Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!
W odcinku nr 216 Seba (Łukasz Garlicki) postanowi wziąć sobie do serca maksymę „Prawda nas wyzwoli”. Powodowany zazdrością o Violę (Małgorzata Socha), która jest coraz bliżej z Arturem (Jacek Kopczyński), a także pod wpływem serdecznej porady Marka (Filip Bobek), zdecyduje się na poważną rozmowę z ukochaną.
- Jesteś wyjątkowa – oświadczy Violi. – Jesteś kimś wyjątkowym. Dla mnie…
A co wydarzy się między Ulą (Julia Kamińska) a Markiem? No, cóż, w tym momencie żadne z nich nie odważy się jeszcze na szczerość. W odcinku 215 powiedzą sobie, że to, co między nimi było, nie istnieje… Słowem, oboje uciekną się do kłamstwa, po czym będą cierpieć katusze.
Dlaczego więc nie zdecydują się na szczerość?
- Gdybym powiedział prawdę, już mógłbym się pakować – wyjaśni Marek Sebie (odcinek 216). – Albo ona by odeszła. Nie miałem wyjścia. Muszę mieć czas, żeby jakoś odzyskać jej zaufanie.
- Tylko żebyś nie przekombinował – poradzi Seba. – Jak ja z Andżelą.
Pytania do Was: Jak Viola zareaguje na wyznanie Seby? Entuzjastycznie? A może wręcz przeciwnie? Proszę o zapalenie gwiazdek.
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
Martus1 (vel Morus, Marus, Mertus, Artus i Martu)
22 lis 2009 o godz. 02:41
Cześć Monia:)****************
lawal
22 lis 2009 o godz. 03:01
Witam obecnych pięknym uśmiechem
Monia:)


Martus1
Żono (?)
….
ja dziś tylko 3 w 1,
gwoli złożenia wyjaśnienia się zjawiam,
bo zmordowana jestem okropnie
i już na twarz padam -
drugiej nocki z rzędu – nie jestem w stanie na siedząco przeżyć…
myślałam, że przez sobotę i niedzielę
newsy nadrobię…
ale raczej nic z tego :-/
teraz, kurturalnie, jeszcze się żegnam
i życzenia miłego zmorkowania pozostawiam…
pojawię się jutro o zwykłej dla mnie porze …
do zobaczenia!
- punkt trzeci – odfajkowany….
pozostaje powiedzieć sobie:
paszła won
i znów mnie nie ma
Martus1 (vel Morus, Marus, Mertus, Artus i Martu)
22 lis 2009 o godz. 03:23
Ja tez spadam – bo juz śpię…prawie
papapapapa
Żona Adama Kapcia.....ej no ja nie o tym Bobie Budowniczym tyle czasu pisałam... :(
22 lis 2009 o godz. 03:24
Żona zawiadamia……………
że idzie spać………
może to dziwne………
ale tak właśnie jest…………….
dobrych snów życzę Wszystkim………..
i dobrego dnia…………..
ja Żona………….
buzi
Monia :)
22 lis 2009 o godz. 03:52
Stliło mnie znów..
Wszystkim co uciekli.. dobranoc za nimi wołam..
I co ja teraz sama zostałam?
Monia :)
22 lis 2009 o godz. 04:00
Zajrzę jeszcze na yt.. i zmykać będę.. jeśli nikt nie przyjdzie..
Monia :)
22 lis 2009 o godz. 04:37
No nic.. pozostało mi zamknąć bloga..
Dobranoc..
Do jutra.. do dziś..
Dma
22 lis 2009 o godz. 06:17
Witam
i otwieram bloga porankiem niedzielnym bladym świtem, chociaż jeszcze noc za oknem
Kaś
22 lis 2009 o godz. 08:16
jest tu ktoś???
raaa
22 lis 2009 o godz. 08:18
dzień dobry wszytkim
bardzo mi sie te zdjecia podobaja…niektóre sa takei na luzie super
dziękuje moim sobotnim gwiazdom za baaardzo miło spedzony czas:***
Kaś
22 lis 2009 o godz. 08:19
raaa:*:*
magda
22 lis 2009 o godz. 08:23
Witam :* no to równo za miesiąc będziemy czekać na ostatni odcinek…
carmen
22 lis 2009 o godz. 08:24
raaa,
carmen
22 lis 2009 o godz. 08:24
Kaś, jasne, że tak!
carmen
22 lis 2009 o godz. 08:25
magda,
Kaś
22 lis 2009 o godz. 08:25
Carmen;D
Kaś
22 lis 2009 o godz. 08:27
Hi hi
magda:*
jakoś tu pusto…
magda
22 lis 2009 o godz. 08:27
Carmen,
raaa
22 lis 2009 o godz. 08:29
carmen witaj
Kaś
22 lis 2009 o godz. 08:29
Chce ktoś kawe??? ide sobie zrobić…
Carmen dzisiaj też mozemy na news liczyć??
raaa
22 lis 2009 o godz. 08:30
carmen az przetarłam oczy jak zobaczyłam podświetlony komentarz, czy oby napewno się obudziłam hihi
carmen
22 lis 2009 o godz. 08:30
Kaś, postaram się:)
magda
22 lis 2009 o godz. 08:30
ja waniliową poproszę z dużą ilością mleka
:*
raaa
22 lis 2009 o godz. 08:30
kaś, magda witajcie
carmen
22 lis 2009 o godz. 08:31
raaa, wygląda na to, że dobrze
Kaś
22 lis 2009 o godz. 08:32
magda ok
zaraz będzie
Carmen;)było by fajnieeee:D
magda
22 lis 2009 o godz. 08:33
Kaś jesteś suuper :*
magda
22 lis 2009 o godz. 08:35
pierwszy raz w niedzielę już bym chciała poniedziałek
i nawet nie przeszkadza mi to, że do pracy trzeba iść
ojj coraz gorzej ze mną
raaa
22 lis 2009 o godz. 08:36
jeszcze apropo zdjęć Seby i Violki…
Viola ma na niektórych taką srebrną błyszczącą sukienkę…ja wiem ze to dom mody, ale to praca i jakoś mi nie pasuje ta “dyskotekowa” sukienka nawet dla violi….chyba że to sukienka na sesje jakąś
jukaka
22 lis 2009 o godz. 08:37
WITAM !!!
Kaś – to ja też poproszę herbatkę!
Carmen !!! – widzę żę znow się spotykamy
Śpiące Królewny już wstały.
Czas by obudzić i naszą Śpiącą -Ulkę. Czy możemy liczyć na to że Marek będzie tym “budzicielem” już niedługo? Dotarł do komnaty Królewny? Czy jeszcze wciąż ciernie i róż zasłony?
Kaś
22 lis 2009 o godz. 08:39
magda dla Ciebie;)
Kaś
22 lis 2009 o godz. 08:41
jukaka:* jaką herbatke…specialne zyczenia:)
kingalux
22 lis 2009 o godz. 08:44
Witam,
tak bardzo chcialabym pobudke filipowym glosem
kingalux wstaj, pobudka!!
ktoras z dziewczyn miala super pomysl.
po takiej pobudce zupelnie inaczej dzien pewnie by sie ulozyl!!
pozdrawia i udanego dnia wszystkim zycze
jukaka
22 lis 2009 o godz. 08:46
Kaś * -ta magdowa waniliowa z dużą ilością mleka brzmi super. Jeszcze takiej nie piłam…
To poproszę – kabbelek podstawiam i dzię kuję.
Carmen już chyba uciekła
Wpadła jak z pokrywką po ogień, troszkę żaru nam dorzuciła do kotła , przy naszym ogniu się ugrzała i fiuuuuuu. Ale co tam : miłego dnia jej !!!wnie tak lata bo coś ekstra szykuje
magda
22 lis 2009 o godz. 08:47
Kaś pycha, taka jaką lubię
Kaś
22 lis 2009 o godz. 08:49
jukaka-> nie ma sprawy może być kawa waniliowa..swoja droga jest pyszna..:D
a Carmen pisała ze postara się coś dzisiaj wrzucić:D
jukaka
22 lis 2009 o godz. 08:51
To mój kabelek w gotowości – w kubeczku czeka .
Polecę potomka ubrać bo tupot bosych girek po podłodze katarem grozi! Może śniadanko podszykuję…
Tylko mam nadzieję że w lodówce coś poza światełkiem zostało….
I że to coś to nie Zmięty – człowiek się już własną lodówkę boi otwierać
magda
22 lis 2009 o godz. 08:53
idę z psem na spacer, ale myślami będę z Wami cały czas :*
Kaś
22 lis 2009 o godz. 08:54
jukaka kawka już się nalewa…prosze..ha ha siostry mojej dzieci łażą w pizamkach bo ona sobie jeszcze spi…
Kaś
22 lis 2009 o godz. 08:55
magda miłego spacerku:)
magda
22 lis 2009 o godz. 08:56
dzięki
juta
22 lis 2009 o godz. 08:59
WITAM ŻABKI :***
A szczególnie Ciebie Carmen:**
News bardo poprawił mi humor, jak tylko weszłam do domu. Seba w końcu przetrze oczy.
Mgła od świty nad Warszawą, a ja dopiero powróciłam z pracy,od dwóch dni nie spałam, więc chyba się teraz położę.
Codzienność,- dyżur, potem drugi przymuszony w przychodni, przeszczepy różnych osób, mianowicie mojej przyjaciółki.
Jeszcze dziś muszę się zaopiekować dwójką chorych ludzi w moim mieszkaniu.
Raaa. kochanie , mam nadzieję, że spotkanie się udało.
Opowiesz mi wszystko jak się pojawię ponownie
Kaś, magda, jukaka, kingalux, Dma, Monia, raaa, i Carmen. Buziaki :*****
Pojawię się może wieczorkiem, Do zobaczenia.
an5ka
22 lis 2009 o godz. 08:59
Witam o niedzielnym poranku.
I lezie człowiek na imprezę , zażyć parę godzin odwyku, a tu przy stole biesiadnym nie dość , że spotyka współuzależnioną, to jeszcze współblogowiczkę. Dacie wiarę ?
Maki
22 lis 2009 o godz. 09:00
Witam, już od dwóch godzin się tlę i czytam i czytam
Korzystając z obecności Carmen, która witam, chcę zadać pytanie nurtujące tu wiele osób, nie tylko mnie.
Czy, a jeśli tak to ile, było dubli w scenie “Viola pochłaniająca wodę”?
Kaś
22 lis 2009 o godz. 09:02
juta:* kolorowych senków
Maki:)
an5ka:*
Paulisia
22 lis 2009 o godz. 09:06
aaaaa….
CO?? Nie IStnieJE ?? A ja myślałam że będzie chociaż jakieś buzi buzi
Carmen :*
WitaJcie :**
Kaś
22 lis 2009 o godz. 09:08
Paulisia:* hej słoneczko:)
Paulisia
22 lis 2009 o godz. 09:10
Uff.. uciekam w tło .. mam tyle do nadrobienie:)
raaa
22 lis 2009 o godz. 09:11
juta:*** cóż moge powiedzieć było suuuper
w końcu same gwiazdy sie zebrały hihi
mistmist (Marek, proszę cię, opanuj się)
22 lis 2009 o godz. 09:14
Hej dziuby
Kawka przy lapku, przewijam do góry i zagłębiam się w lekturę nocną.
tymczasem
Kaś
22 lis 2009 o godz. 09:15
znikam na jakiś czas bede za ok godzinke:*:*:*
Maki
22 lis 2009 o godz. 09:15
Nareszcie komputer nie muli i mogłam obejrzeć zdjęcia Seby i Violi i przyszło mi do głowy, że, sądząc po Violi minie, powie Sebastianowi, że teraz to się może wypchać, bo nie było go, gdy potrzebowała pomocy, a teraz gdy osiągnęła sukces to jemu się o niej przypomniało, a w którymś tam odcinku, jeszcze go załamie stwierdzeniem, że mogą być przyjaciółmi. Chwilę później Marek to samo usłyszy od Uli, a jak to już wiemy z ust Jaśka, nie ma nic gorszego niż dziewczyna ofiarowująca swoja przyjaźń.
No i tu się nie zgadzam, bo najczęściej, podobnie jak w powyższych trzech przypadkach, jest to niezwykle dobry sygnał (no może z wyjątkiem Violi), bo to może świadczyć, że jeszcze “nie wszystko stracone”
Maki
22 lis 2009 o godz. 09:16
Jacek Braciak zapuścił wąsy i brodę i całkiem dobrze z tym wygląda.
nexus
22 lis 2009 o godz. 09:17
Bry
:*
:*
Carmen – news, jasna sprawa, dziekować
dopalać gwiazdki za chwilkę będę ;]
Weekend był weeked, wypas
Dzięki za świetne spotkanie 
a teraz idę ciut odchorować, a potem kto coś teges szmeges, to wiadomo
Było ge-nial-nie
Paulisia
22 lis 2009 o godz. 09:19
a właśnie ciekawe czy to Marek płatkami róż obsypie gabinet
Carmen się objawiła w nocy
Emocjonujący No to się nie moge doczekać
raaa
22 lis 2009 o godz. 09:25
Paulisia akurat to juz wiadomo…Marek obsypie ten gabinet w streszczeniach jest to napisane
Paulisia
22 lis 2009 o godz. 09:30
raaa :*
ahhaaa.. a ja myślałam że ona tylko się domyśla..
Łosoś vel rybka zwana Wandą :)
22 lis 2009 o godz. 09:33
Jestem
późno ,ale dobrze że wcale
Od wczoraj nie ma u mnie tv i internetu – jestem na bezprzewodowym (awaryjnym)
News fantastyczny i jeszcze Carmen się objawiła 
Witam wszystkich niedzielnie
mistmist (Marek, proszę cię, opanuj się)
22 lis 2009 o godz. 09:34
an5ka, to miałaś fantastyczną imprezkę! Jeszcze z bloga koleżanka? No samo szczęście w nieszczęściu, jaki była impreza niebrzydulowa.
Małgosia Socha w tej srebrnej sukience wygląda wyjątkowo seksownie. No sztuka taka, że aż miło. Akurat jej ubranie do pracy mnie nie razi, w końcu to Violetta.
Natomiast powaliła mnie wcześniejsza koncepcja ubioru dla Uli, kiedy miała przedstawić na zarządzie swój plan wyjścia z kryzysu: zwiewna sukienka z falbanami i gołymi ramionami. Wyglądała ślicznie na koktajl, wieczorne wyjście a nie na pracowite posiedzenie zarządu. Tu się mocno machnęli.
Paulisia
22 lis 2009 o godz. 09:36
Czas iść Do KoŚcioła


umm..musze się pożegnać pa pa :*:*
Maki
22 lis 2009 o godz. 09:41
A teraz zagadka, trochę pod wpływem wyczytanych tu kiedyś opinii o przesłodzeniu itd.
“Dziękuję Ci, dziękuję[...]za to, że tak Ciebie kocham! Żebym Cię nie kochał nieskończenie i wiecznie, to bym się nie wznosił przez Ciebie, to bym tym samym Cię nie kochał prawdziwie.”
“Tylko siłą w Tobie zbudzoną silnym[...]. Nic, nic, i nic nie mam w świecie, tylko Ciebie, bo wszystko reszta mi głębią melancholii! Nic prócz Ciebie – Tyś mi źródłem życia, bo źródłem miłości”.
“Czy Ty nie czujesz, że nieskończenie Cię kocham i że nikt tak kochać Cię nie może?”
” Kocham Cię coraz mocniej, więcej, stateczniej, wieczniej”
Jak myślicie, kto kiedy i w jakich okolicznościach mógł coś takiego napisać?
“
mistmist (Marek, proszę cię, opanuj się)
22 lis 2009 o godz. 09:45
Maki, z pamiętnika psychola?
Maki
22 lis 2009 o godz. 09:46
mistmist, nie to polowa XIX wieku, Zygmunt Krasiński do Delfiny Potockiej po 10 latach bycia jej kochankiem.
mistmist (Marek, proszę cię, opanuj się)
22 lis 2009 o godz. 09:48
To by tłumaczyło tę egzaltację.
Ale po 10 latach… no no.
Maki
22 lis 2009 o godz. 09:51
No właśnie, te 10 lat mnie urzeklo, mimo wszystko.
mistmist (Marek, proszę cię, opanuj się)
22 lis 2009 o godz. 09:53
Cóż, kochankę łatwiej wielbić niż codzienną żonę.
Maki
22 lis 2009 o godz. 09:55
mistmist, a propos srebrnej sukienki Violi, to też uważam, że to jedyna osoba, która w takich ciuchach może przyjść do pracy i nikogo to nie zdziwi. Wygląda, rzeczywiście seksownie. A Małgorzata Socha ma jedną z najlepszych figur w naszym show biznesie.
salinas
22 lis 2009 o godz. 09:59
Witaj An5ka! Ja dopiero teraz wstałam i od razu tu zaglądam i sprawdzam obecność. A Ty już klikasz od rana! Jesteś niesamowita!
Maki
22 lis 2009 o godz. 09:59
mistmist, spędzał z nią tyle samo, albo więcej czasu niż z żoną, była jego kochanką już na kilka lat przed jego ślubem. Coś jak Camila Parker-Bowles, tylko że była jedna z najpiękniejszych i najbardziej inteligentnych kobiet epoki.
mistmist (Marek, proszę cię, opanuj się)
22 lis 2009 o godz. 10:00
Maki, też tak sądzę. Małgosia figurę seksbomby, absolutnie. Do tego te śliczne oczy, talent, poczucie humoru i ogromna sympatia widzów, także żeńskiej części. Niesłychane połączenie.
Aż dziw bierze, bo np. takiej Dereszowskiej wizualnie też nic nie brakuje a jej jakoś się szczególnie nie lubi.