Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!
Koszmar (horror) Uli
W poniedziałek ukazuje się kolejny numer dwutygodnika “Świat seriali”. Przeczytacie w nim między innymi o… ślubie Uli (Julia Kamińska). Z kim? Z doktorem Piotrem Sosnowskim (Maciej Brzoska)!
Mało tego: ksiądz, który udzieli im sakramentu małżeństwa, będzie miał twarz Marka Dobrzańskiego (Filip Bobek).
Oczywiście będzie to sen (koszmar, horror?) Uli. Ona wystąpi w klasycznej sukni ślubnej (oczywiście białej), a on – w odświętnym garniturze. A ksiądz z twarzą Marka będzie miał na sobie sutannę.
W pewnym momencie okaże się, że przysięgę małżeńską składa cała trójka, łącznie z księdzem! Co więcej: duchowny będzie patrzył na Ulę z takim samym uczuciem jak Piotr Sosnowski!
Pytanie do Was: Jakie będą odczucia Uli zaraz po przebudzeniu?
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
juta
7 lis 2009 o godz. 13:11
Sandrax, czekam na Ciebie, z kubkiem w dłoni
juta
7 lis 2009 o godz. 13:14
Lamia no papa :***
M92, słusznie zgadzam się z Tobą. Może ten pamiętnik pomoże nad do końca psychikę Uli i jej dalsze zamiary
Gryzia (pospolite poruszenie)
7 lis 2009 o godz. 13:16
Widzę, że z mojego obiadu chcecie zrobić jakiś eliksir: dolej tranu, dodaj kocich kłaków. Naczytałyście się Harrego Pottera?
Jak by nie było, kosza trzeba dać lekarzynie(czarna polewka działa bez dodatków).
A to taka pyszna zupa, z kluseczkami ziemniaczanymi. Mniam.
Paja
7 lis 2009 o godz. 13:16
Malgos – mraz mi biega po plecach – super, super, super, super, super ten Twoj klin
Małgoś
7 lis 2009 o godz. 13:18
Paja, kochana myślałam, ze nikt mnie nie przeczytał …
Dziękuję
Dma (KWM)
7 lis 2009 o godz. 13:18
juta może kiedyś na siebie trafimy

uciekam Kobitki kochane, bo się rodzina domaga obiadu
pojawię się później …. mam nadzieję
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
7 lis 2009 o godz. 13:18
Małogś
Cudeńka tworzysz.
juta
7 lis 2009 o godz. 13:19
Gryzia wybacz, jeżeli poczułaś się urażona
Harry`ego się nie naczytałam po prostu 20 lat temu chciałam zostać wiedźmą
Paja
7 lis 2009 o godz. 13:20
Malgos – ja mysle, že dziewcynky sa z tego w szoku – ja by to tak nie byla w stane napisac – naprawda – bo u mnie rozum wladne uczuciam.
M92
7 lis 2009 o godz. 13:20
Musze napisać, że nie mogę się doczekać 207. i 208. odcinka kiedy wreszcie rozmówią się na temat tych wszystkich głupich plotek itp. ale mam wrażenie, że nie do końca może sobie wszystko wyjaśnią … od tego momentu fala wznosząca dla Uli i Marka, potem znowu nieprzyjemne rozczarowanie, że Piotr jednak został i ten wyjazd na żagle … bleeh
Ciekaw jestem czy prawdziwe sa streszczenia, że po tym jak się okaże, że Marek obsypie gabinet różami, ona będzie na niego wściekła i potem zaproponuje mu przyjaźń (!) …
Mam nadzieję, że ktoś sobie to tylko wymyślił
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
7 lis 2009 o godz. 13:20
na chwile tylko wpadłam
przywitać obecnie biesiadujących
Małgoś
7 lis 2009 o godz. 13:21
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
Dziękuję, tak się przyzwyczaiłam do moich kliników, że aż się boję, co będzie za chwilę ..kliny nie będą potrzebne
anonim
7 lis 2009 o godz. 13:22
próba mikrofonu
juta
7 lis 2009 o godz. 13:22
Dma, może kiedyś
Papa :**
Małgoś nie mam słów, co za interpretacja!!
dorka55
7 lis 2009 o godz. 13:23
Małgoś – chyba wszyscy czekali , więc czytają.
Małgoś
7 lis 2009 o godz. 13:23
Paja, ludzie są różni i dlatego życie jest piękne
Paja
7 lis 2009 o godz. 13:24
Dziewcynky – ja ponowu ogaldam odcinky 165 – 167 a musim sczerze powiedzec, že Marek sie tam zachowuje okropne. Ja sie wogole tej Uly nie dziwie, že jest tak obražona. Ja by jego nie chcela dokonca žicia widziec.
Małgoś
7 lis 2009 o godz. 13:25
juta
dzięki*****
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
7 lis 2009 o godz. 13:26
Małgoś, być może klin ostatnie to będzie “Marek przyjaciel”
Paja
7 lis 2009 o godz. 13:26
Malgos – masz racje
juta
7 lis 2009 o godz. 13:26
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
witaj :*** Herbatki?
sandrax
7 lis 2009 o godz. 13:28
jutaa ;*** jestem i jest mi tak zimno, że Twoja herbatka jest niezbędna
:***
an5ka
7 lis 2009 o godz. 13:29
Gryzia : picie paskudnych elixirów znam z harcerstwa ; choć to raczej symbolika inicjacji .
A może jakąś kelnerke przekupić ? Oni chodzą po knajpach , w sensie Ula i Zmięty. To zrób tę polewkę z opóźnionym działaniem , żeby się nie zorientował, bo nie wypije. A może już dostał w klubie 69 ? Coś mu drink nie smakował. Może tam był długi czasoopóźniacz ? Oby.
Małgoś
7 lis 2009 o godz. 13:29
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
Chciałabym bardzo, żeby to był klin – Miłość Ci wszystko wybaczy …jak u Ordonki
juta
7 lis 2009 o godz. 13:29
sandrax , łap.
Trochę wystygła ale może tarcie o kebelek ją ogrzeje.
Dobrzański
7 lis 2009 o godz. 13:30
Marek D, Księdzem!Hahahahaha…Serce mi stanęło….
Małgoś
7 lis 2009 o godz. 13:32
Dziewczęta, idę w tło. Dziś zaczynam obchody Świętego Marcina …idziemy na imieniny …a domek jeszcze nie gotowy, by go w samotności i porządku zostawić na wieczór.
Buziaki
do nocki (jak dam radę!!!!!)
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
7 lis 2009 o godz. 13:33
Juta, herbatkę z prądem poproszę
Małgoś, klin na Marka tkwi w Marku.
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
7 lis 2009 o godz. 13:34
Małogś, baw sie dobrze
Małgoś
7 lis 2009 o godz. 13:36
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
Rozgryzłaś mnie bestio
Taki właśnie będzie tytuł ostatniego
juta
7 lis 2009 o godz. 13:37
mistmist, oh nie za wcześnie troszkę ?
Już Ci nalewam
sandrax
7 lis 2009 o godz. 13:39
juta no jak mozna rzucać herbatką połowa się wylała

:***
hihi, nie no. żartowałam.
pyyyszna, dziękować
juta
7 lis 2009 o godz. 13:42
Dobra kobietki ja się zbieram, bo mi koty głodem przymierają ,jak ja.
Robimy akcję – Boska sobota, wybieram się do kina.
Miłego dnia Wam życzę , do jutra :*****
Alutek(KOM, a panu P mówimy NIE!!!)
7 lis 2009 o godz. 13:46
Witam na chwile
:*
Jakie będą odczucia???
hmm…. myślę że uświadomi sobie że nadal coś czuje do Marka:)
Jak tam wam mija dzionek kochane??
Łosoś vel rybka zwana Wandą :)
7 lis 2009 o godz. 13:51
Witam was w ten popołudniowy czas

i co z tego, że jest wcześnie. A niektórzy ambasadorowie (Paulina Febo) piją popołudniu i w dodatku w pracy! A coś mi się zdaje że to nieetyczne?!
Gryzia smacznego obiadku życzę, ja uwielbiam czarną polewkę- moja babcia robi ją rewelacyjną
Pogoda dzisiaj bez płciowa – szare niebo / zero słońca masakra.
Dzisiaj o 4:30 wędrowałam z moim psem na spacerze i taka mgła była, ale na szczęście się zmyła.
Co do herbatki z prądem to też bym się napiła na poprawę humoru!
jukaka
7 lis 2009 o godz. 13:51
Wywaliło mnie
Małgoś 13:07- pięknie, przemyślane, dopracowane i interesująco zapodane .. hołd składam
Gryzia – jakbyś sugestiom dziewczyn jednak w doprawianiu zupki ulec miała, to odlej takiej niedoprawionej dla rodzinki – po co masz ich karać?… no chyba że masz za co
juta 13:19 – “po prostu 20 lat temu chciałam zostać wiedźmą ” – to jeszcze mamy na to szanse! Pamiętasz czym się rożni wiedźma od czarodziejki? -to czarodziejka jakieś 40 klat później
Małgoś 13:32 – tylko nie zamarznij… I nie daj się Marcinowi na konia porwać- bóg wie gdzieby cię uwiózł a do nas wrócić musisz. Uświadomiłaś mi, że u nas rogali świętomarcińskich nie kupiliśmy
Ale w sumie do 11.11 to jeszcze jest czas…
sandrax
7 lis 2009 o godz. 13:52
paaa ;****
jukaka
7 lis 2009 o godz. 13:56
mistmist “klin na Marka tkwi w Marku” – super!!!
Biegnę na obiad bo mnie zlinczują….
sandrax
7 lis 2009 o godz. 13:56
Łosoś nie.. to jest NIESTOSOWNE
sandra
7 lis 2009 o godz. 13:57
nie wiem jak inni ale nie mogę się doczekać Marek kontra Piotr:):):D
M92
7 lis 2009 o godz. 13:58
Ależ Wy tu jesteście przyzwyczajone do obecności tylko kobiecej części świata – “dziewczęta”, “kochane”
czuję się poniżony ;p
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
7 lis 2009 o godz. 14:01
Jukaka
Obejrzała właśnie 156 odcinek, – Marek proponuje Uli stanowisko dyrektora finansowego.
Kurczę, jak on wyrachowany a Ulka taka zakochana… ech.
Jak mi szkoda Marka to sobie przypominam jego wcześniejsze ewystępy.
Alutek(KOM, a panu P mówimy NIE!!!)
7 lis 2009 o godz. 14:02
Ojojojoj przepraszam cię M92.
No to witaj KOCHANY
Lucyna
7 lis 2009 o godz. 14:03
Witam, powróciłam, padam, nie wiem czy powstanę….
Łosoś MaTysiak (13:51).
M92 mężczyzn tu mamy na promile blogowej populacji liczonych , więc się nie dziw.
Łosoś vel rybka zwana Wandą :)
7 lis 2009 o godz. 14:03
Małgoś a pamiętasz słowa Uli w pewnym odcinku, gdzie spławiła Bartka z firmy i ją przestał szantażować?
Po prostu Ula nie dopuszcza do siebie prawdy, bo ją boli. Kocha osobę niegodną kochania – tak jej się wydaje, a Piotr to antybiotyk.
Powiedziała przed lustrem w łazience do siebie : “Prawda Cię wyzwoli…. albo zakole” i te słowa ładnie się komponują /podsumowują z Twoją analizą, tak myślę
A co do Pauliny to znalazłam dla niej tytuł “Ambasador na bani” hahaha
Evka xD
7 lis 2009 o godz. 14:05
helloł czy ktos mnie tu widzi???
ulala
7 lis 2009 o godz. 14:06
yyy że co Marecki księdzem!!! tego jeszcze nie słyszałam , nie widziałam ale zobaczę
już nie mam się doczekać tego odcinka he he
będzie się działooo 
i coś czuje że ten odcinek będzie pomiędzy 225 a 230 coś pomiędzy nimi hi hi
Alutek(KOM, a panu P mówimy NIE!!!)
7 lis 2009 o godz. 14:07
Evka witaj :*
an5ka
7 lis 2009 o godz. 14:08
Paja : jak robisz przeglądy odcinków z tego okresu , to spróbuj zwrócić uwagę na rozmowy miedzy Ulą i Markiem w sprawie odwołania ślubu. Marek początkowo mówił , że odwoła w bliżej nieokreślonym czasie ( jak przyjdzie właściwy moment ). Potem , że po zarządzie. Można by zrobic zreszta statystykę . Ile razy Ula okazywała Markowi brak zaufania w tym zakresie, choć w 165 chyba , wprost prosił, by mu zaufała. No ale jak ma sie taka Alę na podoorędziu .
Mozesz jeszcze przesledzić biznesową ( info dla Uli ) rozmowe Marka i Pauliny po akcji Violi z Ania. Ale zwróć uwagą na oczy Marka . Co mówią jego oczy. I na reakcję na kocham Cię Pauliny. Naprawde myslisz , ze pocałował ja szczerze, a nie w zakresie zasłony dymnej ? No mnie gryzlo przy kompie od dymu tego.
A to hasło Marka – właściwy moment .Jak ostatnio mówił Sebie , że we właściwym momencie okaże się czy pasuje do Uli, to sądzę że wiekszosc nie miała wątlpiwosci , że TO NIE JEST ŚCIEMA. A niby dlaczego . Bo dojrzal ? Bo to inny, nowy Marek ? Na pewno inny ? A moze ten sam, tylko my mu bardziej ufamy.
Wlasciwy moment z pierwszej czesci , mysle , ze u wiekszosci wywolywal wrazenie krecenia. Bo tam byl Marek w wersji Don Juan del Marco . A Don Juan del Marco nie moze byc bytem szlachetnym ? A moze jest wrecz postacia tragiczna ?
Dla mnie znamienna scena , moze kluczowa dla postaci Marka byla, zreszta z kluczami zwiazana rozmowa Marka i Seby przed gabinetem tego ostatniego. I reakcja Marka na pytanie przyjaciela, czy sie zakochal. To chrzakanie , krecenie, cudowanie .No chlop wie, ze jest ugotowany na mietko. I robi wszystko, zeby Seba sie nie zorientowal
Gryzia (pospolite poruszenie)
7 lis 2009 o godz. 14:15
Dla mnie najpiękniejsza mina Marka to ta gdy Ula powiedziała, ze zgadza się kandydować na dyr. fin. ponieważ go kocha. Mogę ten fragment oglądać ciągle. On już wtedy autentycznie się cieszył nie z powodu jej zgody tylko z tego wyznania.
betusia
7 lis 2009 o godz. 14:15
Witajcie moi kochani:***
Ja dzis przelotem
Dzien mi zaplanowano i czasu dla siebie nie ni mam.Moze sie urwę z imprezki i chociaż w nocy pogadam z wami,bo tam mnie czeka trudne popołudnie.
“Brzyduli” nie oglądają ,wiec muszę sie pilnować,zeby nie strzeli coś w tylu:
“to nie zemną te numery brunet”
Na premierę “New moon” nie czekają.Nawet nie wiedzą co to.Karygodne!!!!
O czym ja będe z nimi gadać..?
o zakupach nowych butów..? Blee……
I na pewno trzeba będzie wysłuchać trochę przechwałek,trochę biadolenia.Jednym słowem NUDA !!!
Lucynko- mnie czeka grabienie ogrodu,ale liczę na cud.Moze przyjdą jakieś silne wiatry i wywieją liście do sąsiada
Evka xD
7 lis 2009 o godz. 14:19
ALUTEK witaj jeszce cie nigdy tu nie widziałam jestes nowa???
Lucyna
7 lis 2009 o godz. 14:22
W ramach odpoczynku po pracy fizycznej ogarniam nasz kurniczek.
Na wstępie dziękuję za wsparcie moralne przy pracach ziemnych. Czułam, że mi siedzicie na plecach kiedy machałam łopatą.
M92 OMG facet przeczytał Pamiętnik Brzyduli i jeszcze napisał sensownie. Koniec świata.
Małgoś ten ósmy klin świetny. Rozkręcasz się. I na ciąg dalszy, który nastąpi czekam niecierpliwie. Pomysł na ostatni “Miłość Ci wszystko wybaczy” bomba, ale Marek Przyjaciel też się po drodze może przyplątać.
betusia ja pogoniłam całą rodzinkę do grabienia. Się wynudzisz na imprezie. Może się choć upij.
Idę robić obiad, bo zaraz ściągnie do domu głodny pan i władca. Oczko wodne czyści, więc tez pewnie zaraz padnie.
Newsika dziś nie będzie?
Gdyby bardzo muliła stronka to możemy się przenieść pod newsa niżej. Tam nie ma nawet 50 komentarzy.
Do napisania.
Łosoś vel rybka zwana Wandą :)
7 lis 2009 o godz. 14:23
Sandrax trafiłaś w sedno no przecież że to niestosowane – to jest mój ulubiony wyraz
Jeszcze trzeba dodać że to jest wysoce niestosowne 
Ja normalnie zbuduje słownik dzięki pani P
p.s. uciekam w tło. piesek czeka
Będę kiedy wróce
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
7 lis 2009 o godz. 14:24
an5ka, myślę, ze on wtedy jeszcze nie był ugotowany na miętko a tym bardziej nie zdawał sobie z tego sprawy. On kompletnie nie wiedział, co się z nim dzieje. Miał do Uli słabość ewidentnie ale sam nie wiedział co to. To był dopiero zalążek tego, co potem miał w sercu.
sandrax
7 lis 2009 o godz. 14:29
buhahaha. moja siostra dorwała podręcznik z przyrody mojego brata (4 kalsa) i z takim tekstem
- buahaha co to jest penis?
buahahah. myślałam, że spadnę z krzesła
wiecie co naszła mnie ochota żeby coś nspaiać. piszę. ale to będzie takie inne
sandrax
7 lis 2009 o godz. 14:30
Łosoś hihi
Paja
7 lis 2009 o godz. 14:33
an5ka
- tak w tom sie zgadzame – te odcinki sa kluczowe – Marek wtedy nie wiedzel, jak sie zachowiwac. Ale w odc. 165 -166 on myslel, že sie to jakoš ulozi. On to gral na stronu Uly i Pauliny. On Paulinu nie kochal, ale ja mysle, že by jej poslubil. Bo wiedzel, že zrywac z nia dwa tygodni przed slubom nie jest latwe. Dopero wtedy, kiedy Ula si zaczala dziwne zachowiwac, dla tego, že znalezla prezenty od Sebastina – Marek juž wiezdial, že bede musiec decydowac – to mu Ula ještě nie powiedzela o tych presentach. Ula jego wtedy swoim zachowanim totalne zdenerwowala. I kropka byla ta rozmluwa w parku, kiedy sie Marek o tych presentach dowiedzel. Marek jak byl zdenerwowany, tak jeden raz co do prezentuw posluchal Sebastiana (Ula dla siebe wiedzela, že Marek z tych prezentuw wczasniej nie korzystal – ona si to mowi dla sebe w jednej scene) – i to byl koniec – od tej pory Marek juž widzel co chce, ale juž bylo zapuzno.
an5ka
7 lis 2009 o godz. 14:34
mistmist : no moze nie byl ugotowany , w sensie “ona, tylko ona” . Ale generalnie wpadl . Wg mnie po uszy. Ale musialabym sprawdzic kolejne odcinki. Ja te scene ogladalam wiele razy, ale wiem ,ze pozniej mialam rozne watpliowsci odnosnie stanu ducha Marka Dobrzanskiego.
Anioo
7 lis 2009 o godz. 14:38
Cześć.
Po filmie “odlot” ( brat ściągnął) stwierdziłam, że przy byle filmie płaczę. Zawsze. Jestem za wrażliwa.
co u Was?
Paulisia
7 lis 2009 o godz. 14:40
WitajCie; ** Mam tyle pomysłów na opwiadania, filmiki na YT ale nie mam się jak do tego zabrać…
Bracia-Dlaczego ?
Ania Dąbrowska-Nigdy nie mów nigdy
Te piosenki pasują mi do Uli i Marka..
Paja
7 lis 2009 o godz. 14:41
Ja musim powiedzec, např. odc. 165 sie mnie w pierwszy raz wogole nie podobal, i taraz mysle, že je super.
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
7 lis 2009 o godz. 14:45
an5ka, kóry to był odcinek, kiedy Marecki rozmawia o tym z Sebą?
KAro99
7 lis 2009 o godz. 14:46
A jak dobrze że to tan ..!!
Ja bym chciała żeby Ula i Marek wreszcie byli razem!! No i oni oczywiście się pobrali~! Nie mogę się już doczekać!
KarO!:)) Fanka Brzyduli///
Paulisia
7 lis 2009 o godz. 14:46
Anioo ;** To tak samo jak ja
Zawsze płacze na filmach a Titanic oglądałam z 100000 razy i już znam go na pamięć a za każdym razem rycze ..
ma ktośmoże link do odcinka159 ?? nigdzie nie moge znaleźć.. jak macie to proszeee..dajcie.. ;**
Anioo
7 lis 2009 o godz. 14:50
Paulisia – titanic to klasyka. Nic tego nie przebije.
Mozzarella( Mozzi) ;) {RPoU} ;*
7 lis 2009 o godz. 14:53
witam dziewuszki.!! jak weekend mija?? ;**
;D
ciekawe kiedy nastepny news ..
an5ka
7 lis 2009 o godz. 14:54
Paja : ja uwazam , ze w scenie rozmowy biznesowej ( chyba celowo uzyl takiego określenia ) Marek wiedzial, ze slubu z Paulina nie bedzie. Moje watpliwosci natomiast budzi scena z welonem. Kiedy Marek przytacza znane im pewnie z dziecinstwa zaklecie : “chocby … ” i dalej nie pamietam . Chce zapewnic , ze wszystko bedzie dobrze. Dla mnie uzycie w tym momencie odwolania do tego co wspólne , do tych czasów , gdy wszystko było proste , jasne, gdzie nie docierał skomplikowany świat dorosłych było ..nnno .. chyba nawet brutalne.
My się skupiamy na relacjach Marka z Ulą, bo – piekna miłość. A na oszukiwanie Pauli przymykamy oko. Wszak ona paskudne ARDO jest. Mozna nia zniszczyć i upokorzyc bez zmruzenia oka.
Ot relatywizm moralny w całej krasie sie kłania.
ktos
7 lis 2009 o godz. 14:56
Mistmist – odcinek 128
sandrax
7 lis 2009 o godz. 14:58
.