Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!
Wywiad z gwiazdą!!!
Dziś ukazał się nowy numer “Kropki TV” (do kupienia w sklepach Biedronki w całej Polsce), a w nim wywiad naszej Róży z Filipem Bobkiem.
Polecamy!!!
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
Lesna
1 lip 2009 o godz. 01:05
Ognes racja… co za czasy… sex wirtualny jest możliwy a zapalić to już nie… że niby miejsce publiczne czy coś? … ach te restrykcje
jadę… pac się nie chce a kurzyć a i owszem…
wielka jest siła nałogu…cóż innego wyciągnęło by mnie o tej porze…
Lucyna
1 lip 2009 o godz. 01:05
Elli.. dobranoc. A czasem nie chciałaś się do zmor zapisać? z taką kondycją to trzeba poćwiczyć.
Lesna rozumiem, że społeczeństwo to my , te niedobitki zmorowe. Ja już kilka lat nie palę, ale rozumiem jak to jest. zeżarłabym czekoladę albo pojechała na stację benzynową. Ale ponieważ jesteś grzeczna dziewczynką to wyrzucisz przez okno czekoladę razem z kluczykami do auta.
Nenia hej
kasik jestem dumna z nazewnictwa, faktura mocno na wyrost, ale nawiązuje do paragonów dubai. Dziwne, że burz sie do Ciebie zbliża. dziś czarna_owieczka za Słubic też pisała o burzy, ale kilka godzin temu. pod Szczecinem spokojnie jest.
ja swoja kuchnie zaprojektowałam 13 lat temu i teraz też chętnie bym coś zmieniła. odradzam zdecydowanie białe szafki. ja tak mam-horror.
Nenia
1 lip 2009 o godz. 01:07
Lucynko :**
Poza tym, dołączam się do Twojego zdania na temat białych szafek kuchennych – masakra, całe szczęście, u mnie kuchnia już biała nie jest, ale czarno ją wspominam
Lucyna
1 lip 2009 o godz. 01:08
kasik podjedź wyżej i sprawdź wiadomości z godz. 0:58 i 0:59 . Pierwsze zdania. I co Ty na to?
Lucyna
1 lip 2009 o godz. 01:10
mad nie tylko Ty masz kłopoty z polsatem. szwagier zrezygnował zgodnie z umową, dekoder wysłał do polsatu a oni ponad 4 miesiące nie mogli odpowiedzieć czy juz go dostali czy nie. Faktury w tym czasie przychodziły. teraz ma n-kę i jest zadowolony.
jutrzenka
1 lip 2009 o godz. 01:11
blok mi się przekrzywił i teraz żadne drzwi się domykać nie chcą… przez te deszcze? nie rozumiem…
Lesna ja nawołuję do pozostawienia nałogu… palenie nie jest dobre…
Nenia ;*
juno
1 lip 2009 o godz. 01:11
ok,zdjęcia wybrane..trochę mi to zajęło ale już jestem..:D
mad (bobkowa kizia mizia)
1 lip 2009 o godz. 01:12
ja się powoli zbieram nocne mary…
jutro od rana zasuwam na pole. pielenie/sianie/sadzenie/zbieranie/pielenie/zrywanie i tak w kółko. całe wakacje… grry coś mnie trafia!
ale chociaż weekend mi się ciekawie zapowiada – zostałam zaproszona na zabawę do remizji. na dechy hehe
kasik
1 lip 2009 o godz. 01:13
z c+ generalnie problemów nie ma, chyba że pogoda ale trudno kogokolwiek za to winić
szkoda tylko,że promocję tylko dla nowych abonentó mają
Lucyna
1 lip 2009 o godz. 01:14
Nenia białe szafki są w porządku, pod warunkiem, że w kuchni gotujesz tylko wodę na herbatę. ja niestety dużo gotuję, piekę chleb, przyrządzam ryby (strasznie śmierdzi i pryska), więc moje szafki co kilka dni przechodzą gruntowne czyszczenie. Robota Syzyfa.
Lucyna
1 lip 2009 o godz. 01:16
mad jesteś nr 700 (post ze zbieraniem, pieleniem, i zrywaniem).
Rozumiem, że domagasz sie kołysanki. No to aaa,aaa, aaa, kotki dwa……
Ognes
1 lip 2009 o godz. 01:16
Polecam wam Narzeczony mimo woli byłam dziś na tym, fajna kom.romantyczna:)
jutrzenka
1 lip 2009 o godz. 01:16
tak, ja też odradzam białe szafki w kuchni…
mad ;* dobranoc! ;*
Nenia
1 lip 2009 o godz. 01:17
No, właśnie, Lucy. Ja pamiętam białe szafki u mnie w domu… Wiecznie usyfione, bo mój tata, który generalnie zajmuje się gotowaniem, to raczej nie zwraca uwagi, czy coś upaćka po drodze, czy nie xD Więc wyglądały strasznie.
Ale w kuchni używanej od święta, na pewno wyglądają o wiele lepiej xD
Ognes
1 lip 2009 o godz. 01:17
tam Ona jest szefem a On sekretarzem:)
mad (bobkowa kizia mizia)
1 lip 2009 o godz. 01:17
w domu trwa dyskusja cyfra czy n-ka. ja jestem bardziej za cyfrą. ale c.p. nienawidzę. przetłumaczyć coś ich pracownikom przez e-maila graniczy z cudem. nie wiem jakimi drogami chadza ich logiczne myślenie,ale stawiałabym na mroczne chaszcze. a dodzwonić się ho!ho!ho! dodam tylko, że raz mi przyszedł rachunek na 120 zł. aż mi się ciśnienie podnosi!
Ognes
1 lip 2009 o godz. 01:20
mad (bobkowa kizia mizia), od grudnia mam n-kę i jest OK
juno
1 lip 2009 o godz. 01:20
ah,widzę,że temat szafek poruszony..:D ja mam ściany i sufit zielony i są tak upaćkane,że szok..:D
mad (bobkowa kizia mizia)
1 lip 2009 o godz. 01:21
Lucy dzięki. czuję się ukołysana
zmierzam już ku łóżku, jeszcze raz po buziaku :*
ps: za 700 nie ma nagrody? jakiegoś pobytu w spa, albo chociaż szamponu truskawkowego?
Lucyna
1 lip 2009 o godz. 01:21
mad to zależy jaki pakiet wybierasz. A 120 to chyba jakiś złoty jest. n-ka też ma jakiś haczyk, coś za darmo na pół roku, tylko, że zrezygnować trzeba zaraz po kupieniu (też ciężko sie dodzwonić), bo potem automatycznie sie przedłuża ale juz odpłatnie.
Nenia
1 lip 2009 o godz. 01:22
No, dobra, mary i marki nocne, zmywam się do spania
Jutro jeszcze czeka mnie wyprawa do Krk po wynik z egzaminu i wpis, więc trzeba by się wyspać.
DOBRANOC :***********
Monia :)
1 lip 2009 o godz. 01:24
Jakby coś ja ciągle jestem
Jakieś chrabąszcze mi nad główką przelatują co chwila
Lucyna
1 lip 2009 o godz. 01:25
Dziewczynki no to jeszcze ja skocze do wanny, bo się lepię od tej duchoty. Postaram się nie zasnąć w wodzie (a uwielbiam to).
jutrzenka
1 lip 2009 o godz. 01:26
ok, ja idę spać ;* buziaki dziewuszki! ;*
do, bra, noc ;*
Lucyna
1 lip 2009 o godz. 01:26
jeszcze tylko powiem dobranoc Nenia i plusk.
juno
1 lip 2009 o godz. 01:27
Monia
ja dzisiaj myślałam,że zwariuję,wyszłam na spacer a nad głową mi latają ciągle te chrabąszcze wredne…
Ognes
1 lip 2009 o godz. 01:28
miło z wami ale jak tu wstać jutro?dobranoc
papa
Lesna
1 lip 2009 o godz. 01:28
Lucy… jutrzenko… wsz głos rozsądku z oddali juz tylko słyszałam

mad wakacje na wsi… hehe… jak ja to dobrze pamiętam… sianie/pielenie to nie… ale ogórki… hektary ogórków… żniwa… sianokosy… kalafiory… marchew… zbieranie gruszek…śliwek…rwanie wiśni i czereśni… truskawki… maliny… a teraz nie ma już wsi… wszyscy umarli… i czasem mi trochę żal ….
co do białych szafek doświadczenia nie mam ale mam wyobraźnię i moje wrodzone lenistwo na etapie urządzania mieszkania miało na prawdę mocny głos
Lucyna
1 lip 2009 o godz. 01:28
no dobra jutrzence tez powiem dobranoc.
W tym tempie odpadania to kuszley rano nie bedzie miała co sprzątać.
Lesna pewnie pędzi po fajki i zaraz wróci to szybko spadam do łazienki, bo od gadania czysta nie będę.
Daisy
1 lip 2009 o godz. 01:31
Ja też jeszcze jestem, choć w tle. Kończę się uczyć i znikam zaraz spać, bo o 8 gdzieś trzeba wstać i na egzamin się wybrać… jak go zaliczę, to będę naprawdę przeszczęśliwa (ale tylko w połowie, bo nadal mi zostanie druga część do zaliczenia hahaha). Humor też jakiś mam lepszy
Lesna
1 lip 2009 o godz. 01:32
spoko spoko… chrabąszcze już kończą rójkę… bardziej mnie niepokoją komarzyce… pojawiły się dziś w domu mym k wredne
mad za 700 to tylko satysfakcja
dobrejnocki odchodzącym w niebyt… :*
juno
1 lip 2009 o godz. 01:33
kurza blaszka, coraz mniej nas tutaj dzisiaj:<
a ja nie zamierzam odchodzić w najbliższym czasie, w ogóle nie jestem śpiąca.
Monia :)
1 lip 2009 o godz. 01:36
To ja się tak na chwilkę wtrącę.. ja polecam n-kę.. oglądanie programów w HD to jest naprawdę efekt.. jeszcze jak ma się kino domowe tym bardziej.. a na N jest kilka programów w HD m.in. tvn.. Musisz wybrać min. 3 pakiety.. chyba każdy po 16 zł.. (chyba że teraz się coś zmieniło..) i 4 pakiet gdzie jest m.in tvn, tvp itp za darmo..
Daisy
1 lip 2009 o godz. 01:37
Juno, co Ty mówisz? Ja się pojawiłam, więc jest o jedną więcej. Ale prawda, że jeszcze chwilę się pouczę i zmykam spać
Monia :)
1 lip 2009 o godz. 01:40
dobranoc tym co idą spać :*
A u mnie komarów nie ma od jakiś dwóch lat
Daisy
1 lip 2009 o godz. 01:42
Monia, szczęściara z Ciebie
co ja bym dała, żeby nie mieć do czynienia z tymi owadami…
kasik
1 lip 2009 o godz. 01:45
Trzecia próba i ostatnia
Lucy widziałam (0.58 i 0.59)
Ja tu ostatnio burzę codziennie mam Co do kuchni, to na razie tylko ogólna koncepcja (co gdzie) bo muszę elektrykom powiedzieć gdzie co mają robić, ile kontaktów, takie tam. Ale ja w ogóle o tym nie myślałam jeszcze. Wciąż na decyzję o kredycie czekam.
Białych szafek nie miałam zamiaru, ale dzięki za ostrzeżenia
To dopiero za parę miesięcy.
Wszystkim odchodzącym dobrej nocki życzę :*
Lesna
1 lip 2009 o godz. 01:47
Monia:) w zasadzie racja… nikt mi nie kazał na “bagnach” mieszkać
czytam “noc” która mnie ominęła… palę… piję nalewkę z aronii… słucham Pidżamy… nie jest źle…
jedyne co mnie przeraża to wizja pobudki o 6…
kasik
1 lip 2009 o godz. 01:47
Udało się tylko dlatego, że się pod darmową osiedlową jakąś chyba sieć podczepiłam. Tylko za co ja płacę Netii, skoro muszę do tego się posuwać
Monia :)
1 lip 2009 o godz. 01:50
biedna kasik – głaskam Cię
juno
1 lip 2009 o godz. 01:52
A ja pewnie wstanę o 12 tak jak dzisiaj..to znaczy wczoraj..:D
Lesna
1 lip 2009 o godz. 01:53
kasik… w kwestii kontaktów to im więcej tym lepiej… koszt nieduży w porównaniu z tragedią jaka się dzieje przy zmianie koncepcji
i nie wiem jak u was z korzystaniem z netu, ale ja żałuję, że nie pociągnęliśmy kabelków po pokojach i na górę …
ponoć pierwszy dom buduje się dla wroga…
i coś w tym jest
kasik
1 lip 2009 o godz. 01:55
Chyba dzisiaj wcześnie skapituluję. Net mi figle płata, na niewygodnym krześle muszę siedzieć (żeby ta darmową sieć łapać), ta kuchnia mnie męczy, rano trzeba wstać, coś nie w humorze chyba jestem…
Posiedzę jeszcze w tle, blogi jakieś poczytam, może coś pomogą…
Ta burza nie przeszła jednak, gdzieś tu krąży.
Daisy
1 lip 2009 o godz. 02:01
Dobranoc Kochane :** znikam w objęcia Morfeusza (choć zdecydowanie bardziej wolałabym w objęcia Filipa
)
do jutra, czyli dzisiaj :*
to co zwykle – Markowo-Filipowych znów z nim/nimi w roli głównej
kasik
1 lip 2009 o godz. 02:02
Lesna pierwszy dla wroga, drugi na sprzedaż a trzeci dla siebie
Niby wiem z tymi kontaktami, ale tam jeszcze okap wchodzi w grę i kuchenka i zlew (jedyny co do którego mam koncepcję)
Monia:)
dzięki
Monia :)
1 lip 2009 o godz. 02:05
Dobranoc Daisy :*
Lesna
1 lip 2009 o godz. 02:05
:* kasik :* Daisy… to co Monia:)? noc znów nasza… tylko, że mija tylko przez chwilę… rzeczywistość wyciągnie po mnie z rana swoje lepkie łapki i znów poczuję ból…
juno
1 lip 2009 o godz. 02:07
no nic,ja też już idę spać, moja służba na dzisiaj zakończona;)
wszystkim miłych snów życzę, buziaki:*
kasik
1 lip 2009 o godz. 02:09
Daisy :* dobranoc
Ja się jeszcze tlę w tym tle
Lesna
1 lip 2009 o godz. 02:15
:* juno
Lucy… rozbawiło mnie to połączenie eterycznej romantyczki z przyziemnymi i plebejskimi uciechami… nie ma ideałów, co zrobić… a ja rzeczywiście jakaś taka bardzo cielesna jestem… i podatna na nałogi i pokusy
Monia :)
1 lip 2009 o godz. 02:18
A ja sobie mogę teraz pozwolić na spanie.. chociaż.. z moim psem to nie spanie.. od co chwilę przychodzi.. wychodzi.. myje się.. ale ja dziś/wczoraj do 12 oczu nie otwierałam..
jutro też nie zamierzam.. ale na jutro mam ambitne plany.. posprzątanie pokoju.. a może nawet domu.. cały czas rodzicom obiecałam, że po sesji.. a dziś zrobiłam sobie zakupowy dzień
kasik
1 lip 2009 o godz. 02:30
Taaak posprzątać to ja też muszę. I nie wiem kiedy to nastąpi, raczej już po urlopie, chyba że zryw jakiś w czartek rano.
Mój kot, łazęga jedna właśnie jakieś walki uliczne odprawiał. Wrzask i kwik taki, że aż strach. Stary, a głupi.
Lesna
1 lip 2009 o godz. 02:31
Monia:) mój kot dzielnie czuwa… też chyba chory na blogowicę
jej… ja chcę wrócić do tych czasów gdy o 12 się wstawało i siedziało do ranka… książki… muzyka… ludzie…
internet wtedy nie był tak popularny
dobra ostatni papieros i płynę w kierunku sypialni…
dojrzewam do postanowień…
dojrzewam do rozstań…
zobaczymy co mi z tego wyjdzie…
Lesna
1 lip 2009 o godz. 02:36
kłaniam się ślicznie i odchodzę kulturalnie… jakby Lucymora wróciła to dajcie jej :* ode mnie… może się wślizgnę do sarkofagu nr1 i zobaczę, co ona tam za luksusy ma
Monia :)
1 lip 2009 o godz. 02:44
Dobranoc Lesna :*
Monia :)
1 lip 2009 o godz. 02:46
Ale my dziś wyjątkowo zamulamy.. to chyba z tęsknoty za nieobecnymi zmorami
kasik
1 lip 2009 o godz. 02:51
Lucy się utopiła w tej wannie?
Ja już resztkami sił gonię i na pyszczek padam, zaraz na tym niewygodnym krześlę przysnę. Pożegnam się więc, buziaczki przesyłam :* dla Moni:) i Lucymory (może wróci jeszcze). Dobrej nocki Wam życzę
Monia :)
1 lip 2009 o godz. 03:03
I co ja znów ostatnia? Znów sama? + śpiąca Lucy w wannie..
Oj brakuje ŻAKa, brakuje
Monia :)
1 lip 2009 o godz. 03:12
To ja idę do domku.. do pokoju mego.. idę pospać..
Nagrywarka mi się zepsuła i się zezłościłam
Lucymora
do łóżka
albo do sarkofagu spać
To ja tu gaszę, kluczyk przekręcam.. jak by Lucy wróciła to sobie otworzy..
Dobranoc :*
Lucyna
1 lip 2009 o godz. 04:52
Monia:)
Lesna
kasik
Daisy
juno
Śpijcie sobie smacznie Ja oczywiście wykrakałam sobie to zaśnięcie w wannie. Dobrze mi tak. I zimno. Idę się wtulić
Za oknem mgła, że można nożem kroić.
Poranna zmiano w nocy były dziewczyny kulturalne i grzeczne, nie ma co po nich sprzątać.
Zmykam.
kuszley
1 lip 2009 o godz. 06:52
Witam o poranku. Dzień piękny choć gorący. Warto pomyśleć o pływaniu. Zapraszam w południe do służbowego jeziorka.
Faktycznie posprzątane, zwracam honor nocny zmorom. Pozostaje mi tylko otworzyć oka i przewietrzyć, co niniejszym czynię oczekując na pozostałych.
KlaraV
1 lip 2009 o godz. 07:10
Witam moje Dziuby :*
))
kuszley już pootwierała, więc nic do zrobienia nie zostało. No może wstawię wodę na kawę czy herbatę dla przybywających
Miłego dnia, każdemu po buziaku :***
Tradycyjnie mykam za niedługo, by pojawić się na chwilę około 9-10tej
kuszley, oj popływałabym, popływała…
wiolkaz
1 lip 2009 o godz. 07:24
Witajcie dziewczyny kochane, ja też się stawiam na posterunku!
skoro przewietrzone, pootwierane i woda wstawiona na kawkę to ja niosę jogurcik na śniadanko!
jak noc u Was minęla? u mnie na szczęście było spokojnie i bardzo przyjemnie, bo było zdecydowanie chłodniej, ale dziś od rana znów zapowiada się spiekota, zatem chyba się skuszę na kąpiel w jeziorku u kuszley, po kabelku oczywiście!
wiolkaz
1 lip 2009 o godz. 07:52
musze Wam powiedzieć, że mnie bardzo zastanowiło i jak oglądałam z Filipem wywiad i teraz, jak czytam ten artykuł z Kropki to, co Filip mówi o Uli, że w kimś z takim charakterem nie mógłby się zakochać…to jaki charakter mu “podchodzi”?wredna ARDO w realu?
przecież Ula jest pokazana jako dobra, wrażliwa, kochająca rodzinę, oddana pracy i ukochanemu osoba, a jedyne co mogę jej zarzucić i co mnie w niej irytuje to ta bezgraniczna ufność ludziom i to , ze pozwala by ją poniżano, obrażano, podkładano “świnię” a ona i tak jeszcze takim osobom pomaga (czyt.Violka).
Aż mnie zaciekawiło, po takim stwierdzeniu, jaki charakter miała ta jego była.
Anonim
1 lip 2009 o godz. 08:04
świetny artukuł
ka
1 lip 2009 o godz. 08:05
Swietny artykuł
4ever
1 lip 2009 o godz. 08:10
witam kochane słońca
przesyłam 100 całusów :*****

gratuluje maturzystkom zdania matury
ja też zdałam
wczoraj siedziałam w tle, ale nie chciało mi się pisać jakiś smutek mnie dopadł
wiolakaz w 100% zgadzam się z tobą
Filipa pewnie irytuje ta ufność i o to mu chodzi w tym wywiadzie
Maja
1 lip 2009 o godz. 08:22
kuszley kochanie :*** gratuluję, rzeczywiście jak powiedziała tak zrobiła … powitałaś ranna zmianę




wiolkaz kochanie witaj :***
KlaraV witaj Słoneczko :***
ka
Anonim
wiolkaz kochanie… tak myślę, że Ula jest zbyt ufna… może chodziło o to, że Filip lubi dziewczyny bardziej przebojowe… nie wiem…ale napewno nie ARDO jest w jego typie bo jak takie zamrażarki mogą być w czyimś typie…
kasik dziękuję za pamięć, Twój śpiew dotarł do mnie mimo wyłączonego monitora :***
Nenia kochanie dziękuję, ja myślę że 18-tka pozostanę do końca życia… tak się czuję, a dzięki Wam tym bardziej :**
Kropcia dziękuję kochanie :*** tak się staram żyć, żebym mogła sama sobie spojrzeć w oczy… patrząc w lustro :***
Ognes dziękuję :***
Lucynka :*** dziękuje za pamięć…
mad Skarbie – twoje życzenia spłynęły na mnie w środku nocy… przypominały piękny bukiet słoneczników… i nawet w nocy dementorzy mnie nie zaatakowali i mogłam do woli delektować się widokiem moich pięknych kwiatów które od Ciebie dostałam … :***
kasik Słońce kochane oj tak… dziękuje za pamięć i piękne życzenia… takiego kanareczka żółtego … kochanie wiesz czego człowiekowi do szczęścia potrzeba
juno kochanie… nawet Maja się starzeje ale do końca pozostanę 18-tka tylko z większym Vatem… dziękuję Ci bardzo za życzenia :****
wiolkaz
1 lip 2009 o godz. 08:23
4ever witaj kochana i gratuluję Ci zdania matury!!:-D
smutek…hmm…a może to tylko nerwy Ci wreszcie dały spokój i poczułaś się zmęcczona i “wypompowana”? Z reszta tak czasami jest, że dopada nas niby bez powodu, mam nadzieje, że dziś nastrój masz lepszy! masz przecież wakacje, korzystaj z nich póki możesz bo potem, jak pójdziesz do pracy to z rozżewnieniem będziesz wspominać te miesiące beztroski i totalnej laby a nie 26 dni wolnego na cały rok..
mam nadzieję, że to o to chodziło Filipowi, bo jakos ta wypowiedź nie pasuje mi do osoby, na jaką się kreuje.
Maja
1 lip 2009 o godz. 08:23
4 ever… witaj kochanie…. :***