stary! – pozdrawia go.
Na to ten drugi:
- Zgłupiałeś? Własnego tyłka nie poznajesz?
Miśka3
29 cze 2009 o godz. 23:02
dobra dziewczynki ja spadam
mój ‘kochany’ braciszek mnie wygania oh ta jego ‘wzruszająca troska’ taa…
dobranoc kochane ;**
karolina1
29 cze 2009 o godz. 23:02
witam wszystkich przybyłych :**
martham
29 cze 2009 o godz. 23:02
Maja, no slyszalam ze w niemczech mozna sobie niezle ubranka kupic i niedrogo, tylko trzeba wiedziec gdzie….no wszystkie nocniki i nienocniki ja lece w kosmos…bede jutro gdzies popoludniu mysle, jak wyniki bede juz miala…wtedy pijemy albo na wesolo albo na smutno…to sie jeszcze okarze…ehh…mega calusy :****************
Lamia Reno (szósty zmysł)
29 cze 2009 o godz. 23:03
jutrzenka świetny ten Twój szczyt lenistwa, a właśnie co do szczytów to mam kilka:
szczyt szybkości: usiąść na parapecie swojego okna, polecieć do domu i zobaczyć jak *upa znika w oknie
szczyt wytrzymałości: nabrać zimnej wody w usta, usiąść na piecu i poczekać aż się zagotuje
szczyt bezczelności: nawalić sąsiadowi na wycieraczkę, zapukać do drzwi i poprosić o papier toaletowy
szczyt zręczności: złapać komara za lewe jajko w rękawicy bokserskiej
I szczyt szczytów: *ówno na Mount Evereście
Maja
29 cze 2009 o godz. 23:03
kasik kochanie witaj :*** no ja takie mandaty zarywam każdego dnia…. niestety… niedługo nie wyrobię finansowo jak tak dalej pójdzie… moja klawiatura się buntuje…. :*****
dubai
29 cze 2009 o godz. 23:04
mad (bobkowa kizia mizia)
WYMIĘKAM
witaj Kochana :*:*:*:*:*
Monia :)
29 cze 2009 o godz. 23:04
hahaha kasik
my to jesteśmy dobre..
oby dwie zapomniałyśmy o Mai w przywitaniu i musiałyśmy dopisać komentarz.. coś w tym być musi
cały czas gadamy o tym samym, w tym samym czasie
Nenia
29 cze 2009 o godz. 23:05
Witajcie wszyscy, którzy przyszli w czasie, jak ja zniknęłam w tle :***
dubai
29 cze 2009 o godz. 23:06
CZY TEN PAN I PANI
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani
Czy ta pani tego pana chce
Ona jest jak prześliczny kwiat
a on ma w oczach szkiełka dwa
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani
czy ta pani tego pana chce
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani
czy ta pani tego pana chce
Ona jest jak przepiękny ptak
a on dla niej na gitarze gra
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani
czy ta pani tego pana chce
Bóg całować karze i prowadzi przed ołtarze
lecz naprawdę nie wiesz jak tam jest
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani
czy ta pani tego pana chce
Bóg całować karze i prowadzi przed ołtarze
lecz naprawdę nie wiesz jak tam jest
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani
czy ta pani tego pana chce
Bóg całować karze i prowadzi przed ołtarze
lecz naprawdę nie wiesz jak tam jest
Jak – tam – jest.
Lamia Reno (szósty zmysł)
29 cze 2009 o godz. 23:07
Martus1, jaki był ten Twój kawał z psem zamiast bolsa? Bo kasik :-** coś wspomniała, a ja nie wiem o jaki kawał biega, bo chyba mnie wtedy nie było.
Martus1
29 cze 2009 o godz. 23:08
buhahaha – a tutaj rozbawił mnie opis szczegółowy sytuacji:
Pojechał dresiarz do Paryża, wraca i opowiada swemu kumplowi jak tam było. Mówi:
- Wiesz co, Wiechu, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo… och*jeć można! Patrzę na prawo… o ja cię pie*dolę! Patrzę przed siebie… oźesz ku*wa mać! Wiechu na to:
- Wiesz, Bodziu, ja to cię podziwiam za wybitną pamięć do detali!
jutrzenka
29 cze 2009 o godz. 23:08
Miśka3 dobranoc ;*
Martus1, a kiedy Ty zdajesz? Czy juz zdawałaś bo ja się pogubiłam…
kasik
29 cze 2009 o godz. 23:09
Ja potrafiłam z kumpelą przez gg linki wysyłać, gdy siedziałyśmy obok siebie na jednej kanapie
Jakie koktajle z żab i nietoperzy? Ja to za zombie robię, nie za wiedźmę
Monia:) długie wyszło bo od soboty sie zbierało, gdzie mi tam do dubai, jej paragony nie do podrobienia są
Daisy
29 cze 2009 o godz. 23:10
kasik, mam nadzieję, że Twoje trzymanie kciuków na coś się przydało i zaliczę ten egzamin (bo okazało się, że to jednak był egzamin)
mad, trzymaj jutro baaardzo mocno, będzie mi to potrzebne…
a teraz wtapiam się w tło…
Monia :)
29 cze 2009 o godz. 23:11
A gdzie są nocniczki?
Lucynka, Lesna? Madame widziałam, że była i poszła się ukać.. a reszta?
Martus1
29 cze 2009 o godz. 23:12
Lamia – specjalnie dla Ciebi – powtórak z rozrywki:
- Zenek! Zadam ci zagadkę: najlepszy przyjaciel człowieka?
- Hmmm… Wyborowa?
- Nie.
- Absolut?
- Nie!
- Smirnoff?
- Nie!!!
- Finlandia?
- Nie, kurvva! Na cztery litery, matole!
- Eee… Bols!
- Kurna, człowieku… pies! PIES!
- Pies?!
- Tak, debilu, pies!
- Aaaa, tego nie piłem…
jutrzenka 01.07. zdaję
kasik
29 cze 2009 o godz. 23:13
Monia:) coś musi, za często się nam to zdarza
Moge chwilowo do tła się przenieść, wyspiarska kumpela mnie na gadulcu dorwała
kuszley
29 cze 2009 o godz. 23:13
Cholera złapałam dziś doła, a mój Dźwiedź twierdzi, że nie mam powodu, ale antyfuminę zrobił na wszelki wypadek i dobrze, powoli pomaga:
czarna_owieczko: wiem, że Ciebie już nie ma, ale trzymam kciuki za przyjęcie
Lamia Reno: musiałas pieknie wyglądac w tej wirującej sukience mmmmmm (Dirty Dancing)
Juta: jeżeli jeszcze się zapodaj kubek przez kabelek, dodaj tylko proszę ze dwie smocze łuski, instrukcję przeczytała, w razie problemów nie będę wnosić skarg
Miśka3: czytałam u Dubai, fajne, pisz dalej
Anioo: graj nam bardzie początkujący
maartaa: coś z tegfo klimatu jest i u mnie, ale w moim kubku %
martii: witaj nam nowalijko – ostrzeżenia znasz, więc się zastanów
Karolina1: pisz, pisz, a szef mnie w końcu z roboty wywali, bo zawsze czytam w pracy
Pantomina: czekam też na 21 z niecierpliwością
Nenia: czy ja Tobie już gratulowałam
markoholiczka: będzie coś dalej, czekamy (nie dość, że mamy ucztę, to domagamy się więcej – cóż za niewdzięczność
)
Maja: no nie ty nie możesz mieć zepsutego bzykadełka, to wstrętna potwarz ZNM
jutrzenka: proszę słoik dla Dźwiedzia, on uwielbia
LaVamp25: my sie jeszcze nie znamy, ale zdajsie jest szansa, żebysmy sie poznały
matham: nasz twórco
Dubai: jak zwykle muzycznie i na temat
Madame Kropcia
kara007
Anioo
Elli
mad
lola20
Nicole
Lesna
Lucyna – numerologu
Dance Macbre
Witam wymienione i niewymienione bardzo serdecznie, choć
odrobinkę w pijanym widzie. Antyfumina już działa
mad (bobkowa kizia mizia)
29 cze 2009 o godz. 23:14
dubai buziol :***
niezła jest, nie?
bobkowa kizia mizia by Martus
widziałyście już ” bombonierkę” na y.t. ? fajowska heheh
w ogóle te brzydulowe filmiki wymiatają!
kasik kochana, ale zombie też coś przecież pić muszą!
Maja
29 cze 2009 o godz. 23:14
martham… masz rację, już w lipcu można w bardzo dużej wyprzedaży do 70% kupić letnie ciuchy… mnóstwo sklepów i promocji… z butami podobnie… na niektóre cichy jest nawet do 90%…ale trzeba utrafić…
dubai
29 cze 2009 o godz. 23:15
DON’T STOP ME NOW
Tonight I’m gonna have myself a real good time
I feel alive and the world turning inside out Yeah!
And floating around in ecstasy
So don’t stop me now don’t stop me
‘Cause I’m having a good time having a good time
I’m a shooting star leaping through the sky
Like a tiger defying the laws of gravity
I’m a racing car passing by like Lady Godiva
I’m gonna go go go
There’s no stopping me
I’m burning through the sky Yeah!
Two hundred degrees
That’s why they call me Mister Fahrenheit
I’m trav’ling at the speed of light
I wanna make a supersonic man out of you
Don’t stop me now I’m having such a good time
I’m having a ball don’t stop me now
If you wanna have a good time just give me a call
Don’t stop me now (’cause I’m havin’ a good time)
Don’t stop me now (yes I’m havin’ a good time)
I don’t want to stop at all
I’m a rocket ship on my way to Mars
On a collision course
I am a satellite I’m out of control
I am a sex machine ready to reload
Like an atom bomb about to
Oh oh oh oh oh explode
I’m burning through the sky Yeah!
Two hundred degrees
That’s why they call me Mister Fahrenheit
I’m trav’ling at the speed of light
I wanna make a supersonic woman of you
Don’t stop me don’t stop me
Don’t stop me hey hey hey!
Don’t stop me don’t stop me ooh ooh ooh (I like it)
Don’t stop me don’t stop me
Have a good time good time
Don’t stop me don’t stop me Ah
I’m burning through the sky Yeah!
Two hundred degrees
That’s why they call me Mister Fahrenheit
I’m trav’ling at the speed of light
I wanna make a supersonic man out of you
Don’t stop me now I’m having such a good time
I’m having a ball don’t stop me now
If you wanna have a good time just give me a call
Don’t stop me now (’cause I’m havin’ a good time)
Don’t stop me now (yes I’m havin’ a good time)
I don’t want to stop at all
kuszley
29 cze 2009 o godz. 23:15
Żooooonoo przybądź.
Wystarczy, że tęsknimy za betusiąvelBrytfanką
aneżka
29 cze 2009 o godz. 23:16
Witam Wszystkich i nieśmiało zapytuję, czy przyjmiecie mnie do grona uzależnionych. Przed serialem myślałam zawsze, że twardo stąpam po ziemi, a tu jednak i mnie dopadło niewiadomo gdzie i skąd
Maja
29 cze 2009 o godz. 23:16
kochane ja zmykam bo mój łebek woła o podusie… Kocham Was i do jutra :**************** dla wszystkich
Lamia Reno (szósty zmysł)
29 cze 2009 o godz. 23:16
Martus1, super kawał z psem!!!
a tak przy okazji to dodatkowo rozbawiła mnie Twoja literówka: powtórak!
A czemu przy dacie 1.07 smutna minka? Pociesz się bo ja mam 3.07 obronę pracy
stresior na maksiora!!!!
dubai
29 cze 2009 o godz. 23:16
kuszley :* witam wieczorowo
Nenia
29 cze 2009 o godz. 23:18
kuszley, witaj :*** Nie gratulowałaś
Ale w sumie nie ma czego. Jeszcze sesja nie zakończona, pogratulujesz, jeśli wszystko zdam w 1 terminie
dubai
29 cze 2009 o godz. 23:18
aneżka witam serdecznie nową koleżankę współuzależnioną
przypominam ze uzalezniamy i nie oddajemy za leczenie szpitalne
Martus1
29 cze 2009 o godz. 23:18
dubai – a jak tam zdrówko
Mam nadzieję, że to puszczanie muzy to dobry znak
Nenia
29 cze 2009 o godz. 23:19
Kanarkowych snów, Maju :******
jutrzenka
29 cze 2009 o godz. 23:21
kuszley ;* dla Dźwiedzia słoiczki dwa!
ok, a ja wracam za 30 minut
bo idę zrobić szybko jeszcze dżemik z żółtej porzeczki!
p.s. mam deja vu, jeżeli dziś mi braknie internetu to znaczy, że deja vu było prawdziwe! ;*
Martus1
29 cze 2009 o godz. 23:21
Lamia – to będziemy się trzymać razem
Pamiętaj – najlepszym sposobem obrony jest ATAK
A to tylko 15 minut wstydu, a potem mrg (magazynier) na całe życie hehe
Martus1
29 cze 2009 o godz. 23:21
Lamia – mgr miało być hehe
dubai
29 cze 2009 o godz. 23:22
Martuś :* trzymam się jeszcze , choć łebek pada już na klawę
WOMAN IN LOVE – BARBRA STREISAND
Life is a moment in space
When the dreams are gone
It’s a lonelier place
We kiss the morning godbye
But down inside you know we never know why
The road is narrow and long
When eyes meet eyes and the feeling is strong
I turn away from the wall
I stumbleand fall but I give you it all
I am woman in love
And I’ll do anything
To get you into my world
And hold you with in
It’s a night that I defend
Over and over again
What do I do?
With you eternally mine
In dreams there is
No mesure of time
We planned it attne start
That you and I
Would live in each other’s hearts
We maybe oceans away
You feel my love
Lamia Reno (szósty zmysł)
29 cze 2009 o godz. 23:23
kuszley :-* ja wyglądałam w tej sukience przecudownie!!!
Dirty dancing jak nic!!! (ah, cóż za skromność przeze mnie przemawia
)
aneżka, witaj!!! :-*** to brzydulowe uzależnienie spada na nas wszystkie jak grom z jasnego nieba, nie wiadomo skąd, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo jak… prawie jak miłość ;-P więc nie jesteś sama!
Maja, papatki!!! :-** wypocznij dobrze!!! I jutro zajdź do nas z nowymi siłami!!
dubai
29 cze 2009 o godz. 23:23
Mam ściagać Nel ?
Lesna
29 cze 2009 o godz. 23:24
Dementi
Stanowczo zaprzeczam jakoby ZNM miało cokolwiek wspólnego z zepsutym bzykadełkiem… MY sabotażem się organicznie brzydzimy i łączymy się z Mają w bólu… Sama osobiście nie chwaląc się z pełnym współczuciem i wrodzoną kulturą doradzałam Mai wizytę u bzykologa.
Rzecznik prasowy ZNM
Lesna
Martus1
29 cze 2009 o godz. 23:24
jutrzenka – Ty tu nie DEJA VUjuj
mad (bobkowa kizia mizia)
29 cze 2009 o godz. 23:25
aneżka jesteś pewna swoich czynów, masz pełną zdolność do czynności prawnych, albo chociaż ograniczoną? mozesz złożyć oświadczenie, że my niewinne i sama się wciągnęłaś?
blog wsysa jak bagno!raz wdepniesz i już nigdy się nie uwolnisz z jego błotnistego uścisku ;p Witamy nową współtowarzyszkę uzależnienia
aneżka
29 cze 2009 o godz. 23:26
Dubai, ale ja żadnych zwrotów za szpital nie chcę, bo nie mam zamiaru się tam wybierać
A nawet więcej, ja jestem skłonna Wam zapłacić wpisowe;)
kuszley
29 cze 2009 o godz. 23:26
aneżka witaj. Jak Maja jest to Ciebie ostrzeże, a jak jej nie ma to musisz sama uważać na objawy Brzyduloholizmu
Lamia Reno (szósty zmysł)
29 cze 2009 o godz. 23:27
Martus1, ja będę miała lic. a nie mgr, bo to obrona pracy licencjackiej na razie (a swoją drogą to nie wiem jaki będę miała skrót jak się obronię przy nazwisku…) jutrzenka powinnaś powiedzieć, że miałaś duże Wi!!
Monia :)
29 cze 2009 o godz. 23:29
Maja :** Papatki – kanarkowych snów
A ja oglądam “Młode wilki” na tvp2
dubai
29 cze 2009 o godz. 23:30
Nel nie przyjdzie
anezka
to ile wrzucasz wpisowego
przydałoby się nowe zasłony kupić na ten blog
mad (bobkowa kizia mizia)
29 cze 2009 o godz. 23:30
Lamia a może pójdzie TOBIE tak dobrze, że od razu magistra dadzą, a nawet profesora?
kuszley
29 cze 2009 o godz. 23:32
jutrzenka: za dwa słoiki wielkie Dźwiedź już mruczy mi cichutko do uszka z zadowolenia
Lesna: ja tam chowana w socjalizmie/komunizmie i w żadne oświadczenia rzeczników prasowych nie wierzę.
Nenia: ok pogratuluję jak skończysz, ale samolubnie cieszę się, że takie przyjemności już za mną.
kuszley
29 cze 2009 o godz. 23:33
jutrzenka: miało być za dwa słoiki Wielkie Dzięki
dubai
29 cze 2009 o godz. 23:33
mad
ja przy Tobie dziś wymiekam
“blog wsysa jak bagno!raz wdepniesz i już nigdy się nie uwolnisz z jego błotnistego uścisku”
DOBRANOC KOCHANYM PYSZCZKOM :*:*:*:*:*:*:*:*
lecę łeb mi pęka z bólu
CAŁUSKI dla WSZYSTKICH :*::*:*:*:*:*:*:*:*
aneżka
29 cze 2009 o godz. 23:33
Mad nie martw się zobowiązuję się tu i teraz nie pociągać do odpowiedzialności żadnej z tutejszych blogowiczek
Postanowiłam pójść na żywioł i świadomie dać się wciągnąć Wam w to wspaniałe bagno
Monia :)
29 cze 2009 o godz. 23:34
Papatki dubai :** dobranoc
kuszley
29 cze 2009 o godz. 23:35
No cóż aneżka. Jakby co to mamy już na piśmie, że sama chciałaś.
Lamia Reno (szósty zmysł)
29 cze 2009 o godz. 23:35
mad, dobra rady, spróbuję z komisją zagadać może by się zgodzili od razu magazyniera mi dać….
no no, może wezmę cuś jako łapówkę, może się skuszą… Tylko co? Co proponujesz?
kuszley
29 cze 2009 o godz. 23:35
Dubai do jutra
kuszley
29 cze 2009 o godz. 23:36
Monia jeszcze się z Tobą nie przywitałam. Powitalne całuski.
Nenia
29 cze 2009 o godz. 23:36
kuszley, masz rację, że się cieszysz
dubai, Pyszczku Ty nasz, dobranoc :*******
Lamia Reno (szósty zmysł)
29 cze 2009 o godz. 23:37
dubai :-*** truskawkowych snów, kochaniutka!
mad (bobkowa kizia mizia)
29 cze 2009 o godz. 23:37
dubai kochana wypoczywaj nam! buziole :***
aneżka to się TOBIE chwali!
właśnie zaatakował mnie chrabąszcz i pobzykuje pod biurkiem, gdzie go posłałam!
kasik
29 cze 2009 o godz. 23:38
kuszley a nie mówiłam, że się skarbnik przyda
aneżka witaj
my tylko lojalnie ostrzegamy
mad (bobkowa kizia mizia)
29 cze 2009 o godz. 23:39
Lamia może dżem trYskawkowy?
kuszley
29 cze 2009 o godz. 23:39
kasik, a do czego?
kasik
29 cze 2009 o godz. 23:39
dubai
pyszczku
dobranoc kochanie
BESOS :**** Y ABRAZOS
aneżka
29 cze 2009 o godz. 23:41
Dubai jeśli jeszcze jesteś, bo mi strasznie wolno net chodzi. Mogą być zasłony, firanki, rolety, żaluzje w truskawki, pomidory, zapiekanki tudzież inne. Jutro zakupię;-)
kasik
29 cze 2009 o godz. 23:42
Wpisowe chcą płacić, ktoś to musi zbierać, a na księgowa się pisałaś, to chyba blisko. co?
Martus1
29 cze 2009 o godz. 23:43
ja też już padam kochane
Ale nie byłabym sobą oczywiście gdybym nie zakończyła dowcipem z ciekawą filozofią picia hehe :
Przychodzi pijak do baru i wypija cztery kieliszki, potem trzy następnie, dwa i w końcu ten ostatni. Po wypiciu ostatniego mówi:
- Nie umiem tego zrozumieć. Zawsze im mniej piję, tym bardziej jestem pijany…
Trzymajcie się kobietki – buziol pyziol dla każdej *:
papa
Lesna
29 cze 2009 o godz. 23:43
kuszley… uwierz, co TOBIE szkodzi, (ja za leniwa na kłamstwo jestem) tu nawet co niektórzy wierzą, że Marek to kanarek

Lucy… takie małe kwadraciki bardzo źle wyglądają na twarzy… (w szpony estetyki wpadłam
Martus… kiedyś jutrzenka ten dowcip o dresie zarzuciła tylko z innym zakończeniem…
mad… ja też chce kizia mizia…
właśnie umyłam kota? przyszła łajza cała w jakichś pomyjach.. a ponoć to takie czyste zwierzątka… mam nadzieję, że mu nie zaszkodzi… i nie pisać że tylko wyżymanie szkodzi…
Monia:) co znaczy że Madame poszła się “ukać” ???
betusia to chyba co wieczór ma czkawke
kasik…to nie o przygotowania chodziło… po prostu moje oczi ujrzały straszne coś… a pozytywna stymulacja zawsze dobrze działa
Żono? Madame… co z Żoną???
dubai
29 cze 2009 o godz. 23:43
aneżka dobrze
zamknijcie drzwi i zgaście światło, i nie zapomnijcie o oknach – będzie padac
BUZIOLE :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
Martus1
29 cze 2009 o godz. 23:46
Lesna witaj kochana i żegnaj kochana, bo ja już się zmywam
Ale tylko chciałam powiedzieć, że ZAKowi net padł i pewnie tam się gdzieś łzami zalewa, na przemian wykrzykując łacińskie nazwy
Teraz tu mnie już nie ma
papa
kasik
29 cze 2009 o godz. 23:48
Martus sąsiadeczko :***
Dobranoc
kuszley
29 cze 2009 o godz. 23:48
OK kasik, to faktycznie blisko, choć księgowa to bardziej pisze, niż ma do czynienia z rzeczywistą kasą. No i cholera pieniądze nie chcą się mnie trzymać, ale obiecuję że będę się starać