Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!
Rozwiązanie konkursu z “M jak miłość”!
Konkurs na najlepszą własną wersję dalszych losów Oli (Anna Karczmarczyk) i Pawła (Rafał Mroczek) wygrywa karolka.karo
Nagrodę – zdjęcia z autografami Ani Karczmarczyk i Rafała Mroczka – prześlemy pocztą.
PS Karolka, proszę o podanie adresu domowego – carmen@seriale.com.pl
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
carmen
30 maj 2010 o godz. 17:54
A oto nagrodzona praca:
Dalsze losy Oli i Pawła
Ola, po długim myśleniu o zrezygnowaniu z pracy w Oazie, rozmawia z Sylwią, która namawia ją do pozostania. Paweł także cieszy się że dziewczyna zostaje i przeprasza ją za swoje zachowanie. W Oazie jest impreza, więc lokal zostaje zamknięty bardzo późno. Paweł uznaje, że dziewczyna nie powinna zostawać w Oazie na noc. Proponuje jej jeden nocleg u siebie w mieszkaniu. Po dotarciu na miejsce, opowiada jej o swoim życiu i o planach, jakie miał z Majką. Ola jest poruszona opowieścią. W zamian za to, opowiada Pawłowi o swoim trudnym dzieciństwie. W końcu dochodzą do wniosku, że Ola powinna poszukać kogoś z rodziny. W tym celu, Paweł rozmawia z Kubą. Po kilku dniach, Ziober znajduje dalszego wujka Oli, który mieszka w Gródku. Zna jednak tylko jego wiek. Imię jest nieznane. Paweł mówi o tym Oli i po kilku dniach Paweł dzwoni do matki i mówi, że przyjedzie do niej na kilka dni. Nic jednak nie wspomina o Oli. Na następny dzień, razem z Olą szukają i wypisują imiona i nazwiska wszystkich mężczyzn i ich adresy, którzy mają tyle lat, ile podał Kuba. Po kilku dniach, Ola i Paweł jadą w poszukiwaniu rodziny dziewczyny do Gródka. W czasie objazdu miejscowości, Ola mdleje. Paweł zabiera ją do Maria-medu. Olę przyjmuje doktor Rogowski. Okazuje się, że Ola prawdopodobnie ma anemię. W tym celu, Artur mówi Pawłowi, że ma jechać z dziewczyną na dokładne badania. Dziewczyna jest jednak bardzo słaba i razem z Pawłem i Arturem udaje się do Marii. Będąc na górze, przypomina sobie, że się nie przedstawiła. Gdy Artur słyszy imię i nazwisko dziewczyny, ma wrażenie, że je zna. Przypomina mu się, że o takiej dziewczynie mówił mu kiedyś kuzyn. Po kilku minutach okazuje się, że jest on kuzynem męża jej kuzynki. Ola cieszy się bardzo z tego spotkania, lecz znowu robi się jej słabo i idzie położyć się na kanapę. W czasie gdy dziewczyna śpi, Paweł opowiada Marii i Arturowi historię dziewczyny. Są nią wstrząśnięci. Postanawiają pomóc dziewczynie. Po obudzeniu się Oli, świętują jej odnalezienie się. Paweł i Ola, którzy po pójściu Marii i Artura spać, długo rozmawiają, zaczynają się całować. Rano budzą się obok siebie bez ubrań. Paweł wyskakuje jak oparzony i jest na siebie zły, że nic nie pamięta. Postanawia iść na spacer. Ola postanawia zrobić test ciążowy, bojąc się skutków spędzenia nocy z Pawłem. Jej test nie wykazuje, że jest w ciąży ale też nie pokazuje, że nie jest. Nie mówiąc o niczym Pawłowi, Ola udaje się do ginekologa. W oczekiwaniu na wynik, postanawia zadzwonić do niego i powiedzieć mu, że może być w ciąży. Paweł jest wstrząśnięty i postanawia przyjechać do szpitala i razem z dziewczyną odebrać wynik badania. Długie oczekiwanie zbliża ich do siebie. Kiedy już mają się pocałować, woła ich lekarz. Wynik jest pozytywny. Ola jest wstrząśnięta, ponieważ okazuje się, że w ciąże nie zaszła poprzedniego wieczoru lecz kilka tygodni wcześniej. Ola mówi Pawłowi, że to musiało być tego dnia, kiedy ją zgwałcono. Paweł jest w szoku. Po chwili jednak do lekarza podchodzi pielęgniarka, która przepraszając go, mówi, że pomyliła wyniki. Ola nie jest w ciąży. Po raz kolejny jest w szoku. Ola prosi Pawła o to by wrócili do Warszawy. Wsiadają do samochodu. W czasie drogi Paweł dzwoni do matki i mówi jej że musi wracać do Warszawy, bo coś mu wypadło. Po dojechaniu do jego mieszkania długo stoją na dworze. Po chwili zaczynają się całować. Idą do mieszkania i lądują na łóżku. Ola jednak wyrywa się z objęć Pawła i ucieka do łazienki. Chłopak jest zły na siebie, że dziewczyna tak na niego działa. Podchodzi do drzwi łazienki i przeprasza Olę. Dziewczyna otwiera drzwi. Oboje jednak nie mogąc się powstrzymać, zaczynają się całować i ponownie lądują w łóżku. Tym razem dają się sobie oprzeć. Tak wyglądają także kolejne dni. Po przebudzeniu się po kolejnej wspólnej nocy, Paweł nie zastaje jednak Oli obok siebie. Dzwoni do niej. Nikt nie odbiera. W pracy też się nie pojawia. Tak dzieje się kilka dni. Paweł jest załamany, ponieważ kolejna dziewczyna zostawiła go bez słowa. Po kilku dniach dostaje od niej list, że jest w ciąży. Paweł jest zszokowany. Okazuje się, że Ola przebywa u Sylwii. Dziewczyna jednak nie chce, aby on do niej przyszedł. Boi się, że zostanie z dzieckiem sama. Paweł prosi Sylwię aby poprosiła Olę aby się z nim spotkała. Dziewczyna zgadza się. Na spotkaniu, Paweł mówi Oli, że ją kocha i że uzna jej dziecko. Ola jest szczęśliwa, lecz nie spodziewa się jednej rzeczy. Paweł prosi ją o rękę. Dziewczyna zgadza się i rzuca się mu w ramiona. Razem zaczynają zapraszać gości i ustalają termin przed narodzinami dziecka. Wszyscy są zdziwieni ślubem, ponieważ większość rodziny nie wiedziała o istnieniu dziewczyny. Ślub odbywa się po pięciu miesiącach. Młoda para postanawia wyjechać w góry, na czas dalszej ciąży. Nowonarodzona córka dostaje na imię Nadzieja, ponieważ jest ona nadzieją na ich wspólne szczęśliwe życie.
Myszka96
30 maj 2010 o godz. 20:18
Super ta historia
mikusa
30 maj 2010 o godz. 20:38
Ładnie napisana ta historia!
Pozdrawiam autora.
eklerka
30 maj 2010 o godz. 21:45
Może źle mówię, ale czy Ola nie jest dużo starsza od Pawła?
Niektóre fragmenty zgrzytają, ale casłość fajna
betyli
31 maj 2010 o godz. 10:03
chciałabym znać nazwę tego testu ciążowego, który po kilku godzinach wykrywa ciąże.. albo tego ginekologa który w ciągu kilku godzin po stosunku byłby w stanie ustalić czy dziewczyna jest w ciąży bo z takim założeniem Ola poszła do tego ginekologa..
ale ogólnie masz niezłą wyobraźnię… pozdrowienia
Karolina :*
31 maj 2010 o godz. 11:51
Super historia…
Ale ja bym nie chciała żeby Paweł był z Olą, ona jest dla niego za młoda! :* Najlepiej by było jakby był z Majką ale Laura już nie wróci do serialu [niestety]
Magda też jest fajna ;*
PozdrAwiam autora “Dalszych losów Pawła i Oli”
Kasia...
31 maj 2010 o godz. 15:51
haha! Całuja sie, ląduja w łóżku, uciekają, calują, kochają i uciekają xD O LOL To sie nazywa fantazja ;pp xD Ale te imie Nadzieja…. :/ xD Lepiej inne xd
Kasia...
31 maj 2010 o godz. 15:53
No co do tej ciąży xd Nie no po paru godzinach xD WYOBRAŹNIE to ty masz xD
kosci zostaly rzucone
31 maj 2010 o godz. 18:26
historia fajna;P
ale nie chcialabym zeby pawel byl z ola;(
Anonim
1 cze 2010 o godz. 17:35
nie mogę sobie wyobrazić jaką spaczoną masz psychikę, współczuje
Iwona19
3 cze 2010 o godz. 23:48
hej! Fajne tylko trochę przypomina mi telenowelę wenezuelską. Ale ja podziwiam wyobraźnie osoby która ten tekst napisała, ja takiej nie mam!! Pozdrawiam fanów M jak miłość.
Ewciaa.!
8 cze 2010 o godz. 21:21
Tekst bombowy.
Uszanowanie twórcy.
Tomek
15 wrz 2010 o godz. 22:44
No to fajnie bedzie sie działo,Ale Fajna jest ta Ola:)
Stella
4 lut 2011 o godz. 18:03
Bardzo sie ciesze ze dziecka i ze byca razem
Stella
4 lut 2011 o godz. 18:09
Ola Pawel jestescie sssssuuuuupppppeeeeerrrrr!
Stella
4 lut 2011 o godz. 18:10
Kocham Was!
Stella
4 lut 2011 o godz. 18:14
Pozdrawiam caly program,a szczegolnie Was!!!!!!!!!
Stella
4 lut 2011 o godz. 22:04
Ola Pawel mam na dzieje ze bedziecie coraz czescciej sie calowac i ladowac w lozko!
Stella
11 lut 2011 o godz. 18:41
Ladujcie w lozko calujcie sie badzicie szczesliwi i tak ma byc!
Stella
13 lut 2011 o godz. 18:01
Pozdrawiam Was.Ola jestes cudowna i Pawel tez,ale z tym calowaniem i dzieckiem to Was lubie.Ladowac w lozko to tak padac na lozko prawda.Pozdrawiam takze autora.
Stella
13 lut 2011 o godz. 18:02
Pozdrawiam Was.Ola jestes cudowna i Pawel tez,ale z tym calowaniem i dzieckiem to Was lubie.Ladowac w lozko to tak padac na lozko prawda.Pozdrawiam takze autora tej histori
.
Stella
13 lut 2011 o godz. 18:02
Pozdrawiam Was.Ola jestes cudowna i Pawel tez,ale z tym calowaniem i dzieckiem to Was lubie.Ladowac w lozko to tak padac na lozko prawda.Pozdrawiam takze autora tej histori.
Kasia
10 mar 2011 o godz. 16:29
Czy to prawda ??
Stella
13 kwi 2011 o godz. 14:28
Ola i Paweł. Tu mówi Stella.Mam na dzieję że cieszycie się ze
swojego dziecka,bo ja tak!