Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!
Korespondencja własna naszej blogowiczki Małgosi-mz!
Jako wierna publiczność Julii Kamińskiej nie mogliśmy nie zauważyć Jej przyjazdu do Krakowa w dniach 7-8. listopada 2009. Była to doskonała okazja do zorganizowania kolejnego spotkania blogowego.
W sobotę od 12.30 ekipa w składzie: Nenia, kuszley, małomówna, ŻAK, nexus, karolina1, Donka, jenny i Madzik:) czatowały najpierw w gronie innych 50 osób w kolejce przed Empikiem w Galerii Krakowskiej, potem bardziej strategicznym miejscem okazał się dział książek dziecięcych. Ku wielkiemu zdziwieniu, do Empiku przybyła niespodziewanie Maryśka:) z Poznania, która, jak to Ona, przelotem i niby przypadkiem z mężem znalazła się w Krakowie.
Gdy o 13.00 pojawiła się w Empiku Julia Kamińska, wszyscy zaczęli szturmować księgarnię, kolejka z minuty na minutę pęczniała. Donka miała do spełnienia misję specjalną, czyli umówienie Julii na spotkanie z reprezentacją naszego blogu na Targach Książki w dniu następnym. Julia nieoczekiwanie dla dziewczyn zaproponowała także wspólne popołudnie w sobotę. Można sobie wyobrazić radość wybranek losu.
Jak wiecie, w Empiku Julia składała autografy i pozowała do zdjęć z wielbicielami aż do momentu wyczerpania egzemplarzy „Pamiętnika” z magazynów księgarni, czyli do ostatniej osoby. Nikogo nie chciała zawieść. Miejscowe dziewczyny cierpliwie czekały, część przyjezdna zwiedzała w międzyczasie Kraków, Donka robiła fotoreportaż, który mieliśmy okazję zobaczyć już na blogu. W porze obiadu Julii wszystkie blogowiczki spotkały się znowu w Galerii.
Na poobiednią herbatę Julia została zaproszona do Jamy Michalika. Jest to w Krakowie miejsce szczególne. Tutaj, w dawnej cukierni „Lwowska” należącej wówczas do Jana Apolinarego Michalika, bohema związana z ruchem literacko-artystycznym „Młoda Polska” na początku XX wieku zorganizowała pierwszy polski kabaret artystyczny „Zielony Balonik”. Julia z wielkim zainteresowaniem oglądała zachowane na ścianach lokalu rysunki, obrazy i karykatury autorstwa wybitnych malarzy tamtego czasu, a także kukiełki postaci ze słynnych szopek satyrycznych wyszydzających ówczesny styl życia.
Julia opowiadała o pracy na planie “BrzydUli” i o tym, jak niełatwo jest godzić obowiązki studentki z zajęciami aktorskimi, z których na razie nie rezygnuje.
Jak myślicie – jaką herbatę piła Julia? Chyba można zdradzić ten szczegół – to herbata o smaku truskawkowym!
Atmosfera spotkania była tak bezpośrednia i sympatyczna, że nikt nie zauważył upływających godzin. Spacerem przez ulicę Floriańską i Rynek dziewczyny odprowadziły Julię do hotelu, tam nastąpiły podziękowania, pożegnania… i do zobaczenia następnego dnia.
W niedzielę zlot gwiaździsty – ten umówiony, oficjalny rozpoczął się już o 9.30 w okolicach dworca, by zebrać wszystkich przyjeżdżających ze świata, potem „kupą mości panowie” (a raczej panie) pojechałyśmy tramwajem na Targi, by zorganizować sobie zaraz po ich otwarciu przytulną bazę na blogowe spotkanie. Kawiarnia w najodleglejszym krańcu hali okazała się idealna, a panie obsługujące wyjątkowo przychylne dla całkiem sporego przemeblowania wystroju. W ten sposób powstał jeden długi stół, przy którym zasiadły: CzarnA, KlaraV, Donka, jol, apsik, jenny, ania26, nexus, Nenia, małomówna i Małgosia-mz.
Najpierw obowiązki, czyli wspólne pakowanie prezentów dla Julii, potem toczyły się rozmowy dotyczące naszego brzyduloholizmu, a niektóre blogowiczki indywidualnie odwiedzały stoiska targowe. W międzyczasie kuszley odebrała z dworca Maję z córką Izą i z hotelu bohaterkę dnia – Julię. Julia przemknęła przez halę targową wcześniej odnalezionym przez nas tajnym korytarzem i o 11.15 wszystkie siedziałyśmy już razem kameralnie w kawiarence. Symboliczne menu naszego spotkania to czekoladki „merci” od Klary i krówki od jol. Nieco później dołączyła do nas ŻAK.
Julia, jak przystało na Targi Książki, najpierw wystąpiła w roli Autorki. Każda z nas, zaopatrzona w egzemplarz „Pamiętnika”, otrzymała od Julii dedykację z autografem. Julia opowiadała o pracy nad książką i o świetnej współpracy z Wydawcą, którego miałyśmy okazję poznać i przez chwilę gościć.
Drugim punktem programu było świętowanie zbliżających się urodzin Julii, o czym poinformujemy w odrębnym newsie.
Na pożegnanie zrobiłyśmy z Julią wspólne zdjęcie i o 12.00 Julia rozpoczęła podpisywanie „Pamiętnika” na stoisku Targów Książki (relacja na blogu 9.11.).
Julia jest niesamowitą osobą. Urzeka nas swoją naturalnością, bezpośredniością i otwartością. Pomimo niewątpliwych sukcesów, nadal pozostaje normalną, młodą dziewczyną z pasjami, marzeniami i rozterkami. Obserwowałyśmy, jak ważny jest dla niej każdy, kto prosi o autograf czy zdjęcie, niezależnie od wieku i płci. Nikogo nie zbywa, dla każdego stara się znaleźć czas, nawet jeżeli przekracza ten oficjalnie zaplanowany.
Blogowiczki, które miałyśmy możliwość spotkania z Julią w Krakowie, czujemy się szczęśliwe, bo nie spodziewałyśmy się, że Julia tak wiele swojego wolnego czasu poświęci dla nas. To wyjątkowo miły gest ze strony Julii, który najlepiej świadczy o tym, kim jest.
JULIO – BARDZO DZIĘKUJEMY.
A tych kilkanaście dziewczyn z blogu do późnych godzin popołudniowych nie mogło się rozstać i gdyby nie pociągi i autobusy, to pewnie wieczorem też miałyby o czym rozmawiać. Wiele z nas widziało się po raz pierwszy, ania26 całą noc jechała aż z Kotliny Kłodzkiej, dla każdej z nas przywiozła własnoręcznie rzeźbionego onyksowego słonika (Julka też takiego dostała), pierwszy raz spotkałyśmy Maję, jenny, małomówną i walczącą o sprawność naszego blogu nexus. Umówiłyśmy się na kolejne Targi Książki w Krakowie w przyszłym roku, gdzie spodziewamy się, że Julka będzie podpisywała kolejną część „Pamiętnika”, a Maja swoje dwie nowe książki.
Autorkami zdjęć są Donka, apsik, KlaraV, Nenia i Małgosia-mz.
Od Carmen: Proszę o głosowanie na gwiazdki!
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
Kaś
12 lis 2009 o godz. 11:51
i teraz sie pochlastam ze nie pojechałam:(:(:(:(
mistmist
12 lis 2009 o godz. 11:51
Oczko, pożyjemy, zobaczymy.:)
Może odrzucenie Iwony przez Marka miało miejsce PO tym, jak się z nią przespał. Czyli miło było a teraz żegnam. Tak odrzucenie też można rozumieć.
małomówna
12 lis 2009 o godz. 11:52
Witam ;*
Małgosiu mz naprawdę super relacja
A weekend był naprawdę jedyny w swoim rodzaju, bardzo się cieszę, że mogłam poznać tyle fajnych ludzi ;*
Donka19882
12 lis 2009 o godz. 11:52
ania26 – witaj ,
*
mam dzisiaj ciężki dzień w pracy
Pat!
12 lis 2009 o godz. 11:53
Ciociu, chociaż się przyznałam
tylko ;D
ja rozpoznaję Donkę i Klare
Oczko
12 lis 2009 o godz. 11:55
Gram z córką w Eurobusiness,właśnie wykupoiłam mediolan
Nie ma to jak skojarzenia brzydulowe, a ostatnio moja koleżanka o swoim mężu, myśliwym : “Kilka dni temu Marek ustrzelił bażanta”.
kasik
12 lis 2009 o godz. 11:55
A ja pod starym newsem odpisuję…
Wklejam w takim razie tutaj:
wersja z wcześniejszym miłosnym wyznaniem bardzo mi sie podoba, zobaczymy jak to będzie
mistmist i jak się z Tobą nie zgodzić
A moment w parku, tam było takie napięcie między nimi, chyba nawet pocałunek takiej dawki emocji by nie przekazał
Lucy :* witaj na posterunku dziennym
Małgosia – mz dzięki za relację ze zlotu i wszystkim dziewczynom za zdjęcia
Miśka3 [Ta trzecia]
12 lis 2009 o godz. 11:56
mistmist- pierwszy raz cie widzę więc ściskam serdecznie ;*
PAT
hej kochanie. całe wieeki cię nie widziałam.
Kaś- ja też powinnam się pochlastać, ale już zdążyłam się wypłakać kiedy sandrax mi powiedziała o tym spotkaniu . Cóż pech to pech. Moja mama ujęła że 650 km jechać nie będzie tylko po to żebym ja mogła Julke zobaczyć. No cóż…
ania 26
12 lis 2009 o godz. 11:57
Miśka jak mnie sobie wyobrażałaś, małomóna witaj, co u ciebie, Donka ale dlaczego , dzieciaki dają . Trzymaj się ciepło. Spotkanie z dziewczynami było super, pierwsza klasa, milo było spotkać super babki .
Oczko
12 lis 2009 o godz. 11:59
ania26, w zwiazku z tym że jasteś zawsze zabiegana wyobrażałam sobie Ciebie jako małą,szczuplutką długowłosą dziewczynę, coś w stylu Ani z recepcji FD
Kaś
12 lis 2009 o godz. 12:00
jest nastepny post…:)
Raspie2009
12 lis 2009 o godz. 12:01
nowy newsik jest
Pat!
12 lis 2009 o godz. 12:02
Miśka, no ja Ciebie również :** Jak to możliwe
Oczko
12 lis 2009 o godz. 12:03
mistmist,faktycznie tak też można zrozumieć odrzucenie, ale ja mimo wszystko obstawiam że nić nie było, zobaczymy która wersja będzie prawdziwa
Kaś
12 lis 2009 o godz. 12:03
Miśka3 [Ta trzecia] a miałam ok 300 ale i tak mi smutno ze nie pojechałam:(
Miśka3 [Ta trzecia]
12 lis 2009 o godz. 12:04
ania26- myślałam że masz dłuższe włosy i jesteś wyższa ,no troszkę inaczej
ania 26
12 lis 2009 o godz. 12:04
Oczko pozory często mylą, ja mam pawer , kiedyś to ja byłam grzmot bab, ponad 100 ważyłam , a teraz 65 kilo .:lol:
ania 26
12 lis 2009 o godz. 12:07
wcale taka mała nie jestem mam 165 cm a z wlosami to mówilam na blogu że mam prawie zapełkę, miałam jeszcze krótsze.
Kaś
12 lis 2009 o godz. 12:08
przenosimy sie pod najnowszy??
Ciocia
12 lis 2009 o godz. 12:10
Kurczę mogłam pojechać
Mam tylko 80 km
1,5 godz expresem
SWB
12 lis 2009 o godz. 12:12
mistmist -świetnie to ujęłaś, zarówno jeśli chodzi o Iwonę, jak i relacje Ula -Marek.To, co piszesz o przyczynach zwrotu Uli ku Piotrowi, czyli lęku przed zaufaniem, czy wręcz nie możności poradzenia sobie z tym też wydają się być wiarygodne. Poczekamy i zobaczymy, czy scenarzyści też tak uważali. Miłego dzionka i do spotkania po odcinku.
Dziewczynom ,które uczestniczyły w spotkaniu z Julią dzięki za fajne fotki i słów kilka o jego przebiegu.
Dma
12 lis 2009 o godz. 12:17
Kobitki pomóżcie
mam problem z zupą na dzięń dzisiejszy – weny twórczej – obiadowej mi zabrakło
nunek
12 lis 2009 o godz. 12:18
Ogłaszam wszem i wobec, że jestem niedorozwinięta, bo nie wiem jak się umawiałyście i kiedy… znowu. No cóż. Do trzech razy sztuka.
małomówna
12 lis 2009 o godz. 12:19
ania26 – no u mnie dobrze… właśnie się zbieram powoli bo zajęcia zaczynam o 13
no a później do domku (mały odwyk od Krakowa… jednak nie ma to jak wieś ;P) a co u Ciebie?? Praca z BHP napisana??
Łosoś vel rybka zwana Wandą :)
12 lis 2009 o godz. 12:23
Oczko Ty się podpinasz pode mnie
miło miło 

Pat!:arrow:
Aby zrobić kursywę przed zdaniem/wyrazem musisz dać coś takiego a po zakończeniu zdania/wyrazu to
Aby pogrubić zamieniasz “I” na “B” i ot cała filozofia
To się dowiem, która z dziewczyn jest która czy nie?
Bo na zdjęciach rozpoznaję tylko Kushley, Jol, Klare V i Julie Kamińską
Kaś
12 lis 2009 o godz. 12:24
A kim jest tan pan za Julka??
Łosoś vel rybka zwana Wandą :)
12 lis 2009 o godz. 12:29
Ja piszę a tu nic nie widać jak należy zrobić kursywę, why?
Trzeba zrobić nawias ostry a w nim wpisać literkę” i”, a po napisaniu zdania/wyrazu dać nawias ostry a w nim kreskę ukośną ” /” i literkę “i” . Gdy chce się pogrubić wpisuje się literkę B
ania 26
12 lis 2009 o godz. 12:31
małomówna napisana , dzieki , pozdrawiam cię i życzę udanego dzionku, Kaś ten Pan to chyba wydawca , był z nią na stoisku jak podpisywala Pamiętnik, tam go widzialam jakchodzilam po Targach i kupowałam ksiązki.
jenny
12 lis 2009 o godz. 12:34
dziewczyny wielkie dzięki dla Was i dla Julki za te dwa dni! to były dwa cudowne dni
:)! :*
pff… na zdjęciach nawet nie wyszłam tak źle jak sądziłam:D
Iwona
12 lis 2009 o godz. 13:34
Cześć
Gratuluję pomysłu i spotkania.
Dzięki za ciekawą relację i zdjęcia.
[i] Pozdrawiam [/i]
Paulisia
12 lis 2009 o godz. 13:52
Ale Fajnie
sandrax
12 lis 2009 o godz. 14:14
gelka
12 lis 2009 o godz. 14:41
aaa to czyli będzie nastepna czesc pamietnika?? oł jeee ;D Tylko szkoda, że w Krakowie, a nie np. w Gdańsku ;( gdzie mam blisko….. Kurcze noo, dziewczynt świetnie żeście się zapisały..zazdroszcze jak nie wiem cooo!!! ;D
Hela
12 lis 2009 o godz. 14:43
Witam wszystkich
Ale przeżyłam szok! Wiedziałam że cos tam jest kombinowane, ale niestety brak czasu nie pozwolił mi na zgłębienie komentarzy i nie wiedziałam o planach naszych blogowiczek! Dwie rzeczy które chciałabym powiedzieć to:
1) Wiedziałam że Julka jest świetną osobą, ale że aż tak sympatyczną i otwartą na spotkania z fanami nie podejrzewałam!
2) Chol**nie wam zazdroszczę!!! ;((
ile nóg ma stonoga ?
12 lis 2009 o godz. 14:48
he he ten news też powala mnie na kolana
zazdroszczę wam
gelka
12 lis 2009 o godz. 14:50
miało byc spisały nie zapisały xD ;D hahaha xd
niedźwiadek
12 lis 2009 o godz. 15:58
gratulacje:) ale wam zazdroszcze:D
Prisztina
12 lis 2009 o godz. 17:07
dziewczyny super robota:D zazdroszcze spotkania;-) rzadko piszę na forum, ale dosyć często tu bywam:D oby tak dalej;] pzdr dla was!!
M92
12 lis 2009 o godz. 20:37
Fajnie, że mogłyście się spotkać oraz z Julką pogawędzić
Super fotki i oczywiście opis całego spotkania
Karolinne [KWM]
12 lis 2009 o godz. 21:45
Ale Wy macie szczęście. Nie wiecie ile bym dała, żeby porozmawiać z Julią Kamińską, poprosić o autograf lub zdjęcie, albo chociaż na nią spojrzeć na żywo.
Aga
13 lis 2009 o godz. 06:31
Hej, nie sądzicie, że Ulka dostała lista napisany przez Marka odrobinę za wcześnie? ja myślałam, że ten list właśnie oswróci całą tą sytuacje o 180 stopni a tu lipa… była prawie pewna, że Ulka dostanie go w 232 odcinku kiedy Marek będzie miał wypadek…zastanawiam się co sprawi, że Ulka i Marek na nawo się zejdą macie jakiś pomysł kto im w tym pomoże bo nie sądzę, że przez ten wypadek…
LaVamp25
13 lis 2009 o godz. 07:50
hej dziewczyny!!!! Kurcze jak ja Wam zazdroszczę !!!! Spotkanie gwiazdą
ane
14 lis 2009 o godz. 19:09
Malgosiu-mz relacja 1 klasa!!! Przede wszystkim gratuluje poczucia humoru w niej zawartego i slicznie dziekuje za wszystkie szczegoly. Qrteczka, tez bym tak chciala…
Dobrzaniska
15 lis 2009 o godz. 12:12
http://nasza-klasa.pl/profile/29823605
UUUUUUUUUUUUUUWWWWWWWWWAAAAAAAAAGGGGAAAAA
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
proszę wchodzić