Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!
W “Klubie Szalonych Dziewic” kolejne tarapaty. Czy Magda zdradzi Jana?Związek Magdy (Anna Dereszowska) i Jana (Jacek Poniedziałek) ma coraz mniejsze szanse na odbudowanie się.
On coraz więcej czasu spędza z koleżanką po fachu, Beatą (Aleksandra Nieśpielak). Z kolei Magda poznaje Dawida (w tej roli zobaczymy Filipa Bobka), dziennikarza, piszącego artykuły do “SuperEgo”.
Atrakcyjny, błyskotliwy i zawsze elegancko ubrany, mężczyzna skutecznie potrafi zauroczyć każdą kobietę. Od pierwszej chwili wpadają sobie w oko.
Magda zaprasza go na parapetówkę do swojego mieszkania. Podczas imprezy Dawid robi wszystko, żeby ją oczarować.
Najbliższy odcinek “Klubu szalonych dziewic” we wtorek, 20 kwietnia, o 21:30 na antenie telewizji TVN.
Zobacz zdjęcia Bobka w roli Retmana.
Podoba wam się nowa postać w serialu?
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
Agrafka (w tle Pleasure zone...)
26 kwi 2010 o godz. 09:44
hej,hej,
baza, uczniowie tak maja… w poniedzialek jest najgorzej, a potem entuzjazm uczniowski opada
pozdrawiam i w tło wpadam:)
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 09:51
Witajcie współuzależnieni AB
jukaka, Malabetka, Agrafka, baza pozdrawiam was słonecznie z pólnocnego-zachodu
wylądowałam z anginą w łóżku w izolatce tzn. w pokoju córki odcięta od internetu i co? i jestem na 37 stronie… ale nadrabiania przedemną… dobrze, że gardełko już tak nie boli… będę w tle nadganiać…
baza (♫ ♫ ♪ ♫ ♪♫ ♪ ♪)
26 kwi 2010 o godz. 09:59
Agrafka
baza (♫ ♫ ♪ ♫ ♪♫ ♪ ♪)
26 kwi 2010 o godz. 09:59
Ultima – zdrowiej szybko, nie daj się :*****
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 10:10
baza… ja się nie daje… tylko mój mąż już ma dosyć… przecież w ciągu ostatnich 4 miesięcy ja jestem już czwarty raz chora i to dwa razy na zapalenie płuc jak może pamiętasz…i znowu leżę… a on musi to wszystko ogarnąć co zwykle ja ogarniam (nasze stadko… zubuntowana para nastolatków- synuś jutro zaczyna egzaminy gimnazjalne i niby się nie denerwuje bo twardziel, ale nerwy mu z byle powodu puszczają- i ta rywalizacja ojciec-syn, córeczka zatopiona w kolejnej książce nie ogarnia rzeczywistości i czterolatek zadziwiony światem i rzucający tysiącem pytań) a do tego gotowanie, sprzątanie itd… panie Pogorzelski (to o mnie), pan tam sobie włózku leży a ja gorę … no i właśnie zadzwonił z pracy, że go też gardło boli i umówił sie do lekarza…
Anonim
26 kwi 2010 o godz. 10:26
Ultima,bardzo mi przykro z powodu Twoich kłopotów. Mnie też kilka rzeczy się nie układa tak jak powinno, wiem jak to jest, a u Ciebie dodatkowo jeszcze kolejna infekcja…trzymaj się kobieto…a co do męża, który ma dosyć,to u mnie w ub.,roku było tak, że to ja byłam tą zdrową połówką która pielęgnowała chorego męża. Było bardzo ciężko,wiem co musi czuć Twój mąż (niepokój, bezsilnośc, troskę, a czasem irytację i zmęczenie).Nagromadzenie tych wszystkich odczuć w osobie która towarzyszy w chorobie jest ciężkie do zniesienia. Życzę Wam abyście wyszli z tego bardziej wzmocnieni i bliżsi sobie (u nas tak było).
Oczko
26 kwi 2010 o godz. 10:26
Anonim 10 26 to ja
megi
26 kwi 2010 o godz. 10:31
Witam ponownie
Pod którym niusem piszemy ? bo zaczynam się gubić.
Ultima współczuję , mam nadzieję, że szybko pokonasz chorobę.
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 10:32
Anonim… dzieki za troskę… dajemy radę, w końcu już kilkanaście lat idziemy sobie razem przez życie i raz jedno raz drugie musi być silniejsze…oby w życiu tylko takie problemy były jak angina od czasu do czasu czy zapalenie płuc…
Dobrze dobrze
dobrze jak nie za dobrze
a nawet dobrze
nie za mądrze
nie zaszkodzi niepolepszenie
jak tylko można wytrzymać
na głupi sposób swój
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 10:33
o Oczko… no to melduję, że w A6W gardło nie przeszkadza i już do 18 dnia doszłam…
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 10:39
megi… spoko dostałam świetny antybiotyk (szósty w tym roku – teraz to już będę wszystko łapać i to chyba najbardziej mnie martwi bo nie wiem kiedy mój organizm zdąży się po tej antybiotykoterapii odbudować) duracef już po 4 dawce białe czopy z gardła zniknęły… po prostu marudzę, bo jak to matka polka nie mam czasu chorować… a tu nagle okazuje się, że czasem muszę.
megi
26 kwi 2010 o godz. 11:00
Ultima szósty … o matko ,a żołądek Ci jeszcze nie odmawia posłuszeństwa ? Po tylu dawkach to powinnaś dostać od firm farmaceutycznych specjalny dodatek za testowanie leków
a tak serio to współczuje i masz rację matki polki nie mają czasu chorować
to takie niesamowite, zwłaszcza dla dzieci , mama chora jak to ?
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 11:04
…żołądek daje radę bo ostatnio, dzieki Minik, dużo nabiału jem…
no i plusem izolatki jest to, że mogłam sobie od początku zacząć Brzydulę oglądać i nikt się mnie nie czepiał i już do 66 doszłam…
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 11:06
… w peletonie… baza w poszukiwaniach blondyna…
istny poprawiacz humoru…
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 11:11
Monik wybacz… tę zamiane literek… to Ty oczywiście popchnęłaś mnie na to białkowe torowisko…
megi
26 kwi 2010 o godz. 11:26
Ultima ja też przymierzam się do Monikowej diety , ale jakoś nie mogę podjąć ostatecznej decyzji, chyba najbardziej przeraża mnie wizja ” owocowej abstynencji ” zwłaszcza, że niebawem sezon truskawkowy
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 11:30
megi… nigdy chyba tak ładnie sie do mnie mandarynki w kuchni nie uśmiechały jak teraz… na szczęście do truskawek jeszcze daleko… a i jabłka już niespecjalne… dobrze, że za trzy dni znowu przytulić pomidorka będzie można…
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 12:15
…czterzieści minut bez kamentarza…
dotarłam do Waszej rozmowy o ziółkach i przyprawianiu…
idę sobie mięrę zaparzyć i rosół przyprawić…
… rogów nie przyprawiam a miętę czuję…czasami nawet przez rumianek
melisę stosuję
Yerba mate nie zużyłam jeszcze całej jaką małżonek z Argentyny mi przywiózł to dzięki za przypomnienie…może ją wykończę
etap zielonei i czerwonej mam za sobą teraz pijam białą i czarną z bergamotką…
a truskawki… zawsze i wszędzie i w każdej postaci (nawet dżemik) ale teraz z racji diety tylko w sferze marzeń…
baza
26 kwi 2010 o godz. 12:34
Zasnę jak nic. Nie jestem w stanie głowy utrzymać w pionie. Kawa zacznie działać za 4 godziny. Do tego czasu spokojnie mogę kimać. Tylko czy mnie dobudza na radę?
Głodna tez jestem, a nie mam nic do jedzenia. Rano jak się zanosiło, ze się na autobus spóźnię powiedziałam sobie, że drugie śniadanie to przesąd … mój żołądek najwyraźniej nie dosłyszał. Może wyskoczę po coś do jedzenia. Może dojdę do sklepu i nie zasnę po drodze.
baza
26 kwi 2010 o godz. 12:39
Ostatnio mam ochotę na kaloryczne dania. Takie pierogi na przykład… Wyskoczę, bo już mi tak piszczy, że myśli nie słyszę. Sajgonki? gryczany naleśnik z jajem i szynką? kisz?
baza
26 kwi 2010 o godz. 12:41
chyba mi ciśnienie spadło na pysk i to niestety na mój
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 12:42
… baza a może spać Ci sie chce bo cukru potrzebujesz?… musisz coś zjeść i wody popić… rady nie zazdroszczę… ale maturzyści sobie już idą precz ze szkoły… więcej wolnego przed Tobą to i pośpisz…
przykro mi z powodu depresji koleżank,i ale na to nijakiej rady nie mam… w moim otoczeniu same niedepresyjne typy a ja tylko czasami mam doła… myślę, że najrozsądniejsza była rada, aby lekaża do niej ściągnąć i ta żebyś siebie w tym wszystkim pilnowała… zdrówka Ci życzę i sił…
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 12:45
no to po lekarsku pojechałam… przepraszam ortografię za moje niedostatki i szybkość wysyłania komentarzy bez powtórnego przeczytania… lekarzy też przepraszam…
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 12:48
Marychna… gdyby do autobusu zamiast mężczyzny wsiadała nastolatka, ze słuchawkami na uszach, blond czuprynką… a dalej jak piszesz z nosem w ksiażce i zapasem kolejnych w torbie, i gdyby to był Szczecin, to powiedziałabym Ci, żeś moją córcię spotkała… ten typ tak ma…
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 13:00
Zibi… fajna składanka, nie wszystkie utwory kojarzę ale do tych co rozpoznaję pasowałaby jeszcze piosenka Dawida Bowie z filmu Labirynt Falling in love… może ją znasz
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 13:02
baza…. a może to “zaśniesz” zadziwiająco prorocze jednak było…
Lucyna
26 kwi 2010 o godz. 13:08
Ultimka Ty bidulko tutaj sama?
Ja zaczęłam już pisać pod Julią.
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 13:14
baza… przeczytałam historię o pewnym labradorze i króliku… i chichiot mnie nie opuszcza….
przypomniało mi się jak spotykałam w drodze po bułki syna znajomych ze smyczą… i ponieważ widziałam go kilka razy pogratulowałam, znajomym, kupna psa… i okazało sie, że psa jeszcze nie mają… ale umówili się z synem, że jeżeli wytrwa przez miesiąc i będzie trzy razy dziennie bez względu na pogodę wyprowadzał na spacer smycz to mu psa do niej dokupią… i młody się nie zniechęcił wbrew oczekiwaniom rodziców… i w ich domu pojawił się pies…
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 13:16
Cześć Lucynko… sama i nie sama, siedzę w komentarzach… dotarłam już do 48 strony… czasami ktoś wpadnie i coś napisze… pod Julkę zaglądałam, ale tam pusto było więc odnoszę się tutaj do tego co wczesniej napisaliście… jak mleczany i mlecze?
Lucyna
26 kwi 2010 o godz. 13:20
Ultima kiepsko.
Drosy i te sprawy…. rozumiesz.
Sobota w ogrodzie, niedziela na rowerze. jak dojdziesz do trzech rzeczy niezbędnych do blogowania to będziesz wiedzieć co autor ma na myśli.
Historyjki z zycia wziete sa najlepsze – królik i labrador….
baza
26 kwi 2010 o godz. 14:01
Ultima
spacery ze smyczą wymiatają, to takie moje klimaty
i pomysł prawdę mówiąc nie jest mi obcy. taki mam plan B na czas kiedy moja ponad 14 letnia sunia opuści ziemska powłokę i przepoczwarzy się w rajskiego motyla.
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 15:30
Aisha… takie imprezy rodzinne to coś…. w styczniu mój dziadek miał 90 urodziny… troje dzieci (dwoje z współmałżonkami), sześcioro wnucząt (z współmałżonkami) i 13 prawnucząt (najstarsze 20 lat))… był czad i jazda i radocha i rodzinna zgoda narodowa cud, miód i orzeszki… a mnie tam nie było bo leżałam w łóżku z zapaleniem płuc i tak mi żal…. bo cieżko będzie całą rodzinkę w tak radosnej atmosferze zebrać jeszcze raz…
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 16:03
Dotarłam do swojego wpisu z dzisiaj z 9:51… tyle czasu zabrało mi gonienie peletonu… i jak ktoś (nie Ktoś oczywiście) może twierdzić, że nasz blog zamiera?
Lucyna
26 kwi 2010 o godz. 16:05
Ultima z chorymi płucami i gardłem pewnie to była pogoń …. truchcikiem
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 16:12
… chcesz powiedzieć, Lucynko…. że w czytaniu ze zrozumieniem osiągnęłam zawrotne, ślimacze tempo?
Lucyna
26 kwi 2010 o godz. 16:23
Zawrotne , ślimacze tempo robi wrażenie.
Ultima
26 kwi 2010 o godz. 16:28
… to chyba przez to zastanawianie się, jakie pająki dziewczyny sobie przesyłały…
evita
6 maj 2010 o godz. 17:32
KOCHAM GO!!!!!!!!!!!
sara
25 sie 2010 o godz. 15:30
ON JEST SUPER PRZYSTOJNY ……