ulamar230_02 Uwaga spoiler! Odcinek 230!

Jako że najbardziej interesują Was relacje na linii Ula-Marek, daruję sobie doniesienia na temat usilnych starań Piotra o to, by namówić Ulę na wspólny (roczny) wyjazd do Bostonu. W odcinku nr 230 Marek jasno da do zrozumienia Paulinie, że on i ona to już pieśń przeszłości i nic już tego nie zmieni. – To że nie jesteśmy i nie będziemy już razem, nie znaczy, że nie możesz na mnie liczyć – powie szlachetnie byłej narzeczonej młody Dobrzański.

Jak łatwo się domyślić, nie takich słów oczekiwała panna Febo. Paulina liczyła na to, że ona i Mareczek znów będą razem. Że jeszcze nie wszystko stracone. Zwłaszcza że Marek i BrzydUla to już historia. Nawiasem mówiąc, Paulina i tak jeszcze nie odpuści…

Tymczasem Ula jest już na milion procent pewna, że Marek wrócił do Pauliny…

A boski kardiolog pochwali się Markowi, że zabiera Ulę na rok do Bostonu. I to okaże się impulsem do zdecydowanych działań Dobrzańskiego. Marek postanowi zrobić Uli niespodziankę. Wpadnie do jej gabinetu i złapie w ręce blok karteczek typu post-it. Co dalej?… Zacznie wypisywać na nich wyznanie „KOCHAM CIĘ” . Tymi karteczkami udekoruje cały gabinet Uli… Romantyk z niego, prawda?

Pytania do Was:

1. Czy Ula zobaczy niespodziankę od Marka? Jeśli tak, to jak na nią zareaguje?

2. Kto jeszcze nie wysłał żadnego SMS-a w kontekście plebiscytu Telekamery 2010? Oj, nieładnie, nieładnie… W dzisiejszym numerze „Tele Tygodnia” kolejny kupon do wysłania…