Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!
Fotostory Cz. 2
Dziś przypominamy romantyczne zdjęcia z odcinków nr 125 i 126. Pamiętacie te sceny?
Wszyscy BrzydUlomaniacy łączmy się na www.seriale.com.pl!!!
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
mad (bobkowa kizia mizia)
30 cze 2009 o godz. 02:21
wakacyjna pora- ludzie łapią lenia
Lucynka wróóóć!
kasik
30 cze 2009 o godz. 02:26
To co ja biedna zrobię, jak wszyscy ducha wakacji poczują? Jakieś pracujące zmory czas zacząć szukać
kasik
30 cze 2009 o godz. 02:29
Monia:) pamiętaj że ŻAK nieobecna nie z własnego wyboru, a z przymusu…
Monia :)
30 cze 2009 o godz. 02:30
Wakacyjna.. to tym bardziej powinno być więcej ludzi..
Moja pierwsza noc od ponad miesiąca bez nauki (no nie licząc weekendów
)
kasik
30 cze 2009 o godz. 02:31
Jej kropeczek mi brakuje
zdaj juz te egzaminy i wracaj do nas…
I Kropci też, wpada tak tylko na chwilę
Monia :)
30 cze 2009 o godz. 02:33
ŻAKa pamiętam i ubolewam w smutku.. kasik.. a co to będzie jak i Ty mnie opuścisz..
jak ja te 2 tygodnie bez Ciebie przetrwam?
Miałam dziś zacząć maraton BrzydUlowy.. ale chyba odłożę to do jutra..
kasik
30 cze 2009 o godz. 02:39
Monia:) Brzydulę będziesz oglądać, w końcu troche tego jest
No i wszyscy Ciebie nie opuszczą, reszta mar nigdzie sie nie wybiera z tego co pamiętam
A ja muszę sił nabrać, naładowac akumulatory, żeby móć z Wami po nocach siedzieć i pracować jeszcze i zupełnie się w zombie nie zamienić
mad (bobkowa kizia mizia)
30 cze 2009 o godz. 02:41
o patrz Monia i moja. resetuję mózg posesyjnie:)
kasik
30 cze 2009 o godz. 02:44
Czytacie bloga Bee, nowa część jest. Uwielbiam jak ona pisze, normalnie mam całe sceny przed oczami, tak realistycznie
Jeszcze sprawdzę resztę tych co na bieżąco jestem i będę się ewakuować, bo zombie coraz bardziej realny się robi
mad (bobkowa kizia mizia)
30 cze 2009 o godz. 02:50
ale jestem głodna… jadłam o 14 kotlecika, a wcześniej tylko bułeczkę i musze wytrzymać do rana. brrr brrr – o proszę, jak mi w brzuszku burczy.
też się zaraz ewakuuję, bo nie wytrzymam i coś zjem
Monia :)
30 cze 2009 o godz. 02:51
Ja na razie czytam listy Iwony w temacie “uwaga” – świetne są
mad (bobkowa kizia mizia)
30 cze 2009 o godz. 02:54
a dla mnie ścisła czołówka blogowa to bee, brzydulomaniaczka, lykke i lenka89. świetnie piszą dziewczyny. tylko pozazdrościć stylu.
kasik
30 cze 2009 o godz. 02:55
Nie chce mi się przez Uwagę przekopywać, nie ma tego u dubai na blogu?
mad nie mów o jedzeniu, niebezpiecznie blisko lodówki siedzę
mad (bobkowa kizia mizia)
30 cze 2009 o godz. 02:58
ojj od 18 mam chrapkę na rosołek amino, ale trzymam fason! i jak tu nie mówić o jedzeniu? ja mam do kuchni kawałek i to jest okoliczność sprzyjająca.
kasik
30 cze 2009 o godz. 02:59
mad dorzuć datkap, ostatnio nie mogłam sie oderwać i do 5 siedziałam czytając (a miałam o 4 kłaść się spać)
Monia:) Ty kiedyś o jakimś blogu mi wspominałaś, pamiętasz co to mogło być?
Monia :)
30 cze 2009 o godz. 02:59
kasik, mogę Ci wysłać
tzn wyślę Ci tak jak się umawiałyśmy.. ja sobie gromadzę to na kompie
Monia :)
30 cze 2009 o godz. 03:01
ja mówiłam o blogu markoholiczki..
swiat-marka.blog.onet.pl/
Skończyła pisać jedno opowiadanie
kasik
30 cze 2009 o godz. 03:03
Ja normalnie w piwnicy leżę, ale awaria neta była, to się przeniosłąm wyżej, darmowe sieci łapać. I w kuchni właśnie siedzę, a ja o tej godzinie zawsze głodna…
kasik
30 cze 2009 o godz. 03:07
Monia:) o innym mówiłaś jeszcze, markoholiczki to wiem, ale pewnie na urlop wezmę
To może Lucy też od razu, narzekała że na tą Uwagę siły ani czasu nie ma.
Wysyłaj wszystko co będziesz miała
Monia :)
30 cze 2009 o godz. 03:12
Heh.. do Lucy maila nie mam
Ja na uwagę mam sposób.. dodaję sobie do zakładek klikając na ostatni komentarz.. więc jak się włącza to od razu przeskakuje mi na ostatni przeze mnie przeczytany
a nie wiem o jakim blogu jeszcze mówiłam.. musiałabym poszukać w archiwum i tu i na gg
wakacje mam to może i czas znajdę
kasik
30 cze 2009 o godz. 03:12
Dobra dziewczyny, cieszcie się to sesją Waszą skończoną, ja się jutro cieszyć (?) będę na 8 do pracy popier….
Jak już się nacieszycie, kanarkowych snów Wam życzę
I po buziaku :* :*
Monia :)
30 cze 2009 o godz. 03:21
Dobranoc kasiku kochany :* Słodkich senków
mad (bobkowa kizia mizia)
30 cze 2009 o godz. 03:24
buziak kasik :*
ale się zaczytałam…
mad (bobkowa kizia mizia)
30 cze 2009 o godz. 03:30
Monia w twoje ręce przekazuję bloga. Zgaś światło kochana, kryzys jest
dobranoc:*
Monia :)
30 cze 2009 o godz. 03:32
a co czytasz?
mad (bobkowa kizia mizia)
30 cze 2009 o godz. 03:34
historia uli i marka musi mieć szczęśliwe zakończenie – brzydulomaniaczki. chciałam przeżyć to jeszcze raz
no to teraz już mnie nie ma.papa:*
Monia :)
30 cze 2009 o godz. 03:40
Światło zgaszone, bo jasno jest
Dobranoc mad :*
To zostałam sama? To chyba też już będę się zbierać.. bo z mądrym mi się nie chce gadać.. za mądry dla mnie
Daisy, uczysz się jeszcze? Czy już komara przydusiłaś?
Jutro kciuki będę trzymać.. tylko o której? Jeżeli przed 12 to muszę przykleić je na taśmę, co by przez sen się nie wywinęły..
Dobranoc jeśli ktoś się tu jeszcze czai..
Ja zamykam.. A klucz do ślimaka przy drzwiach wrzucam
Małgośka
30 cze 2009 o godz. 05:10
Wstał piękny świt a tu ni żywej duszy,tylko wiatr zawodzi jak w jakim lochu.Hallllllllooooooo jest tu ktoś?????????
jol
30 cze 2009 o godz. 05:44
witam z rana wampirki jak wstaną i rusałki co wstały – Małgośka świt piękny tylko ja zawodzę uuuuuuuuuuuuu……………
Małgośka
30 cze 2009 o godz. 06:10
jol nie płacz kochanie:**** kup sobie na poprawę nastroju dwutygodnik SHOW a tam śliczny artykulik ze zdjęciami naszej Juleczki jak była mała ;-D tytuł Siostra Kopciuszka.Była ślicznym dzieckiem
))))
jol
30 cze 2009 o godz. 06:36
Małgośka – dzięki w takim razie idę po prowiant dla ciała i duszy ……uuuuuuu jak sobie powyję to mi lepiej… papa Wiadomość dla ,, herbatników,, – dzisiaj już nie piję i nie daję do picia………. papa
KlaraV
30 cze 2009 o godz. 07:26
Dzień dobry, słoneczko zagląda do mnie przez okno

Miłego dnia blogowicze, słonecznego, wolnego od trosk z umiarkowanym wysiłkiem i chwilą na relaks, nie wspominając o koniecznej wizycie na blogu
Serdecznie Was pozdrawiam i ściskam z samego rana :***
Mykam niedługo do pracy
Renata 001
30 cze 2009 o godz. 07:41
Witajcie, u minie o 5 rano było 17 stopni
kuszley
30 cze 2009 o godz. 07:42
Witajcie poranne skowronki. KlaroV, a gdzie ty nasz najwcześniejszy poranny ptaszku.
Małogśka, jol: dzień doberek.
U nas zapowiada się gorący dzień. Dobrze, że pracuję nad jeziorem i mogę sobie w przerwie popływać
Renata 001
30 cze 2009 o godz. 07:42
Klara, jak zwykle zaczynamy poranna zmianę
kuszley
30 cze 2009 o godz. 07:44
Renata001 witaj
KlaroV znalazłaś się, witaj, niech Tobie słoneczko świeci i grzeje tak jak lubisz.
Renata 001
30 cze 2009 o godz. 07:50
Jak tam wczorajsze burze przeżyłyście?
Renata 001
30 cze 2009 o godz. 07:51
kuszley, wirtualnie z tobą po południu popływam, upał okropny.
kuszley
30 cze 2009 o godz. 07:56
U nas burz nie, było. To super przybywajcie, jezioro duże, w kupie lepiej się pływa, a w każdym razie zabawniej.
wiolkaz
30 cze 2009 o godz. 08:00
Witam Was dziewczynki i melduję się na porannej zmainie!
u mnie także zapowiada się gorący dzień i pochwallę się Renato, że u mnie na szczęście wczoraj w ogóle nie padało, mam nadzieje, że u Ciebie burze spokojnie minęły i nie narobiły szkód, bo to co dzieje się na południu Polski to po prostu niewyobrażalna tragedia…
przyroda to żywioł…
trochę smutno, ale tak mnie naszło…
wiolkaz
30 cze 2009 o godz. 08:01
kuszley.. jeziorko kolo pracy…ech… szczęściara…
kuszley
30 cze 2009 o godz. 08:02
wiolkaz, witaj, widzę, że o poranku refleksyjny nastrój Ciebie opanował
kuszley
30 cze 2009 o godz. 08:03
Zapraszam około 13:00 na pływanie
Renata 001
30 cze 2009 o godz. 08:15
Witaj wiolkaz
kuszley o 13 stawie się punktualnie, właśnie nadrabiam wczorajsze komentarze, u minie była wieczorem burza ale nic nie pozalewało, tylko przez pewien czas prądu nie było
Nenia
30 cze 2009 o godz. 08:21
Dzień dobry wszystkim :** Ja tylko przyszłam się przywitać
Dziś mam ostatni egzamin, więc jeśli ktoś ma jakieś wolne kciuki, to byłabym wdzięczna
czarna_owieczka
30 cze 2009 o godz. 08:35
hej wszytkim ja tylko na chwilke bo jade nie dlugo do zielonej zlozyc papiery na studium… trzymajcie kciuki za mnie
z gory dzieki :* Nenia powodzenia na egzaminie bede trzymac mocno kciuki
buziaki dla wszystkich
wiolkaz
30 cze 2009 o godz. 08:39
tak kuszley. troszkę mnie dopadło, ale już staram się nie smęcić.
no nie obiecuję, że uda mi się dotrzeć do Ciebie na to pływanie, ale na pewno w myślach będę z Tobą się pluskać!
Maja
30 cze 2009 o godz. 08:41
witajcie moje kochane…wczoraj nie weszłam i dubai wieczorem wyciągnęła mnie za uszy z tła… więc dzisiaj się poprawię… Dzień dobry…mam na imię Maja i jestem Anonimowym Brzyduloholikiem
z moim uzależnieniem jest mi bardzo dobrze i doskonale się dogadujemy… kolejną moją słabą stroną jest wielka miłość do tego bloga i moich współuzależnionych, tak że nie mogę ich opuścić… w dzień jak mogę to siedzę, jak nie mogę to myślę….


wieczorową porą jedna OSOBA bardzo mi podpadła… i szybko dowie się o moim gniewie jak się pojawi na blogu…
kuszley :*** nie wiedziałam kochana, że w kupie fajnie się pływa… nie próbowałam, ale jak tak zachwalasz… ja co prawda wolałam na basenie, a tam woda nie kupa…więc… witaj moje kochanie, moja Krakowianko
Renata001 :*** witaj Słońce kochane, ja dopiero nadrobi9łam… od ponad godziny czytałm, żeby nadrobić…
Nenia witaj kochanie :***
wiolkaz moje słońce :*** no to miałaś farta u mnie wczoraj był grad… na szczęście wielkości ziarenek kukurydzy, więc wielkiego kłopotu nie narobił…ale jednak…dobrze że w tym czasie byłam w sklepie… przeczekałam tą nawałnicę 15 minut oberwania chmury z gradem …
Maja
30 cze 2009 o godz. 08:42
czarna_owieczka witaj no i oczywiście powodzenia…. :**
wiolkaz
30 cze 2009 o godz. 08:44
Nenia, czarna_owieczka, witajcie i oczywiście kciuki trzymamy mocno!
powodzenia dziewczyny!
Renata, nie wiem, czy dobrze pamietam, ale Ty chyba też mieszkasz na wsi, dobrze kojarzę? u mnie też często wyłaczają światło, więc znam ten ból.
Renata 001
30 cze 2009 o godz. 08:47
Maja, witaj o poranku, cięgle nadrabiam ale wpadłam zobaczyć czy jest ktoś nowy. dziewczyno nie obijaj sie, wczoraj ostro mnie do KZMN agitowano, nawet o jakiś pakiecikach mowa była.
Ja mam zmartwienie bo pies mi pod samochód wpadł.
Renata 001
30 cze 2009 o godz. 08:48
wiolkaz, w zasadzie centrum Łodzi ale mamy dom 40 koiometrów od miasta latem tam głównie siedzimy.
Maja
30 cze 2009 o godz. 08:49
Nenia… oczywiście że będziemy trzymać kciuki… jak zawsze za każdą i na każdym egzaminie… my tutaj niesamowita grupa wsparcia jesteśmy…
wiolkaz
30 cze 2009 o godz. 08:51
Maju witaj kochana! :-*

ciesze się, że humor masz dziś lepszy!
nie bądź zbyt surowa dla osoby, która Ci podpadła… “bładzić jest rzeczą ludzką”…
grad… no proszę, co za szalona pogoda…
Maju…kąpiel w “błotku”…hmmmm….ponoć same zalety!! ;-D
Maja
30 cze 2009 o godz. 08:54
Renata001 jak to Ci pies wpadł pod samochód???? potrącił go tylko, czy… co do opozycji to widziałam, że się nie dałaś… jak ktoś wierzy w kanarka to go żadne agitacje i próby przekupstwa zestawem 3D nie wezmą…. ja już kiedyś powiedziałam, nawet gdybym miała sama zostać w KOM-ie to mnie nie przeciągną… ja widzę wnętrze Marka…a opozycja???? no właśnie ciekawe co widzi opozycja…Renatko jestem z Ciebie dumna
… ja wczoraj byłam zajęta na maksa, ale jestem spokojna, bo wiem że KOM olbrzymi i bronić go będziecie, dzisiaj niestety tez zajęta na maksa będę i wrócę dopiero koło 20 pewnie…
Daisy
30 cze 2009 o godz. 08:55
Witajcie
)
przepraszam, że się wczoraj nie pożegnałam, ale byłam zmęczona i padłam jak kawka do łóżka. Nawet nie zdołałam nauczyć się na dzisiejszy egzamin, ale profesor był wyrozumiały, uwierzył (chyba) w moją “chorobę” i przerzucił mi termin na jutro
Maja
30 cze 2009 o godz. 08:59
wiolkaz kochanie…. pogoda mnie dobiła była tak wysoka wilgotność wczoraj 80% że nie było po prostu czym oddychać…. potem ta burza i deszcz z gradem… ja jestem meteopatą więc taka pogoda to dla mnie koszmar… mam nadzieję, że mi wczorajsze zaniedbanie wybaczycie…
Maja
30 cze 2009 o godz. 09:00
Daisy… witaj i gratuluję wyrozumiałego profesora…ale na jutro musisz się nauczyć…
Renata 001
30 cze 2009 o godz. 09:03
Maju, co do psa to sama dokładnie nie wiem co się stało, przepadł około południa w niedziele i wczoraj wieczorem wrócił w stanie wskazującym na potracenie przez samochód, co będzie dalej to zobaczymy.
Tak sobie myślę że w KOM są kobiety dojrzałe, młode wojowniczki to opozycja, kiedy ma się juz pewne doświadczenie życiowe to sie wie że nie wszystko jest czarne i białe, a kolory szarości tez są pociągające. To w sumie ciekawe bo takiej bezgranicznej wiary w miłość i dobro jaką sie KOm kieruje należałoby u młodych dziewczyn szukać.
Renata 001
30 cze 2009 o godz. 09:05
Nie wiem czy się dobrze wyraziłam ale jeżeli jest się z mężczyzną do kilku lat, prasuje mu się koszula, pierze skarpetki i tak dalej to się wieże w życiu nie tylko jest różowo i te gorsze chwile też trzeba dla wspólnego dobra zaakceptować.
bunia
30 cze 2009 o godz. 09:07
Witam wszystkich bardzo serdecznie
Renata001 czyżby twojej buni się coś stało?
wiolkaz
30 cze 2009 o godz. 09:07
no widze Maju, że mimo pogody zabójczej dla CXiebie los Cie nie oszczędza w pracy i zajęć masz ogrom, zatem wytrwalósci i siły Ci kochana życzę, bo wiem jakie to trudne, gdy żle się czujesz, no i największy minus to brak możliwości uczestniczenia na bieżąco w życiu bloga, tak jak ja mam przez ostatnie dni…czesto nawet pożegnać się nie zdąże, bo musze natychmiast wychodzić, bo szef wysyła…ech…
Daisy
30 cze 2009 o godz. 09:09
Maju, mam tak zamiar, bo muszę to zdać… ale dzisiaj mam na to cały dzień
l
30 cze 2009 o godz. 09:14
Witam wszystkich :*
)
Miłego dnia życzę i spokojnego, u mnie dziś szefowa będzie więc jak zajrzę tu jutro tzn, że nie zeszłam
Renata 001
30 cze 2009 o godz. 09:21
bunia, niestety twoja imienniczka ciężkie chwile przeżywa
bunia
30 cze 2009 o godz. 09:22
przykro mi mam nadzieje ze szybko wyzdrowieje
megi
30 cze 2009 o godz. 09:22
Witam wszystkich przy porannej kawie
Renata masz racje zycie lubi nas zaskakiwać, zaserwowałam sobie ostatnio kolejne powtórki od pierwszego odcinka i coraz bardziej przekonuje się, że Marek to “kanarek” i on może myśli że oszukuje ale tak naprawdę buduje silny związek, który przetrwa wszystko nawet kłamstwo i intrygę bo jak ktoś kocha to potrafi wybaczyć
Miśka3
30 cze 2009 o godz. 09:23
Witajcie dziewczynki kochane ;***
Renata 001
30 cze 2009 o godz. 09:30
megi, myślę że w większości wypadków tak powoli związki powstają, owszem można w jednej chwili się kimś zauroczyć alę żeby powstała prawdziwa głęboka miłość potrzeba czasu. Nikt niestety nie jest ideałem a w związkach aby on przetrwał musimy uczyć sie wybaczać, szukać kompromisu a także a może przede wszystkim rezygnacji z pewnych własnych potrzeb na korzyść partnera, może to trochę smutno zabrzmiało ale niestety tak to widzę
Miśka3
30 cze 2009 o godz. 09:37
Renata001 masz racje całkowitą.
W miłości najważniejszy jest czas jej poświęcony.
Co to za miłośc gdy partner jest z partnerka zaledwie 2 minuty dziennie co dnia. By złapać śniadanie, iść do pracy, wrócić się przespać noc i za nim ona się obudzi wyjść.