Boże, jak ja chciałam tam jechać… ale całe 6 godz pociągiem.. masakra to by była..
Fajne fotki.
Dobra, teraz to już na serio żegnam się z Wami ;*
Dobranoc wszystkim .
jukaka
Obchody były w domu u moich przyjaciół. Pan domu to Marcin i dziś rozpoczął imieninowy ciąg, który potrwa do przyszłego piątku.
Porwać się nie dam, zresztą może HIIIIIIIIIII
A wczoraj jadłam Marcińskiego rogala na Placu Bankowym. Nie wiem, czy to podróbka, ale pyszny był okropnie
Elli, sandrax – nie beczcie ! spotkamy się jeszcze z Julką !ba, nawet z Filipem. ;] pamiętacie , że marzeniom trzeba czasami pomagać ? napewno znajdzie się kiedyś takie spotkanie czy cokolwiek, gdzie pojedziecie ich zobaczyc. i szczerze mówiąc , liczę, że mi też się uda
WŁAŚNIE.. któraś z dziewczyn z bloga się jutro do Julki wybiera ? tez chciałabym autograf.. baaaaardzo :]
Małgoś przeklejam się może jeszcze tu zerkasz!
Małgoś -7 lis 2009 o godz. 23:38 i wszystko jasne. A ja sądziłam że te obchody to nasze poznańskie świętomarcińskie (tzw. święto ulicy). Wkrecić się dałam jak dziecko
a to się inne poznanianki ubawią- nawet tak sobie myślalam, że w tym roku to jakoś tak cicho o tym… a ten koń św Marcina to dopiero podkowy na srebrne wymienia
Kurczę, jak dziś szybko trzeba się przemieszczać między newsami
Dziękuję wszystkim za miłe powitanie – obiecuję, że nie zniknę
an5ka – ja też do końca nie wiem, kiedy Marek mówił jej coś tak naprawdę szczerze a kiedy nie. Kiedy dawał jej te prezenty, bo chciał ją przekupić, a kiedy po prostu nie miał pojęcia co zrobic i to wydawało mu się jedynym wyjściem…
Nie mówię, że koniecznie miał jej powiedzieć akurat o tych prezentach. Ale stracił wiele okazji (np Spa) żeby powiedzieć jej to, co najważniejsze – że chociaż na początku wszystko co robił, robił po to, aby uratować prezesurę, to jednak w międzyczasie zakochał się w niej i tylko to było ważne.
Donka wazne ze sa Julka wyszla znakomicie wogole super ze moglyscie sie spotkac…ciekawe czy Julia wpadnie tez do gdyni lub gdanska…tam napewno mnie nie zabraknie
jukaka, jestem, bo testuje nową przeglądarkę.
Ja idę na imieniny do 3 Marcinów i tak skrótem powiedziałam.
Też się uśmiechnęłam, że tak to zrozumiałaś.
Zjedz za mnie w środę ze 2 rogale. Te warszawskie są pyszne, to co dopiero poznańskie ślinka leci
Miłego świętowania Marcińskiego już od dziś Tobie życzę
Bry zmorki :*
Całam i zdrowam, podróż udana, zero w pociągu zaliczone, przesyłka w całości
Przepraszam, ze jak burak wyskoczylam z rana, ale zegarek chcial mnie oszukac
Speszyl pozdrowienia dla Donki ,ktora mnie gosci… nie wiem jak u CIebie ale ja mam wygodny fotel
“hahahahaha wyobraźcie sobie 200kilogramowego Marka o tuszy słonia, który 14 lutego (w walentynki) podchodzi do Uli i mówi:,, Zostań moją czekoladką”
hahahaha ok to była taka mała dygresja haha”
Maryśka (itd.)
14 wrz 2009 o godz. 01:45
“Brygodzillo – my miałybyśmy tu głupoty gadać – toż to poważny blog jest – zobacz o czym A o ślimakach to szczera prawda była. Jak je zagoniłam do roboty, to potem przez trzy dni macałam, czy żyją, bo się nic nie ruszały.”
Donka – napisz ciut szerzej jak tam było.
I na kartkę dla Julki się wpisywałyśmy – to wy ją dawałyście? Bo już sie pogubiłam…
Małgoś testująca – jakbyś adres (nie mailowy ) zapodała to rogale- te tradycyjne zostaną doreczone świże i chrupiące
Albo przyjedź po prostu – spać jest gdzie…
Jej prześliczne fotki :* Pozazdrościć Wam normalnie Szkoda że mnie tam nie było ehhh ale mam nadzieję że może kiedyś mi się uda załapać na jakiś zlot jeszcze o ile jeszcze takowy będzie ajjj
betusiu edwardowa :* witam tych co nam przybyli i zegnam tych co wybywaja…nie ogarniam was moje drobiowe serducha…ja zaraz mykam…kiedys trzeba oczka zmruzyc
Na dobranoc…buziam z calych sil…bawcie sie jutro tak dobrze jak tylko potraficie :******** jeden M……….
Z archiwum X:
Maryśka (itd.)
14 wrz 2009 o godz. 02:16
“Żuczku czy ktoś Ciebie widzi, jak mrugasz do…nas??? Pozdrów Baśkę
Zanim dziś przyszłam do Was widziałam w TV końcówkę programu o uzależnieniach…
No…powiem Wam moje drogie, ze nieciekawie tu z nami…nie, nie…
Pan powiedział, że trzeba się zgłosić do Poradni Leczenia Uzależnień (dawniej Odwykowej ) No to ja proponuję…może zgłośmy się gdzieś w centralnej Polsce – Warszawa, Łódź, do Poznania, Wrocławia też ewent., bo z różnych krańców blisko… i raz w miesiącu niech nam każą przyjeżdżać na spotkania AB, co?
Jak zwał, tak zwał – czy zlot, czy…leczenie uzależnień ”
Maryska
“Ula się orientować zaczyna, że jest kolejną kochanką… – łe no, w dzisiejszych czasach , w dobie komunikacji komórkowej – zadzwońmy do tej bidnej Ulki, że my wiemy, że ona nie wie, że Marek nie wie tego co my juz wiemy, a Paulina się domysla, ale nie wie, że Marek tak naprawdę jeszcze nie wie…”
betusia – tak dzisiaj było krótkie spotkanie , ale jutro planujemy dłuższe ( na niedziele zapowiada się mini zlot )
dziś swoją obecnością uraczyły nas
nexus
kuszley
Jenny
karolina1
Nenia
Margit
ŻAK
Maryśka
Witam nocną zmianę.
Nowego odcinka brak. Omówić nie ma czego. Ale żeby nie było, że nie mam o czym pisać. Swego czasu – chyba jeszcze przed przerwą wakacyjną – widziałam rozmowę z Julią i Filipem (nie byli razem) ale zadano im podobne pytania m.in. o Ulę. Oboje – Julia i Filip – stwierdzili, że Ula ma okropny charakter. Julia powiedziała, że owszem lubi swoją bohaterkę, ale nie chciałaby mieć takiego charakteru.”Ula jest dla mnie zbyt doskonała. Bezkompromisowa. Nie, nie chciałabym być taka jak ona.”. Filip, zapytany czy w realu chciałby mieć taką dziewczynę, odpowiedział, że absolutnie nie. „I nie chodzi mi o wygląd – to zawsze można zmienić – ale Ula ma bardzo trudny charakter. Jest tak… doskonała, że nikt nie mógłby jej dorównać. Ma ogromne wymagania. Jej bezkompromisowość wykończyłaby każdego. A już na pewno zwykłego facet. Jak ja.”
Przypomniałam sobie tę rozmowę nie tak dawno i pomyślałam o pierwowzorze naszej Uli – o Beatrice Pinzon Solano. Ona była identyczna. Tak samo bezkompromisowa, prawdomówna, szczera, pracowita. Jeśli nie dostawała w zamian tego samego – natychmiast była nieszczęśliwa. Uczucie, jakie żywiła do Michaela – szczerą przyjaźń – zaczynała mylić z jakimś głębszym przywiązaniem. Ale w wersji kolumbijskiej, scenarzyści nie zostawili Betty i Armanda razem (Armando wyjechał przecież). Pozwolili Betty spokojnie przygotować nową kolekcję. Mało tego – wyjechała również Marcela – odpowiednik naszej Pauliny. Tam Betty miała komfort w pracy (zatrudniła Nicolasa-Maćka).
Wszystko to napisałam głównie do blogowiczek, które zaczynają odsądzać od czci i wiary Ulę. Jeśli Ula byłaby inna to serial nie miałby sensu. Gdyby Ula miała iść na kompromis – wysłuchać Marka, wybaczyć, pogodzić się bez zbędnych problemów, nie dostarczać mu powodów do zazdrości – to po co kręcić 235 odcinków serialu? Można by zrobić jeszcze jeden film w stylu „Dlaczego nie” na przykład 4 częściowy i już. Zgodzę się na każde wiaderko pomyj na głowę Piotra, ale nie na Ulo-bicie.
Napisałam i umieszczam teraz, ale obiecuję sobie, że umieszczę pod najbliższym newsem o ‘BrzydUli”.
Małgoś proponuję tradycyjnie zacząć 11. listopada. Hasło do rozpoczęcia konsumpcji padnie wieczorkiem.
Mówisz że mykasz to pa!
Ja też idę spać choć z żalem…
Dziewczyny – wszystkim kolorowych snów! Donka -czekamy na obfite relacje- może być jutro jeśliś wyczerpana…
D O B R A N O C !
ja na sekundę i spadam spać..
KTO BĘDZIE JUTRO NA SPOTKANIU Z JULKĄ? MOGŁBY KTOŚ MI ZAŁATWIĆ AUTOGRAF ZE SECJALNĄ DEDYKACJĄ DLA
ANIUSI-PDG I POZDRÓWCIE I UCAŁUJCIE JĄ ODE MNIE I ZAPYTAJCIE CZY NIE BĘDZIE MOŻE W TORUNIU,BYDGOSZCZY ALBO WE WŁOCŁAWKU? PROSZĘ TO NAPRAWDĘ WAŻNE!!!!
DONKA SZCZESCIARO ;-*
CARMEN & DONKA DZIĘKUJĘ ZA FOTKI :**** DOBRANOC!
Śpijcie smaczne odchodzące
betusia
sandrax
jukaka
martham
Blog pustoszeje, nocnic nie widać. Widać za to mnóstwo wrażeń.
To i ja obejrzę się na Pana M.
Tym co przyjdą po mnie miłego gwarzenia życzę.
Papa-tki
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
Tygrysek04
7 lis 2009 o godz. 23:19
Śliczne fotki
dzisiaj Carmen rozpieszczasz nas newsami :**
Wcinka
7 lis 2009 o godz. 23:21
Wow, zazdroszczę Donce
)
Buziaki ;**
Anonim
7 lis 2009 o godz. 23:26
sliczne fotki
kwoczkaa
7 lis 2009 o godz. 23:28
newsik znowu carmen kochana jesteś ;*
Abuuu_ [KWM]
7 lis 2009 o godz. 23:30
Boże, jak ja chciałam tam jechać… ale całe 6 godz pociągiem.. masakra to by była..
Fajne fotki.
Dobra, teraz to już na serio żegnam się z Wami ;*
Dobranoc wszystkim .
kwoczkaa
7 lis 2009 o godz. 23:36
ja też już lecę paaa wam. ;*
sandrax
7 lis 2009 o godz. 23:38
aż się popłakałam, ale wam zazdroszczę…
ja to mam takiego pecha.. ;(
dobranoc.. ;*
Małgoś
7 lis 2009 o godz. 23:39
Och, jaki newsik
Nowe chrome działa jak błyskawica
Elli.. [Filipkowa Panna] KOMucha ;))
7 lis 2009 o godz. 23:41
No, no.. Mi też łezka poleciała.. Tyle okazji mieć, a z żadnej nie skorzystać..
Małgoś
7 lis 2009 o godz. 23:43
Małgoś
7 lis 2009 o godz. 23:38
jukaka
Obchody były w domu u moich przyjaciół. Pan domu to Marcin i dziś rozpoczął imieninowy ciąg, który potrwa do przyszłego piątku.
Porwać się nie dam, zresztą może HIIIIIIIIIII
A wczoraj jadłam Marcińskiego rogala na Placu Bankowym. Nie wiem, czy to podróbka, ale pyszny był okropnie
Elli.. [Filipkowa Panna] KOMucha ;))
7 lis 2009 o godz. 23:47
A może któraś z Was chciałaby mi jutro autograf od Julii wziąć?!
Aśśś
7 lis 2009 o godz. 23:50
Julka podcięła włosy ? jak jest zdjęcie z profilu to widać, że ma styłu bardziej wycieniowane.
idę już. naprawdę. ;****
Małgoś
7 lis 2009 o godz. 23:54
Pożegnam już was moje kochane, bo stronka zawiesza się na 15 minut …i nic nie da się zrobić.
Buziaczki dla wszystkich
8:)
Donka19882
7 lis 2009 o godz. 23:55
przepraszam za jakoś fotek , ale jakaś laska ,zostawiała make-up na moim obiektywie ,
Justi
7 lis 2009 o godz. 23:55
Życzę dobrej nocy wszystkim blogowiczom. Pa :***
P.S. Fajne fotki
Aśśś
7 lis 2009 o godz. 23:57
nie, nie mogę stąd dzisiaj wyjśc. ;] heh:D
Elli, sandrax – nie beczcie ! spotkamy się jeszcze z Julką !ba, nawet z Filipem. ;] pamiętacie , że marzeniom trzeba czasami pomagać ? napewno znajdzie się kiedyś takie spotkanie czy cokolwiek, gdzie pojedziecie ich zobaczyc. i szczerze mówiąc , liczę, że mi też się uda
WŁAŚNIE.. któraś z dziewczyn z bloga się jutro do Julki wybiera ? tez chciałabym autograf.. baaaaardzo :]
jukaka
8 lis 2009 o godz. 00:00
Małgoś przeklejam się może jeszcze tu zerkasz!
Małgoś -7 lis 2009 o godz. 23:38 i wszystko jasne. A ja sądziłam że te obchody to nasze poznańskie świętomarcińskie (tzw. święto ulicy). Wkrecić się dałam jak dziecko
a to się inne poznanianki ubawią- nawet tak sobie myślalam, że w tym roku to jakoś tak cicho o tym… a ten koń św Marcina to dopiero podkowy na srebrne wymienia
Alutek(KOM, a panu P mówimy NIE!!!)
8 lis 2009 o godz. 00:03
jukaka- gdzie się wybiera?? Jak można zdobyć autograf??
sandrax
8 lis 2009 o godz. 00:05
Aśśś słcuhaj już mi tyle okazji przepadło
nie spoktakm pewnie ani Filip, Julki, Gosi, Mai.. nawet Was
jedynie z loosiekiem sie moge spotkać :* i pewnie nuedlugo tak zorbię. ale..
ehh..
dobranoc ide spac bo sie zlamie.
jenny trzymaj sie:*
donka fotki pierwsza klasa
zazrosze wam tego spotkania z Julka.
ciekawe czy dostanie moja grafikę?
ucałujcie ją jutro od szlaoenj Sandry
usciskaj odmenei dziewczynki :*
Ciao
crissy
8 lis 2009 o godz. 00:07
Kurczę, jak dziś szybko trzeba się przemieszczać między newsami
Dziękuję wszystkim za miłe powitanie – obiecuję, że nie zniknę
an5ka – ja też do końca nie wiem, kiedy Marek mówił jej coś tak naprawdę szczerze a kiedy nie. Kiedy dawał jej te prezenty, bo chciał ją przekupić, a kiedy po prostu nie miał pojęcia co zrobic i to wydawało mu się jedynym wyjściem…
Nie mówię, że koniecznie miał jej powiedzieć akurat o tych prezentach. Ale stracił wiele okazji (np Spa) żeby powiedzieć jej to, co najważniejsze – że chociaż na początku wszystko co robił, robił po to, aby uratować prezesurę, to jednak w międzyczasie zakochał się w niej i tylko to było ważne.
martham
8 lis 2009 o godz. 00:09
Donka wazne ze sa
Julka wyszla znakomicie
wogole super ze moglyscie sie spotkac…ciekawe czy Julia wpadnie tez do gdyni lub gdanska…tam napewno mnie nie zabraknie
Aśśś
8 lis 2009 o godz. 00:11
sandrax – ja też przegapiłam okazje.. ale mówi się trudno ..
Donka.. Ty jutro też zobaczysz się z Julką ? wziełabyś dla mnie autograf ? :*
Małgoś
8 lis 2009 o godz. 00:12
jukaka, jestem, bo testuje nową przeglądarkę.
Ja idę na imieniny do 3 Marcinów i tak skrótem powiedziałam.
Też się uśmiechnęłam, że tak to zrozumiałaś.
Zjedz za mnie w środę ze 2 rogale. Te warszawskie są pyszne, to co dopiero poznańskie
ślinka leci
Miłego świętowania Marcińskiego już od dziś Tobie życzę
nexus
8 lis 2009 o godz. 00:15
Bry zmorki
:*
Całam i zdrowam, podróż udana, zero w pociągu zaliczone, przesyłka w całości
Przepraszam, ze jak burak wyskoczylam z rana, ale zegarek chcial mnie oszukac
Speszyl pozdrowienia dla Donki ,ktora mnie gosci… nie wiem jak u CIebie ale ja mam wygodny fotel
betusia
8 lis 2009 o godz. 00:16
Doneczko kochana;*** zapaliłam Ci gwiazdki
Śliczne forteczki zrobiłaś
Małgoś
8 lis 2009 o godz. 00:17
Doneczko, zdjęcia piękne – bardzo dziękuję
martham
8 lis 2009 o godz. 00:18
Z archiwum X:
Pantomima[KOM]
13 wrz 2009 o godz. 13:48
“hahahahaha wyobraźcie sobie 200kilogramowego Marka o tuszy słonia, który 14 lutego (w walentynki) podchodzi do Uli i mówi:,, Zostań moją czekoladką”
hahahaha ok to była taka mała dygresja
haha”
Maryśka
(itd.)
14 wrz 2009 o godz. 01:45
“Brygodzillo – my miałybyśmy tu głupoty gadać – toż to poważny blog jest – zobacz o czym
A o ślimakach to szczera prawda była. Jak je zagoniłam do roboty, to potem przez trzy dni macałam, czy żyją, bo się nic nie ruszały.”
Donka19882
8 lis 2009 o godz. 00:19
martham-
**
dziś były straszne tłumy w Galerii, nie spodziewałam się aż tylu ludzi,
Aśśś
8 lis 2009 o godz. 00:19
Małgoś – też zjem za Ciebie;] bo ja również z Poznania i fakt-są pyszne
jak przeglądarka ?
nexus
8 lis 2009 o godz. 00:20
ŻAK, Maryś -czyste szaleństwo – krezi cziks
jak zajeb*aszczo jest Was poznac… tak namacalnie
:****
jukaka
8 lis 2009 o godz. 00:21
Donka – napisz ciut szerzej jak tam było.
I na kartkę dla Julki się wpisywałyśmy – to wy ją dawałyście? Bo już sie pogubiłam…
Małgoś testująca – jakbyś adres (nie mailowy
) zapodała to rogale- te tradycyjne zostaną doreczone świże i chrupiące 
Albo przyjedź po prostu – spać jest gdzie…
betusia
8 lis 2009 o godz. 00:21
martham:**
nexus:**
Małgoś:**
Aśśś:**
jukaka:**
Justi:**
Donka:**
sandrax
betusia
8 lis 2009 o godz. 00:24
To wy się dziś spotkałyście,ale Wam zazdroszczę
Donka19882
8 lis 2009 o godz. 00:25
betusia- witaj słoneczko ,
dziękuje za zapalenie gwiazdeczek ,
nexus – wygodny fotel, mówisz , poczuj moja gościnność , chcesz herbatki , kawki ,
nie opychaj się na noc , preclem . bajglom ( obwarzankiem )
Małgoś
8 lis 2009 o godz. 00:26
Aśśś może chodzi troszkę lepiej, ale dzis taki tłok, że trudno ocenić.
Za rogale dziękuję, będę telepatycznie je smakowała. Powiedz o której zaczynamy konsumpcję????
Teraz naprawdę dobranoc
crissy
8 lis 2009 o godz. 00:27
Powoli usypiam, więc mówię wszystkim grzecznie “dobranoc”.
Do jutra
Aniczkata
8 lis 2009 o godz. 00:27
Jej prześliczne fotki :* Pozazdrościć Wam normalnie
Szkoda że mnie tam nie było
ehhh ale mam nadzieję że może kiedyś mi się uda załapać na jakiś zlot jeszcze o ile jeszcze takowy będzie ajjj
martham
8 lis 2009 o godz. 00:28
betusiu edwardowa :* witam tych co nam przybyli i zegnam tych co wybywaja…nie ogarniam was moje drobiowe serducha…ja zaraz mykam…kiedys trzeba oczka zmruzyc
Aśśś
8 lis 2009 o godz. 00:30
Małgoś o której tylko chcesz ..;] dogadamy się jeszcze.
też już lecę. tym razem na prawdę.
[klik] i mnie nie ma.
buziaki ;*************
Małgoś
8 lis 2009 o godz. 00:32
Jukaka:)
dziękuję za zaproszenie
Kochane jestescie i Ty i Aśśś
Lecę do łóżeczka
pa
martham
8 lis 2009 o godz. 00:33
Na dobranoc…buziam z calych sil…bawcie sie jutro tak dobrze jak tylko potraficie :******** jeden M……….
Z archiwum X:
Maryśka
(itd.)
14 wrz 2009 o godz. 02:16
“Żuczku
czy ktoś Ciebie widzi, jak mrugasz do…nas??? Pozdrów Baśkę 
) No to ja proponuję…może zgłośmy się gdzieś w centralnej Polsce – Warszawa, Łódź, do Poznania, Wrocławia też ewent., bo z różnych krańców blisko… i raz w miesiącu niech nam każą przyjeżdżać na spotkania AB, co? 
”
Zanim dziś przyszłam do Was widziałam w TV końcówkę programu o uzależnieniach…
No…powiem Wam moje drogie, ze nieciekawie tu z nami…nie, nie…
Pan powiedział, że trzeba się zgłosić do Poradni Leczenia Uzależnień (dawniej Odwykowej
Jak zwał, tak zwał – czy zlot, czy…leczenie uzależnień
Maryska
“Ula się orientować zaczyna, że jest kolejną kochanką… – łe no, w dzisiejszych czasach , w dobie komunikacji komórkowej – zadzwońmy do tej bidnej Ulki, że my wiemy, że ona nie wie, że Marek nie wie tego co my juz wiemy, a Paulina się domysla, ale nie wie, że Marek tak naprawdę jeszcze nie wie…”
Donka19882
8 lis 2009 o godz. 00:33
betusia – tak dzisiaj było krótkie spotkanie , ale jutro planujemy dłuższe ( na niedziele zapowiada się mini zlot )
dziś swoją obecnością uraczyły nas
nexus
kuszley
Jenny
karolina1
Nenia
Margit
ŻAK
Maryśka
jukaka- nie kartkę będzie jutro wręczona
dedusia
8 lis 2009 o godz. 00:34
Witam nocną zmianę.
Nowego odcinka brak. Omówić nie ma czego. Ale żeby nie było, że nie mam o czym pisać. Swego czasu – chyba jeszcze przed przerwą wakacyjną – widziałam rozmowę z Julią i Filipem (nie byli razem) ale zadano im podobne pytania m.in. o Ulę. Oboje – Julia i Filip – stwierdzili, że Ula ma okropny charakter. Julia powiedziała, że owszem lubi swoją bohaterkę, ale nie chciałaby mieć takiego charakteru.”Ula jest dla mnie zbyt doskonała. Bezkompromisowa. Nie, nie chciałabym być taka jak ona.”. Filip, zapytany czy w realu chciałby mieć taką dziewczynę, odpowiedział, że absolutnie nie. „I nie chodzi mi o wygląd – to zawsze można zmienić – ale Ula ma bardzo trudny charakter. Jest tak… doskonała, że nikt nie mógłby jej dorównać. Ma ogromne wymagania. Jej bezkompromisowość wykończyłaby każdego. A już na pewno zwykłego facet. Jak ja.”
Przypomniałam sobie tę rozmowę nie tak dawno i pomyślałam o pierwowzorze naszej Uli – o Beatrice Pinzon Solano. Ona była identyczna. Tak samo bezkompromisowa, prawdomówna, szczera, pracowita. Jeśli nie dostawała w zamian tego samego – natychmiast była nieszczęśliwa. Uczucie, jakie żywiła do Michaela – szczerą przyjaźń – zaczynała mylić z jakimś głębszym przywiązaniem. Ale w wersji kolumbijskiej, scenarzyści nie zostawili Betty i Armanda razem (Armando wyjechał przecież). Pozwolili Betty spokojnie przygotować nową kolekcję. Mało tego – wyjechała również Marcela – odpowiednik naszej Pauliny. Tam Betty miała komfort w pracy (zatrudniła Nicolasa-Maćka).
Wszystko to napisałam głównie do blogowiczek, które zaczynają odsądzać od czci i wiary Ulę. Jeśli Ula byłaby inna to serial nie miałby sensu. Gdyby Ula miała iść na kompromis – wysłuchać Marka, wybaczyć, pogodzić się bez zbędnych problemów, nie dostarczać mu powodów do zazdrości – to po co kręcić 235 odcinków serialu? Można by zrobić jeszcze jeden film w stylu „Dlaczego nie” na przykład 4 częściowy i już. Zgodzę się na każde wiaderko pomyj na głowę Piotra, ale nie na Ulo-bicie.
Napisałam i umieszczam teraz, ale obiecuję sobie, że umieszczę pod najbliższym newsem o ‘BrzydUli”.
xkasiakxx
8 lis 2009 o godz. 00:36
Nie było mnie, ale mam autograf! < 3
dedusia
8 lis 2009 o godz. 00:37
Carmen – dzięki.
Gwiazdaka jasnym blaskiem płonie.
Lecę poczytać dyskusję i poogldać zdjęcia.
Donka19882
8 lis 2009 o godz. 00:39
dobranoc ,
idę spać
a nie sądzicie , że z tych plakatów , byłyby niezłe zasłonki ,
Alutek(KOM, a panu P mówimy NIE!!!)
8 lis 2009 o godz. 00:39
Czy jutro też spotkanie z Julia. Jeśli tak to pozdrówcie ode mnie:)
jukaka
8 lis 2009 o godz. 00:39
Małgoś proponuję tradycyjnie zacząć 11. listopada. Hasło do rozpoczęcia konsumpcji padnie wieczorkiem.
Mówisz że mykasz to pa!
Ja też idę spać choć z żalem…
Dziewczyny – wszystkim kolorowych snów! Donka -czekamy na obfite relacje- może być jutro jeśliś wyczerpana…
D O B R A N O C !
Donka19882
8 lis 2009 o godz. 00:41
dedusia:)**
sandrax
8 lis 2009 o godz. 00:42
następna szczęściara.. xkasiakxx a Ty z kąd ?
oezu zwiaruję.. dlaczego to głupie choróbsko mnie zebrało.
przesyłam buziaki, życze udanego mini zlotu.
pozdrówice Julke odemnie.
boże jak ja sie powtarzam
mam nadzieję, że jescze kiedys się z Wami spotkam.
tyle godzin a ja tutaj, toż to sukces
Dobranoc po raz osttani
:**
Alutek(KOM, a panu P mówimy NIE!!!)
8 lis 2009 o godz. 00:42
Donka
zasłonki były by fajne
betusia
8 lis 2009 o godz. 00:44
Dziewczyneczki to bawcie sie dobrze.Myślami jestem z wami i szczerze zazdroszczę tego spotkania
Mam tylko nadziej,ze nie jest ostatnie…
Buziaki kochane:****
dudusia:** witaj
A ja znikam,bo nadmiar alkoholu nie pozwala mi utrzymać pionu i padam na klawiaturę
papa
Lamia Reno (errory kontratakują!)
8 lis 2009 o godz. 00:45
Ale super fotki! Dzięki Carmen, dzięki Donka!
Anioo jeśli jeszcze gdzieś tam jesteś, chciałabym Cię pocieszyć – ja mam 10 godzin pociągiem do Krakowa, nie wliczając przesiadek
Alutek(KOM, a panu P mówimy NIE!!!)
8 lis 2009 o godz. 00:47
Lamia skąd jesteś że tak długo??
aniusia-pdg [FiBo'wa Panna] (KWM)
8 lis 2009 o godz. 00:48
ja na sekundę i spadam spać..
I POZDRÓWCIE I UCAŁUJCIE JĄ ODE MNIE I ZAPYTAJCIE CZY NIE BĘDZIE MOŻE W TORUNIU,BYDGOSZCZY ALBO WE WŁOCŁAWKU? PROSZĘ TO NAPRAWDĘ WAŻNE!!!!
KTO BĘDZIE JUTRO NA SPOTKANIU Z JULKĄ? MOGŁBY KTOŚ MI ZAŁATWIĆ AUTOGRAF ZE SECJALNĄ DEDYKACJĄ DLA
ANIUSI-PDG
DONKA SZCZESCIARO ;-*
CARMEN & DONKA DZIĘKUJĘ ZA FOTKI :****
DOBRANOC!
Lamia Reno (errory kontratakują!)
8 lis 2009 o godz. 00:50
Eeee to miało być do Abuu a nie do Anioo zakręciłam się.
Betusiu :-** no wiesz, pijana na blog wchodzisz? Młodzież demoralizujesz
Śpij słodko kochana!
Dziewczyny, a ja nic nie wiem o żadnej kartce…. było jakieś wpisywanie na kartkę?
nexus
8 lis 2009 o godz. 00:50
Branoc :* pora odrobic straty fizyczne ;]
dedusia
8 lis 2009 o godz. 00:50
Śpijcie smaczne odchodzące
betusia
sandrax
jukaka
martham
Blog pustoszeje, nocnic nie widać. Widać za to mnóstwo wrażeń.
To i ja obejrzę się na Pana M.
Tym co przyjdą po mnie miłego gwarzenia życzę.
Papa-tki
aniusia-pdg [FiBo'wa Panna] (KWM)
8 lis 2009 o godz. 00:51
Dedusia – z godz. 00:34 – mądrze napisane.
dobranoc, bo nie chce kserować
Lamia Reno (errory kontratakują!)
8 lis 2009 o godz. 00:52
Alutek ja jestem z Mazur – z niedużego miasta koło Olsztyna.
Alutek(KOM, a panu P mówimy NIE!!!)
8 lis 2009 o godz. 00:55
ojojoj to daleko
. Ja ze stolicy więc jest jakaś tam szansa że w stolicy się pojawi.
Alutek(KOM, a panu P mówimy NIE!!!)
8 lis 2009 o godz. 00:55
Ale ładnie komentarze wchodzą, i jak szybko
dedusia
8 lis 2009 o godz. 00:55
Nie “smaczne” a smacznie. Nie mogę Was przecież uszkodzić, bo mogę Was stracić – a tego żadną miarą nie chcę.
Lesna (prawdziwe haute couture w świecie prêt-à-porter)
8 lis 2009 o godz. 00:56
:* dla wszystkich czarnych słoneczek
uuu… ależ mam zaległości w newsach…
biegnę lecę koszmar Uli oglądnąć…
Słoneczna
8 lis 2009 o godz. 00:58
hejka wiecie może kiedy będzie jakaś druga część tego pamiętnika ??
bo ja już przeczytałam właśnie pierwszą
pozdrawiam
Lamia Reno (errory kontratakują!)
8 lis 2009 o godz. 01:02
Alutek, wiem, mam pecha….
niestety tak to jest, ja ma prawie wszędzie daleko.
Alutek(KOM, a panu P mówimy NIE!!!)
8 lis 2009 o godz. 01:04
Nie martw się ja też mam wszędzie daleko
Do morza, do gór, do jezior.
Lamia Reno (errory kontratakują!)
8 lis 2009 o godz. 01:05
Lesna :-*** to Ty jesteś tym prawdziwym haute couture w świecie prêt-à-porter
Słoneczna, a czy w ogóle ma być druga część? Ja nic nie słyszałam.
Alutek(KOM, a panu P mówimy NIE!!!)
8 lis 2009 o godz. 01:06
A poza tym czasem wolałabym mieszkać np. w Gdańsku bo przynajmiej morze
mistmist (to jest dużo gorsze niż mój wiersz)
8 lis 2009 o godz. 01:07
Newsów bez liku i towarzystwo siedzi przy różnych stolikach.
Dedusia, słusznie prawisz o obronie Uli.
Pora zmorowa a ja padam z lekka na pyszczek.
Znowu będzie zacna lektura do porannej kawy.
Trzymajcie się cieplutko, zmornice.
p.s. czy jest może na sali ktoś z Łodzi?