Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!

W dziewiątym odcinku “Tańca z Gwiazdami” znów tryumfowała Kasia Glinka ze Stefano Terrazzino. Po piętach depczą im kontuzjowana Julia Kamińska z Rafałem Maserakiem.
Wszystko wskazuje na to, że to właśnie te dwie pary zmierzą się w finale. Chociaż niespodzianki nie są wykluczone.
Olga Bołądź z każdym odcinkiem rozkwita pod okiem wymagającego Łukasza Czarneckiego.
Z kolei pisarka Katarzyna Grochola, o której juror Piotr Galiński powiedział prosto z mostu, że jest głucha jak pień, ma po swojej stronie widownię. Trzeba jej przyznać, że potrafi zręcznie manipulować paniami zgromadzonymi przed telewizorami.
- W życiu chodzi przede wszystkim o miłość – powtarza na każdym kroku Katarzyna Grochola.
Osoby poszukujące uczuć i drugiej połowy natychmiast chwytają komórki i masowo wysyłają SMS-y. Fakt, że pisarka porusza się jak słoń w składzie porcelany i plecie banały, nie ma dla nich najmniejszego znaczenia.
Gdyby wśród jury “Tańca z Gwiazdami” zasiadała Anna Mucha, dziesiątki dostawałaby Julia Kamińska, a nie Kasia Glinka.
Owszem, serialowa Kasia Górka z ”Barw szczęścia” świetnie się porusza i ma czarujący uśmiech, ale jakby brakowało jej osobowości. Przez szklany ekran przebija z jej strony sztuczność i pozerstwo. Za to Julia Kamińska jest naturalna. Niczego nie udaje, nie gra przed kamerą. I jakkolwiek nie patrzeć – to właśnie ona zrobiła największe postępy w tańcu od pierwszego odcinka.
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
Jonesie
24 maj 2010 o godz. 11:38
Monik (światełko w tunelu – dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 11:36
mam swojego laptopa…
baza (♫ ♫ ♪ ♫ ♪♫ ♪ ♪)
24 maj 2010 o godz. 11:39
Kurde blaszka, to ja jednak mam luzy.
Dojrzewamy z Zibim do kolejnego oglądania i nikomu sie nie musimy tłumaczyć, ani przed nikim kamuflować. Każdy medal ma dwa końce, czy każdy kij ma dwie strony
jukaka (siedem dni ppicia po kabelkach :) )
24 maj 2010 o godz. 11:39
baza (♫ ♫ ♪ ♫ ♪♫ ♪ ♪)- 24 maj 2010 o godz. 11:33 -no fakt 7 dni minęło… To ja ściagam opis…
Jonesie
24 maj 2010 o godz. 11:40
jukaka (siedem dni ppicia po kabelkach
)
24 maj 2010 o godz. 11:15
Ośrodek kadry w jakiej dyscyplinie,a nie tak przypadkiem w siatkówce?
jukaka
24 maj 2010 o godz. 11:41
zdjęłam
Jonesie spryciulo- własny laptok gwarantem udanego małżeństwa?
lecę ciut dom ogarnąć
Jonesie
24 maj 2010 o godz. 11:43
NieDasiowy mąż marudził,marudził chyba do 3 kolejki oglądania od początku do końca. Teraz to już chyba po prostu dał za wygraną
Nie drażnię lwa. Narazie mam względny spokój.
a poza tym teraz to już zakładam słuchawki do uszu i dopóki nie stanie na wprost monitora,nie wie czego słucham i co oglądam
Jonesie
24 maj 2010 o godz. 11:44
Musżę Wam się przyznać jeśli chodzi o mojego lapka,że wywalczyłam go dopiero w grudniu,zgadnijcie z jakiegoż to powodu tak o niego walczyłam
jukaka
24 maj 2010 o godz. 11:46
Jonesie -24 maj 2010 o godz. 11:40 – to jeszcze wkleje co znalazłam na ich stronach :
Bogata baza sportowa, odnowy biologicznej i rehabilitacji oraz zatrudniony personel pozwalają nam wychodzić z bardzo szeroką ofertą dla sportowców wyczynowych oraz tych, którzy dopiero rozpoczynają przygodę ze sportem. Oprócz wodniaków trenują u nas: zapaśnicy, bokserzy, judocy, lekkoatleci, piłkarze, siatkarze, piłkarze ręczni, koszykarze, tenisiści, szermierze, pływacy, itp. Ośrodek otwarty jest również dla gości niezwiązanych ze sportem. Przyjmujemy grupy turystyczne, turystów indywidualnych, młodzież szkolną podczas wakacji i w okresie ferii zimowych. Zapraszamy na turnusy leczniczo-rehabilitacyjne, stosujemy: krioterapię ogólną (posiadamy własną kriokomorę), kinezyterapię, elektroterapię, magnetoterapię, curapuls, laseroterapię, masaż leczniczy dla odchudzających się masaż suchy, bicze wodne, jacuzzi i wiele innych zabiegów.
jakby co patrz tutaj:
webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:SHquycgRaDcJ:www.walcz.cos.pl/+osrodek+szkolenia+kadry+olimpijskiej+bukowina+wa%C5%82cz+pi%C5%82a&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
mykam
baza
24 maj 2010 o godz. 11:47
Jonesie – takich jak Ty nam potrzeba, gotowych na wszystko, przebiegłych i oddanych sprawie
Monik (światełko w tunelu - dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 11:49
Jonesie,
też mam swojego laptoka a w nim piękny folder, gdzie równiutko, rzadkiem czeka na mnie 235 odcinków mojego ulubionego serialu w .rmvb, ale mieszkanie mamy jedno …
i mam tez słuchawki, ale to nie o to chodzi …
może ja nie będę przytaczać , jak mój pierwszy mąż komentuje czasami Brzydulkę a FB w szczególności, bo któraś z Was przyjdzie i go kilnie, jak Aleks Febo w śnie Gryzi …;-)
baza
24 maj 2010 o godz. 11:49
Kochani, zbieram się do domku. Dzisiaj kolejne imieniny …
Zuziom i Joasiom buziaki specjalne
do wieczora, czy jako tak
Monik (światełko w tunelu - dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 11:50
“we śnie” oczywiście …
Monik (światełko w tunelu - dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 11:52
baza zbieraj się
ja dopiero na półmetku, ale może teraz jakoś się zbiorę i wygeneruję trochę więcej wartości dodanej dla mojego pracodawcy …
Jonesie
24 maj 2010 o godz. 11:52
baza
24 maj 2010 o godz. 11:25
Super,że można na Ciebie liczyć,tylko jak będzie dobijać,to delikatnie proszę…
do poklikania Towarzyszko niedoli
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 11:53
Witajcie kochane :****
Na początek pytanie, czy u naszych kochanych dziewczyn z “zalewowych terenów” wszystko w porządku? Wczoraj nie miałam dostępu do internetu. Co u Betusi i innych dziewczyn? Mam nadzieję, że wszystko ok…
A teraz mogę się przywitać
jukaka skarbie :***
baza kochanie :****
Gryzia witaj kochanie :***
Monik witaj Gwiazdo :***
Jonese
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 11:56
Jonese… ja właśnie z tego powodu w czerwcu ubiegłego roku zakupiłam sobie laptopika… żeby mój małż się nie czepiał… a przy okazji zawsze mogłam powiedzieć że pracuje nad książką
a teraz kiedy ukazała się w księgarni jest taki dumny jakby mu ktoś w kieszeń napluł (!) a tak, to się czepiał że całymi dniami siedzę na kompie
baza
24 maj 2010 o godz. 11:57
Maja
– witaj, nasza dumo i chlubo
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 11:59
KOCHANE POMYSŁ MOJEGO PRZYJACIELA… SKORO NIE MOGĄ CZY NIE CHCĄ ZROBIĆ DOKRĘTKI NIECH PUSZCZA BRZYDULE OD NOWA…
I BĘDZIEMY SZCZĘŚLIWE BO ANALIZY PÓJDĄ OD PIERWSZEGO ODCINKA
Jonesie
24 maj 2010 o godz. 11:59
Monik (światełko w tunelu – dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 11:49
Ja też od swojego lubego różnych rzeczy się nasłuchałam,ale ja to zodiakalny baranek jestem i nie popuszczam tak prędko.Jak się uprę to nie ma zmiłuj.A w kwestii oglądania Brzyduli to już w ogóle się uparłam. A więc tą bitwę mogę uważać za wygraną
Chwalę się,że mam spokój,ale tak nie do końca jest.Bo teraz przerzucił swoje marudzenie i ciekawość z tematu Brzyduli na temat bloga. Od jakiegoś czasu bierne tlenie to mi już za mało i czasami Was nawiedzam swoją osobą. Co wzbudziło powszechne zainteresowanie w osobie mojego nieDasiowego męża.Muszę mu tłumaczyć kto jest kim,dlaczego ja piszę,co piszę itd.No i oczywiście standardowe “ścieram klawiaturę i zablokuję Ci stronę,bo tylko to Ci w głowie” mam na porządku dziennym
Monik (światełko w tunelu - dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 12:00
Nest,
poszło,
sorki za opóźnienie, ale chyba Twój koment nie wszedł od razu i dopiero teraz go przeczytałam, jak szukałam zapełnie czegoś innego
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:01
mam 47 komnatę i mój wpis ostatni jak się witam
a reszty nie widać
SWB
24 maj 2010 o godz. 12:01
Witajcie
wpadłam tylko na chwilę. Nie wiem, kto jest, kogo nie ma, nie zdążyłam Was poczytać, za to zdążyłam się , no… powiedzmy – zdenerwować. Chciałam tylko sprawdzic, jak tam moja analiza się miewa, czy już w końcu ją wymoderowało, wymoDelowało, no i widzę to, co widzę- nadal nic. Przez prawie dobę, to już można chyba było przeżuć i wypluć każde słowo (wiem, mało eleganckie określenia, sorry). Nawet mnie ta sytuacja nie śmieszy, bo nie wiem, co mogłabym poprawić, żeby przeszło bez problemów. To jakiś absurd jest
Przepraszam, że tak wyskoczyłam, jak diabeł z pudełka, ale się zeźliłam i musiałam napisać.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia, najlepiej w słonecznych promykach, bo u mnie ponuro (za oknem i nie tylko).
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:03
Pisze w ciemno
coś mi się schrzaniło
SWB witaj kochanie :**** widzę Was tylko w okienku u góry
baza
24 maj 2010 o godz. 12:03
Zibi, jak czytam co tu kobitki wypisują, to coraz bardziej mi się podobasz. :******
To ja już teraz na poważnie się zegnam. Miłego popołudnia i do wieczora :******************
Monik (światełko w tunelu - dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 12:04
hi, hi
“zablokuję Ci stronę” …
ostatnio z Oczko o tym rozmawiałam, ma to samo…
może oni na jakies tajne kursy chodzą i ich tam czegoś uczą???
mój pierwszy mąż o bloga to chyba trochę jest zazdrosny, w sensie że poświęcam czas Wam a nie jemu …
a ostatnio nawet wysnuł przypuszczenie, tak pół żartem, że Agrafka to zamaskowany facet …
ciekawe dlaczego akurat na Agrafkę padło???
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:04
baza kochanie… jam zwykła wasza Maja… duma i chluba to nasze Gwiazdy z zalewowych terenów które się trzymają i nie poddają temu, co się dzieje, ja to ja… :***
JSBM
24 maj 2010 o godz. 12:05
Baza, Bóg zapłać, dobra kobieto!
Filip naprawdę kosmiczny. I jak ja nieco starsza Brzydulomaniaczka mam wyjść z uzależnienia?!? Pytanie, czy chcę wyjść? Odpowiedź: NIE!
Witam wszystkich niepowitanych wcześniej i oddaję się lekturze SWB.
Jonesie
24 maj 2010 o godz. 12:05
Maja
24 maj 2010 o godz. 11:56
No niestety tak to już bywa z tymi chłopami,że dopóki mogą to narzekają i przeszkadzają,a potem mają być z czego dumni
Ale jak widzę,to nie tylko ja taka cwana z własnym laptopikiem byłam
Tak w ogóle gratuluję pierwszej wydanej książki
Trzymam kciuki za osiągnięcie statusu bestsellera !
baza
24 maj 2010 o godz. 12:05
Jak widzicie tylko w okienku to znaczy że kartke trzeba przewrócic lub wejść do nastepnej komnaty, jak to mówicie
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:06
Monik… to podejrzane… a może Twój mąż to jakiś “jasnowidz” czy coś… zazdrosny o babsko-męski blog???? Nie przejmuj się, mój tez zazdrosny, ale ja się tym nie martwię
baza
24 maj 2010 o godz. 12:07
SWB – Twoja analiza w drugim obiegu chodzi, bibuła znaczy skoro normalnie zakazana
Monik (światełko w tunelu - dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 12:08
Maja
witaj
ja też się nie martwię…
a właściwie to dlaczego jasnowidz … czyżby Agrafka??? nie wierzę
SWB
24 maj 2010 o godz. 12:09
Maju
pierwszy raz od niepamiętnych czasów nick w nick, więc nie zdążyłam jeszcze pogratulować książki. Mam nadzieję wkrótce się do niej dorwać i jestem przekonana, że to będzie niezapomniana lektura. GRATULUJĘ , bo już samo jej wydanie, z tego , co pamiętam było prawdziwą droga przez mękę
Monik (światełko w tunelu - dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 12:10
witaj SWB,
podzieliłam się z kilkoma osobami Twoją analizą,
przepraszam, że bez Twojej bezpośredniej zgody, ale wyszłam z założenia, że jakby się wymodelowało to i tak każdy mógłby przeczytać …
dzieki Tobie trochę byłam dzisiaj ważna
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:12
Jonesie… mężczyznom tylko się wydaje że są tacy cwani… ale w końcu to my ich szyjami kręcimy… tak im namotamy, że są pewnie, że to ich pomysł… a wiadomo jak jest. Laptopik to rewelacyjny pomysł… a i chłopa można mieć na oku, szczególnie jak on do stacjonarnego przywiązany
Dziękuje za gratulacje… ale podwórze to jeszcze raz.. ta książka jest na WASZĄ CZEŚĆ, bo sama nigdy w życiu nie zaczęłabym tego robić, ale Wasze dobre słowa i motywacja oraz wiara doprowadziły do tego, że “Nie zapomnę…” ukazało się właśnie w sprzedaży. Ten tytuł, również jest dla Was (nie zapomnę, że Was poznałam, że jesteście takie wspaniałe iw ogóle za to że jesteście obecne w moim życiu)
baza, próbowałam, nic to nie dało, ale w końcu samo się naprawiło
baza
24 maj 2010 o godz. 12:13
Monik
no wiesz … dla mnie zawsze jesteś ważna. wiem, że ja to tylko baza, ale zawsze ktoś
SWB
24 maj 2010 o godz. 12:14
Monik
,
.
,
baza
Jonesie
JSBM
witajcie
baza – nie sądziłam,że zejdę do podziemia ale, jak widać niezbadane są wyroki …. moderatorów. Dziękuję za przerzut bibuły po ludziach
baza
24 maj 2010 o godz. 12:16
Monik – co do Agrafki … do mojej płci tez nie przywiązuj specjalnej wagi
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:16
SWB… planuje jeszcze zorganizować wieczory autorskie w większych miastach, tak, żebyśmy mogły się spotkać… obiecałam każdej z WAS moją osobistą dedykację na książce, a obietnic trzeba dotrzymywać. Przynajmniej ja tak uważam, a droga do wydania książki to prawdziwa droga przez mękę, to prawda, ale dla Was gotowa byłam “góry” przenosić, byle się ukazała w sprzedaży. I chciałabym Wam cos pokazać.
Jeśli wejdziecie na stronę wydawnictwa radwan. pl to po lewej stronie jest odnośnik do bestsellerów w wydawnictwie, zajrzyjcie… to dzięki Wam jestem na tym a nie na innym miejscu
SWB
24 maj 2010 o godz. 12:17
Monik
moderatorzy dostarczyli Ci zajęcia, a moja zgoda na udostępnianie nie była przecież potrzebna, bo to tekst do publicznej wiadomości i tylko przypadkiem jakimś stał się chwilowo (mam nadzieję) zakazany
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:18
Ale Agrafka, o ile nie przeszła operacji zmieniającej płeć, to wciąż kobietka taka jak my… a Twój mąż ma wybujałą wyobraźnię
Gryzia
24 maj 2010 o godz. 12:18
SWB
Akurat jestem przy tych odcinkach, o których piszesz w 5. części analizy i strasznie się męczę. Z perspektywy widza wszystkowiedzącego nie mogę usprawiedliwić Marka.
baza
24 maj 2010 o godz. 12:19
Maja
gratuluję :*
już mnie tu nie ma – wszyscy tak mówią
Monik (światełko w tunelu - dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 12:19
baza …
nieważna jest płeć, ważne jest uczucie
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:20
SWB a czy ja mogę prosić o Twoją analizę na maila?
baza
24 maj 2010 o godz. 12:20
Monik – kocham Cię :*
SWB
24 maj 2010 o godz. 12:20
Maju
mam nadzieję, że Gdańsk znajdzie sie na trasie Twoich spotkań autorskich
, więc wszystko przed nami i spotkanie i autograf… i wielkie, miłe przeżycie
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:22
baza… byle się Wam spodobała… w końcu to właśnie o to chodzi, żeby się podobała, żeby wzruszała i żeby można było się przy niej popłakać… o co ponoć nie jest trudno oO, przynajmniej tak mówią osoby które ja przeczytały
Monik (światełko w tunelu - dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 12:23
baza,
a poza tym ktoś to ktoś,
a baza to baza a nie ktoś
już mówiłam … jak Irlandię
SWB
24 maj 2010 o godz. 12:25
Gryziu
pisząc to wiedziałam, że taki może byc odbiór, że ktoś będzie się męczył i nie zamierzam przekonywać Cię do swoich racji, ale kiedy patrzę na Mareczka w tych scenach, na wyraz jego twarzy, oczy – nie jestem w stanie uwierzyć, że wszystko, co robił, to była tylko kalkulacja i interesowność
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:25
SWB… pomóżcie mi i podeślijcie jakieś namiary do fajnych księgarni w waszych miastach, resztę załatwię, ale muszę znaleźć księgarnie, która zgodzi się zorganizować spotkanie autorskie, potem podeślijcie mi takie info jakie u Was są poczytne gazety, radia regionalne, TV regionalne… załatwienie spotkanie autorskiego to robota głupiego… wiem, bo organizuje teraz w Kielcach, ale uda nam się spotkać… aaaa i jeszcze coś, pomóżcie mi znaleźć miejsce, gdzie będę mogła się na jedną czy dwie noce zatrzymać.
Jonesie
24 maj 2010 o godz. 12:26
Mężczyźni,pomimo różnic miejsc zamieszkania,są tacy sami
Cięzko takiemu facetowi zrozumieć,że można w internecie nie tylko o jednym rozmawiać,że są również inne tematy nie tylko damsko-męskie do dyskusji.Wszystko mu tak tłumaczę i widzę,że pomału dochodzi to do niego
Ja też nieraz usłyszałam przytyk,że napewno sporo tam facetów jest na blogu. To wtedy oczywiście odpowiadam tak jak nas Lucy nauczyła,że mężczyźni na blogu to gatunek wymarły i dbamy o nich,co by nam do końca nie wymarli! Musielibyście jego minę widzieć – bezcenna
Malabetka
24 maj 2010 o godz. 12:28
Wyłaniam się z tła na chwilę. Generuję wartość dodaną dla mojego pracodawcy (by Monik) i wysyłam pracownika na emeryturę (ale mu dobrze).
SWB – ja dostałam analizę bez Twojej zgody, no ale widzę, żę się nie gniewasz
Poczytałam do kawki 
Czekam też na Twoje nowe opowiadanie
Widzę, że kombinowanie, jak obejrzeć odcinki BrzydUlki są na porządku dziennym i nie tylko ja tak mam… ostatecznie oglądam jak męża nie ma w domu. Tak samo mam z KSD, wiem, że mojemu mężowi ten serial by się nie spodobał, więc… nie drażnię go.
SWB
24 maj 2010 o godz. 12:29
Maju,
możesz prosić, ale napisz, proszę, czy w Twoim adresie jest cyfra 1972, bo nie wiem, czy o właściwym myślę?
Monik (światełko w tunelu - dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 12:31
Jonesie
nie znam Twojego męża ale tak dla średniej i przeciętnej to za 10 lat powinno dotrzeć
p.s. i nie jestem wojująca feministką, żeby nie było
megi
24 maj 2010 o godz. 12:32
Witam
o jeżuniu , ale mam nadrabiania .
, dawniej carmen pomagała nam w takich sytuacjach , może tym razem też coś zaradzi. Widziałam, że pojawiła sie pod nowym horoskopem .
Ostatnio miałam nieplanowany odwyk, ale na szczęście już wracam do rzeczywistości, czyli do domku
SWB z niecierpliwościa czeka na zakończenie moderacji
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:35
SWB dokładnie to ten adres
i opowiadanie też poproszę
SWB
24 maj 2010 o godz. 12:35
megi
witaj
moderuję się już prawie dobę, więc może jest szansa, że Twoja cierpliwość wkrótce zostanie nagrodzona
Malabetka
24 maj 2010 o godz. 12:38
Maju – opowiadania SWB jeszcze nie ma, ale obiecała, że będzie nowe.
SWB
24 maj 2010 o godz. 12:42
Maju – poszedł mailik
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:43
megi witaj skarbie :***
Malabetka kochanie :****
SWB dziękuję, dziękuję
SWB
24 maj 2010 o godz. 12:46
Muszę się juz odmeldować do zajęć w realu, ale miło było pobyć z Wami choć chwilę.
Do spotkania wieczorem, mam nadzieję
Agrafka (w tle Pleasure zone...)
24 maj 2010 o godz. 12:48
Witam i zaraz znikam:)
baza, ja zgadzam sie z analiza jukaki w sprawie : jak moglas COS TAKIEGO… dla niego bylo wazne tylko, co powie Ulka i nie sadzil, ze az tak zle moze go oceniac…
A co do moderacji pewnego nazwiska, pewnej pani – mialam to samo ostatnio, kiedy komentowalam obsade Och, Karol
SWB, ja na podwieczorek twoja analize zostawilam:)
Maja :)
24 maj 2010 o godz. 12:52
Agrafka… witaj “o PANIE” w kobiecym przebraniu
hihihih witaj kochana :***
jukaka
24 maj 2010 o godz. 13:06
Domek doładowałam, zupka nastawiona to zaglądam z kawusią- komu?
SWB – nie chcę cie martwić- ale pamiętasz? kiedyś moja część też wypłynąć nie chciała- i dopiero administrator ją wydłubał i na światło wyrzucił- do spamu ponoć ja zaliczało…
Ale teraz to nie ma kto pomóc w takich wypadkach raczej…
A jeszcze jeden pomysł-wrzuć tam jakiekolwiek 2 słowa-ciekawe czy wylezą-może cały newsik admin zblokował by się nam blogowica nie pogarszała?
Monik (światełko w tunelu - dasz wiarę?)
24 maj 2010 o godz. 13:25
analiza SWB sie pojawiła pięknie wymodelowana
Jonesie
24 maj 2010 o godz. 13:26
Trochę późno, ja właśnie jestem w trakcie czytania,ale wersji z podziemia…
Anonim
24 maj 2010 o godz. 13:50
Gryzia
24 maj 2010 o godz. 14:08
Wsiem daswidania.
Tyrka finita, Gryzia swabodna.
Do napisania
3mcie się bloga.
JSBM
24 maj 2010 o godz. 14:12
Dzięki bazie przeczytałam analizę z drugiego obiegu. SWB, dziękuję za przypomnienie klimatu tamtych odcinków. Oglądałam je nie tak dawno, a jednak czytając, wzruszyłam się. Dwa listy w Brzyduli (walentynkowy Uli i przedmazurski Marka) to naprawdę mistrzostwo w budzeniu emocji. Pozdrawiam.