Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!
Zapowiada się ostra impreza. Gdzie? U Henia! Co ciekawe, to nie on będzie gospodarzem domówki…
Inicjatorem zabawy będzie nie kto inny a syn pani sędziny Marty Wojciecho- wskiej (Dominika Ostałowska) – Łukasz, we wszystkim pomoże mu sympatia – Gabi.
Nie dość, że młodzi okłamią właściciela mieszkania, to jeszcze nie zapanują nad przebiegiem potańcówki… co pociągnie za sobą szereg konsekwencji… jakich? Przekonaj się sam.
Czy Waszym zdaniem Łukasz powinien dostać burę?
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
Anonim.
17 mar 2010 o godz. 12:41
widzę, że Carmen wreszcie napisała o czymś, co nie dotyczy Majki lub Brzyduli
Teraz pokłony i wyrazy oddania przez najbliższy miesiąc trzeba składać. Szkoda tylko, że jest to taki “news” który można wywnioskować ze streszczeń!
Kesiix3
17 mar 2010 o godz. 15:11
ciekawie
Olla
17 mar 2010 o godz. 15:16
Wielkie mi halo….
Kamil Kraków 94
17 mar 2010 o godz. 18:15
Ej, blog się stacza :/ Taki zajebi**y a teraz newsy o M jak Miłość :/ szkoda, seriale.com.pl nie schodźcie poniżej swojego poziomu
Kesiix3
18 mar 2010 o godz. 00:02
hehe ;DD
m jak miłośc wiele osob oglada ;d ;d
wiec znowu z tym staczaniem blogu to bez przesady ;pp
ja tam zawsze na niego zajrze ;]
bo czasto i tak bywa ze nie mam czasu tv nawet wlaczyc a co dopiero seriale ogladac xD ;D wiec jak mam jakoms wolna chwile to wejde sobie i poczytam chociaż
amilo
18 mar 2010 o godz. 01:21
Fakt, blog ostatnio podupadł, ale na szczęście następuje jego odrodzenie. Mimo to niektórzy nie mają wstydu. Carmen tak się stara, poświęca swój wolny czas (a przecież wcale nie musi), wstawia nowy artykuł (tutaj akurat o M jak miłość), a wy puentujecie “wielkie mi halo”, bądź przy innych “beznadzieja”. Nie podoba Wam się, nie interesuje Was, to po prostu nie wchodźcie, nie czytajcie i nie komentujcie. Nie rozumiem skąd w Was taka nietolerancja.
fegele
18 mar 2010 o godz. 10:05
Blog, zmienił autora a także i formułę. Będzie więcej nowych tematów oraz tytułów.
Sami prosiliście o to, więc staram się spełnić Wasze oczekiwania. Niektórzy oglądają “Majkę”, inni “Klub Szalonych Dziewic” albo “M jak miłość”..
baza
18 mar 2010 o godz. 10:17
fegele – to ja poproszę o jakieś wieści o Filipie. Przepadł gdzieś. Sama w końcu zacznę mu życie wymyślać. Przynajmniej miałby ciekawe i wesołe życie. Spytajcie Zibiego. Od kiedy mu wymyślam rzeczywistość nigdy się nie nudzi.
Anonim
18 mar 2010 o godz. 11:08
To jest blog o serialach, a nie tylko o Majce, więc dobrze, że są różne newsy. Fogele, dzięki.
Nie poznałam Łukasza, tak wyrósł. Widać, że dawno nie oglądałam. Oczywiście, że powinien dostać burę, ponieważ nie powinien robić imprezy w nie swoim domu.
Anonim
18 mar 2010 o godz. 11:08
Znowu to samo. Anonim z 11:08 to ja, pod wiatr
Anonim
18 mar 2010 o godz. 11:17
pani sędzi, a nie pani sędziny! weźcie sobie słownik albo spytajcie jakiegoś polonisty, to już nie pierwszy raz robicie błąd!
Maja :)
18 mar 2010 o godz. 12:25
Anonim, odnośnie tego co piszesz o sędzi czy sędzinie, już wyjaśniam jako polonista:
Wyraz sędzina oznaczał zawsze po polsku “żonę sędziego”. Od jakiegoś czasu jednak wyraz ten bywa stosowany dla nazwania kobiety będącej sędzią, co jednak kwalifikowane jest jako nazwa potoczna, ale nie używa się tego wyrazu w oficjalnej, poprawnej polszczyźnie, zwłaszcza w oficjalnej. Tu o kobiecie mówi się sędzia, a płciowe zróżnicowanie zaznacza się nieco innym typem odmiany tego rzeczownika niż wtedy, gdy oznacza on sędziego mężczyznę. Sędzia kobieta odmienia się: (Dop. i Cel.) sędzi, (B.) sędzię, a w l. mn. (M. i B.) sędzie, (Dop.) sędzi.
Może to komuś chce się czytać, jednak wyraz “sędzina” można używać w potocznej mowie i nie jest to błąd.
Ja1
20 mar 2010 o godz. 15:44
Bo jak się Brzydula skonczyla to i blog sie kończy… taka jest smutna prawda