Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!

Styliści są zgodni: po wygranej w “Tańcu z Gwiazdami” Julia Kamińska zdecydowanie zmieniła swój wizerunek. Glany zastąpiła szpilkami i kobiecymi sandałkami, a wyciągnięte swetry – eleganckimi kreacjami.
Gdy ostatnio Julia Kamińska pojawiła się na czerwonym dywanie podczas Orange Kino Letnie w Sopocie, wszyscy zauważyli jej przemianę.
- BrzydUla dopiero teraz wypiękniała – komentowali między sobą uczestnicy imprezy.
- Nabrała klasy i nareszcie znalazła swój styl.
Przypomnijmy, że trzy lata temu, czyli tuż przed rozpoczęciem zdjęć do “BrzydUli”, Julia Kamińska twierdziła w wywiadach, że jak każda kobieta lubi ładnie wyglądać, ale nie przywiązuje dużej wagi do ubioru.
- Nie mam ulubionego stylu i wiem, że czasami zakładam rzeczy, które nie mieszczą się w kanonach żadnej mody – mówiła.
- Mało mnie to jednak obchodzi. Najważniejsze, żebym się dobrze czuła. Ze względu na wygodę, którą oferują, bardzo lubię spódnice i sukienki. Nie mam oczywiście na myśli miniówek, tylko długie kiecki do kostek w klimacie hipisowskim. Bardzo lubię czerń. W ogóle noszę glany. Mam też kilka wyciągniętych swetrów.
Dziś Julia Kamińska nie kryje, że korzysta z porad stylistów. Za sprawą morderczych treningów do “Tańca z Gwiazdami” zrzuciła kilka zbędnych kilogramów i wymodelowała swoją sylwetkę. Zaczęła nosić kobiece sukienki, które podkreślają jej figurę. Ponadto zmieniła fryzurę i makijaż.
- To chyba naturalne, że każdy chciałby coś w sobie zmienić – uważa aktorka.
- Ja też mogłabym co nieco – np. w mojej twarzy czy w ogóle w ciele. Ale nie mam żadnych kompleksów, które utrudniałyby mi życie.
Jak Wam się podoba nowy styl Julii Kamińskiej?
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 00:37
bohemka gdyby przepis na sukces był taki prosty to w TV leciałyby same hiciory.
W Brzydulce zagrało absolutnie wszystko, od początku do końca.
jennykanik jeszcze raz. A co?
bohema
4 sie 2010 o godz. 00:38
JSBM kolorowych…..
bohema
4 sie 2010 o godz. 00:39
Lucy wiem… marzę tak sobie głośno.
na prostej
4 sie 2010 o godz. 00:40
Do jednego dziś wniosku doszłam, siedząc sobie w tle.
Czytałam, ubawiłam się, zadumałam i wzruszyłam.
I wiem jedno. Blog żyje i trwa bo jest czymś absolutnie wyjątkowym, jest a z y l e m normalności.
Spokojnej nocy Wszystkim
betusia
4 sie 2010 o godz. 00:41
Dzioloszki a można wiedzieć co Wy oglądacie,bo ja chyba coś przegapiłam
Trochę mnie nie ma,ale trochę tez jestem
porąbane to
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 00:41
JSBM
do dziś
dobrej nocki
Bernix
jennykanik mam obcykaną na maksiora,ale chyba zaraz sobie zapodam cosik jeszcze od niej
Lucy
jam techniczna jest,a Ty dziś jesteś baaardzo zmęczona i pewno dlatego nie zauważyłaś,że ja do tej butli rozgałęźnik specjalny zrobiłam na trzy maski; dla Ciebie,dla mnie i dla zbłąkanej owieczki
nie martw się,przeżyjemy.Wszystkie
A co do Twojego uchylenia się,to czekam na to z utęsknieniem,bo do tej pory to chyba tylk oTy i jukaka tak opornie podchodziłyście do powtórek serialu. jukaka już zaczęła,kolej na Ciebie
Bernix
4 sie 2010 o godz. 00:42
na prostej
dzięki za ten optymistyczny akcent
dobranoc
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 00:44
na prostej
Ty też stanowisz ten azyl normalności,nie zapominaj o tym
dobrej nocki
i pewno do napisania jutro z tyrki,co?
betusia

tu siedzimy
youtube.com/user/jennykanik#p/a/u/0/BDIXaX81k7o
Bernix
4 sie 2010 o godz. 00:45
W międzyczasie pojawiły się świeżynki
youtube.com/watch?v=ipENA1k36SM
youtube.com/watch?v=-ZvJm9edgH8
betusia
4 sie 2010 o godz. 00:45
na prostej:** dobanoc:**
Taka jest prawda
jukaka
4 sie 2010 o godz. 00:45
widzę że dziś tłuczono temat jazdy na luzie ???
To wrzucam dla chętnych co mi mój brat z poczucia zawodowego obowiązku do glowy stara się wbić :
12 przykazań Eco Drivingu
1. Jedź na najwyższym możliwym biegu, na najniższych możliwych obrotach.
2. Włączaj wyższy bieg po osiągnięciu 2500 obr./min (benzyna) lub 2000 obr./min (Diesel).
3. Przyspieszaj dynamicznie wciskając pedał gazu do 3/4 głębokości.
4. Nie jedź na luzie, hamuj silnikiem redukując biegi, gdy obroty spadną poniżej 1200 obr./min.
5. Uruchamiaj silnik bez gazu.
6. Ruszaj od razu, nie rozgrzewaj silnika na postoju.
7. Gaś silnik, gdy przewidujesz postój dłuższy niż 30 sekund.
8. Wyłączaj zbędne odbiorniki prądu, klimatyzacji używaj z umiarem.
9. Unikaj zbędnego obciążenia.
10. Unikaj zbędnych przyspieszeń i hamowań.
11. Ograniczaj opory toczenia i aerodynamiczne pojazdu, dbaj o ciśnienie w oponach oraz o właściwy stan pojazdu.
12. Dobrze planuj podróż, unikaj jazdy na dystansie do 4 km
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 00:46
betusiu
a doczytałaś o moim bardzo mądrym wywodzie na temat zachowania suni?
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 00:48
jukakuś
teoretycznie to ja to wszystko wiem,w praktyce wiekszość stosuję,ale nie wszystko…
a Twój bracholek na “elce” jeździ?
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 00:48
Jonesie ja potrzebuje dwa odgałęźniki.
Jeden dla mnie , drugi dla mojego więdnącego ego.
betusia to jest klasyczne pojawiam się i znikam.
Wydaje mi się, że jestes dziś wykończona po tylu wczorajszych litrówkach. Proces twórczy musi być wyczerpujący.
Zaraz może uda mi się doczłapać do poczyt. Czery dni człowieka w domu nie ma i już nie może się ogarnąc.
Bernix no i obejrzałam. Cudne jest to, że te same momenty z różnymi podkładami muzycznymi używają dziewczyny tworzące filmiki na yt do zobrazowania innych uczuć.
Genialne.
Czy ja dzis aby nie nadużywam tego słowa?
Bernix
4 sie 2010 o godz. 00:49
jukaka
no i wszystko by się zgadzało, z moją wcześniejszą wypowiedzią, że ze mnie Eco Driver jak z koziej d…trąbka
bohema
4 sie 2010 o godz. 00:51
Trzymajcie się, ja zmykam.
Bernix
4 sie 2010 o godz. 00:52
betusia
zapomniałam Cię przeprosić za wczorajszą betrusię
Lucyna
litrówki=literówki, czy nie?
betusia
4 sie 2010 o godz. 00:52
Jonesie:** dziekuję Ci bardzo
mamy podobne upodobania
nawet ma Roberta na tapecie
Ta jennykanik to jakiś mój ziomal chyba
z suczka zrobią porządek.mam nadzieje i wierzę w to święcie,ze nic jej nie będzie …
Bernix
4 sie 2010 o godz. 00:53
bohema
pa pa
No i się walnęłam, miało być bertusię
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 00:53
na prostej wybacz, że nie zyczyłam dobrej nocy i smacznych snów, ale przymulenie mi się zwieksza.
Teraz życzę, bo lepiej późno niż wcale.
bohemka papatki.
jukaka teoretycznie to ja to wszystko wiem.
Z praktyką gorzej.
Zaraz się zabiorę za te dwie świezynki, ale najpierw powiem tylko betusi, żeby skorzystała z linka rzuconego przez jonesie.
Spodoba Ci się.
Bernix
4 sie 2010 o godz. 00:53
betusia
jenny zrobiła też zmierzchowy filmik
jukaka
4 sie 2010 o godz. 00:54
doganiam was- już jestem na wpisach w których mnie witacie
fajnie tak. Dzięki
Lucyna -3 sie 2010 o godz. 23:52 – TY pytasz CO JA ZGUBIŁAM???????????
Nie wiesz?????? Serce!!!
Z młodej piersi się wyrwało,
W wielkim bólu i rozterce
I w Dziwnowie pozostało
Zakochane czyjeś serce.
betusia
4 sie 2010 o godz. 00:55
Bernix to nie byla wczoraj “betrusia” tylko” bertsusia” po szwabsku
Lucynka nie czepiaj sie literówek
Na żywo jestem gorsza,bo jak sie napije wina to wtedy kelpie w kólko jak Violka 
dlatego Ci oszczędziłam mojej obecności
Jonesie czytałam.To racja co piszesz.tak własnie jest w przypadku odtawienia antykoncepcji
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 00:56
Lucynko
to choć raz możesz pomysleć o sobie ,a nie o innych i tą trzecią maseczkę,którą miałyśmy dla kogoś zbłąkanego,podstawić pod nosek swojemu ego
I przepraszam o jakim więdniętym ego Ty prawisz? ja tu nie widzę przesłanek,żebyś tak o sobie mówiła
Wróciła do nas ta sama Lucynka
zabawna,tolerancyjna,poczuciowo-humorowa genialna,trzymająca wszystkich w jednym kurniku,po prostu matka chrzestna,mafijna i rodzona naszej blogowej rodzinki 
i żeby mi to było ostatni raz
Ego podniesione widzę,no
betusia
4 sie 2010 o godz. 00:57
Bernix wlasnie napisałam,ze to moj ziomal jak nic
A wczoraj to kurteczka byla w twoim wydaniu “bertusia” co za dziwoląg,aż powtórzyć ciężko
Eda
4 sie 2010 o godz. 00:58
Zaliczyłam myjnię i oglądam po raz enty jenny:)
(( aż się boję jak ja to potem wszystko nadrobię:))
) życzę Wam i sobie TEGO NEWSA, bo w końcu przecież już sierpień, a poza tym udanych i wesołych rozmów, mało WP, oraz dużej ilości wzruszających brzydulowych filmików na yt:)
a w ogóle to przyszłam powiedzieć – do zobaczenia – za około tydzień, ponieważ jutro wyjeżdżam na urlop w miejsce bez internetu..niestety
Tak więc kochane dziewczyny i …chłopcy
całuski:))
do zobaczenia:)))
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 00:58
bohemko
dobranoc
Lamia Reno
4 sie 2010 o godz. 00:58
Posiedziałam sobie troszku w tle, jakoś nie byłam zbyt rozmowna
wybaczcie, ale teraz już wychodzę z tła i udaję się do łóżeczka.
Pa pa pa Bobeczki 102 :-*****
Dobrej nocki.
Bernix
4 sie 2010 o godz. 01:01
Lamia
kolorowych
Eda
udanego wypoczynku i wracaj do nas z naładowanymi akumulatorami
Nadrabianie Cię nie ominie, a zwłaszcza jak będzie TEN news
Pa pa
betusia
4 sie 2010 o godz. 01:01
Słuchajcie mnie juz prawie nie ma.Moja corka jest chora jak wór
do lekarza
Prawda..? ..
Antybiotyk w niedziele skończyła i kaszle przeokropnie.Jutro jedziemy rano o nieludzkiej godzinie 11
Moim zdaniem to zapalenie oskrzeli.jak sie sprawdzi to robie habilitacje z medycyny :d Nie bede marnować na darmo 6 lat na zwykłego lekarza medycyny
Bernix
4 sie 2010 o godz. 01:04
betusia
poprawiłam się parę wpisów później, przeoczyłaś
oczywiście, że przechrzciłam Cię na bertusię (berta kojarzy mi się z Grubą Bertą – moździerzem niemieckim z czasów II wojny)
Jeszcze raz przepraszam
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 01:04
Eda
miłego urlopu,wspaniałej pogody i super wypoczynku życzę i do napisania niebawem 
papa
Lamijko
może i nie rozmowna,ale obecna w tle,co czułyśmy
a poza tym wiedziałyśmy,że jeszcze jesteś,bo się nie pożegnałaś,a Ty się zawsze żegnasz 
dobrej nocki
betusia
o tabletkach to ja też trochę wiem
widzisz,kolejny dowód na to ,że najprostsze rozwiazania są zawsze najprostsze
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 01:05
betusia
masz rację , jak zawsze
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 01:06
betusia
i oczywiście życzę córci szybkiego powrotu do zdrówka
betusia
4 sie 2010 o godz. 01:09
Bernix mi też sie wlasnie tak kojarzy
Ale ja nie jestem z tych obrażalskich
Jonesie
Dziewczynki powoli sie rozmiękczam,jak gąbeczka i chyba zniknę zaraz,ale jutro wócę.Nie łudźcie sie,ze nie
Ja tu juz jestem zameldowana
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 01:10
betusia nie wydaje mi sie,. że trzepiesz litrówki.
Swój ciągnie do swego.
Gdyby bylo tak jak mówisz to być w podskokach do Dziwnowa przybiegła.
jukaka Ty wiesz, że poszła juz jakas pogłoska, że nasze zdjęcia sa dostepne gdzies w necie?
Mam nadzieję, że tylko te zachody i wschody.
Postaram się coś zrobić z nagraniem. Nie wiem czy mi się uda, bo koncepcyjnie za mocna nie jestem.
Eda tylko mi się nie waż z …..lizmu leczyć ( w miejsce kropek wstawić cokolwiek co do bloga przyciąga).
Kurde alko…. też pasuje.
Miłego urlopu. Może gdzieś się jakiś necik przypałęta.
Jonesie zwalaniam maseczkę. Ego znowu kwitnie. Widzisz jaka ja łatwowierna.
Aż mi się nie chce wierzyć, że jestem w domu. Ten Dziwnów to jak sen mi sie jawi.
Dobrze, że mam dowód audio i video.
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 01:13
betusia jasne, że nie ma co marnować.
O 11-tej to jest faktycznie nieziemsko wcześnie. Wiem co mówię. Przez ostatnie trzy dni śniadanie spozywałam w porze obiadowej.
Oczywiście w towarzystwie sami wiecie kogo.
Lamia Reno dobranoc.
Czyzbym znowu tylko samotrzeć ja i Bernix w towarzystwie dziarskiej Jonesie się ostały?
Bernix
4 sie 2010 o godz. 01:15
Lucyna
jestem jeszcze
nie wiem jak długo, ale jestem
jukaka
4 sie 2010 o godz. 01:18
Jonesie-4 sie 2010 o godz. 00:07 -ja nadrabiam opóki co tylko od wyjazdu z Dziwnowa
co?
A piwko ode mnie masz jak w banku. Co tam jedno- poznaniak nie szkot -czasem zaszaleje- zgrzewkę dam!! I sok malinowy dorzucę.
Lucynko -malinowy dobry
Jonesie 4 sie 2010 o godz. 00:48 – mój bracholek instruktorem bezpiecznej jazdy jest- w poślizgach itp. I jak się chwalić to dodam że jest też tegorocznym zwycięzcą ogólnopolskich zawodów samochodowych w jeździe ekonomicznej, ,odbywających się pod nazwą Supertest Ekonomii 2010.
Pęka z dumy
– ja też
bo to były jego pierwszy uidział w mistrzostwach.
W ramach tych zawodów ścigali się na trasie Poznań- Warszawa – chodziło i o czas przejazdu i o jak najmniejsze zużycie paliwa przy tym.
Pokonał trasę ze średnią spalania 3,42 litra na 100 km i wygrał
jukaka
4 sie 2010 o godz. 01:23
Eda – udanego urlopu! Ból bez netu znam.. Dasz radę przetrwać i wrócić
Lucynko- a syn nie zszedł na zawał oglądając zdjęcia? Jak nie to spróbuj -może i filmikom da radę? Zamieścić gdzei trza???
Co do Betusi i jej literówek -BETUSIU CZEKAJ NIE ZNIKAJ JUŻ PISZE!!!!!
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 01:24
Lucynko
w prawdę łatwo uwierzyć,bo jest prawdziwa 
Ego Lucynki
Bernix
obie świeżynki fajne,choć narazie jennykanik na amen zawładneła moim sercem
pierwsza fajna i jakaś taka może przewidująca, może,oby? styczniowe wieczory hmmm,jak dla mnie ok
aha i lubię bardzo głos Pana zapowiadacza,on też mi się z Brzydulą kojarzy,w sumie nie wiem dlaczego,bo wszystko inne też zapowiada
natomiast drugi podoba mi się z innych powodów
nie wiem,czy kiedyś tu wspominałam jak ja odbieram brzydulowe pocałunki? pewno nie,bo przecież ja z tych nieśmiałych
otóż jak dla mnie to pocałunki Markowo-Ulijne były takie jak ja lubię najbardziej oglądać – zmysłowe,romantyczne,z uczuciem,emocjonalne,ogląda się je z zapartym tchem,podobnie jak bohaterom tchu brakuje,kiedy się całują
Zawsze myślałam,że to tak naprawdę zasługa Filipa,bo przecież mężczyzna najczęściej gra pierwsze skrzypce w tych sprawach,ale po pooglądaniu KSD lekko się zdziwiłam,bo tam już pocałunki w jego wykonaniu średnio mi spasowały.
Czyli wniosek nasuwa się sam : Filip może i dobrze całuje i pieknie to zagrął,ale Julia nie była mu dłuzna i po prostu świetnie mu w tych scenach partnerowała
Odegrali to tak,że patrzy się na tą całującą parę za każdym razem z tym samym uśmiechem i rozmarzeniem na twarzy
I tak właśnie było i przed chwilą…
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 01:27
jukaka jeszcze nikomu nie pokazywałam. Mąż tylko widział, bo przegrywał z laptopa na mój komputer..
Lekko go przytkało.
sok malinowy mniam , mniam.
Albo ja nieprzytomna byłam albo sie nie chwaliłaś, że braciszek taki “oszczędniak”.
Niezła średnia.
No, ale i oszukiwac się też nie ma czym. W końcu poznaniacy słynni są, prawda? :lol;
betusia
4 sie 2010 o godz. 01:28
jukaka czekam jeszcze w poczekalni z gabinetu głównego juz wyszłam
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 01:29
Lucynko
dziarska powiadasz…tyle,że ja nie na energizerach jadę. Tyrkam,tyrkam,tyrkam i nagle bęc , na plask
moje bateryjki jak czuję już prawie,prawie dogorywają,jeszcze chwilka …
jukaka
rzeczywiście przecież się chwaliłaś wynikiem brata
fajna profesja i wspaniały wynik. Gratuluję zdolnego brata
betusia
Ty nie musisz oświadczać,że tu jesteś zamledowana,bo i tak wszyscy o tym wiedzą. Na domofonie wszak Twój nick widnieje
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 01:30
Jonesie będę powtarzać do końca świata, że kasting i “chemia z fizyką” między parą aktorów to w filmach i serialach rzecz N I E O D Z O W N A.
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 01:31
jukakuś
trzymam za słowo
soku nie musisz polewać,jakiś czas temu nauczyłam się pić bez…
betusia
4 sie 2010 o godz. 01:32
Lucynka u nas we Wrocławiu sie Poznaniaków nie lubi.Mówi sie ,ze to sknerusy i takie tam

Nie wiem czemu Pyraki sie na nich gada
Ja tam ich polubiłam na pohybel,jak Ty to gadasz
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 01:32
Jonesie to my i domofon już mamy.
Kurde blaszka człowiek na kilka dni wyjechany a udogodnienia wprowadzają.
Mam coraz krótsze przerwy na nieziewanie.
jukaka
4 sie 2010 o godz. 01:32
jadąc dziś ze zlotu do domku- już z poznańskiego autobusu zauważyłam baner który mi się zaraz z toba i z …. Lucynką skojarzył.
Zdjęcie mu zrobilam- ale “powiesić go” na necie nie potrafię więc tu opiszę.
Żółte tło, czarne litery:
eeee – w necie znalazłam jak treść wrzuciłam
– spójrzcie:
http://typowriting.blox.pl/2010/08/trzewy.html
Bernix
4 sie 2010 o godz. 01:33
jukaka
gratuluję zdolnego brata
Jukaka
no bo chemia między aktorami też ma znaczenie
jukaka
4 sie 2010 o godz. 01:33
jadąc dziś ze zlotu do domku- już z poznańskiego autobusu zauważyłam baner który mi się zaraz z toba i z …. Lucynką skojarzył.
Zdjęcie mu zrobilam- ale “powiesić go” na necie nie potrafię więc tu opiszę.
Żółte tło, czarne litery:
eeee – w necie znalazłam jak treść wrzuciłam
– spójrzcie:
typowriting.blox.pl/2010/08/trzewy.html
betusia
4 sie 2010 o godz. 01:33
Jonesie:**
zapomniałam jaki mam numer domofonu
Spałam koło Martus1,chyba mam 11 ..? ..
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 01:34
Lucynko
dobrze prawisz,polejcie jej
święta prawda z tą metafizyką między aktorami,tu to zatyrknęło,dokładnie tak jak w szwajcarskim zegarku
Bernix
4 sie 2010 o godz. 01:34
betusia
ja Wielkopolan polubiłam jak mój braciszek do Pyrlandii na stałe się przeniósł
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 01:35
betusia , bo te nasze poznaniary to nie sa takie zwykłe.
One maja w sobie to “coś”.
Jeszcze nie rozgryzłam co to, ale chyba trenują manipulację mentalną.
Urobiły mnie jak plastelinkę.
Jak wspomniałam mężuś lekko zszokowany.
jukaka synowu na razie zdjęć nie pokażę, bo używa sobie na mnie okropnie.
Trzy razy sie mnie zapytał o telefon o trzeciej w nocy. Z czego dwa pytania dotyczyły zdziwnienia dlaczego nie zadzwoniłam wczoraj, a jedno czy będę dzwonić dzisiaj.
Bernix
4 sie 2010 o godz. 01:36
jukaka
wypisz wymaluj litrówki betusi
betusia
4 sie 2010 o godz. 01:37
jukaka no wodzisz sama kochana
Skoro na takich ulicznych bilbordach sa literówki to znaczy,ze to normalka :p Trzeba sie zwyczajnie nauczyc z tym żyć 

Ja z tym nie mam problemu
Nie lubie tylko jak inni robia literówki,bo muszę wtedy lekko mózg nadwyrężać,żeby zrozumieć,a to już większa filozofia
Bernix
4 sie 2010 o godz. 01:37
Lucyna
buhaha oplułam monitor
świetną masz rodzinkę
a synuś mistrz ciętej riposty
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 01:38
jukaka słuszną masz linię.
Dlatego samochód stał na parkingu przez całe trzy dni, a ja od 6 do 7 wypiłam litr wody mineralnej.
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 01:39
Zresztą wiesz, że test na pisanie to ja zdam.
Gorzej z badaniem własnych możliwości i przekraczaniem barier.
Pamiętasz co pisałam o pisaniu bez litrówek?
Dziś herbatka z lipą.
Gardło nawala, oj, nawala.
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 01:40
betusia robisz się sławna.
litrówki rządzą.
Mądry się nie połapie o co chodzi, a głupi pomysli, że tak miało być.
Tylko swoi uświadomieni.
betusia
4 sie 2010 o godz. 01:40
jukaka no widzisz..? nawet widzisz mi nie wyszło bezbłędnie
Kochane słodkich snów wam życzę,a podróżniczki do łózek odsyłam,co by odespały zarwane nocki
bernix-bezbłędna jesteś
))))
Faktycznie Pyrlandia sie mówi
Pa:********
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 01:41
jukaka
po prostu boskie
betusia,betusia
pamięć szwankuje widzę
Ty nie musisz pamiętać numeru,bo my Ciebie zawsze z naszego zamczyska tęsknie wyglądamy i zanim Ty tyrkniesz na domofon,to my już myk i otwieramy 
to jeszcze zaraz mi powiesz,że nie pamiętasz,że wszystkie sarko tam przenieśliśmy?
Teraz to wszyscy jak jedna wielka rodzinka pod jednym dachem żyjemy
To,że my Ci wrota otwieramy to jeszcze rozumiem,że nie pamiętasz,ale to że Martuśka z nami wszystkimi mieszka pod numerem 235,to już lekka przesada
Lucynko:-) zostawiłyśmy Ci klucz pod wycieraczką,weź go sobie,ale Tobie podobnie jak betusi nie będzie potrzebny. Bo Ciebie też jak kania dżdżu wyglądamy i zawsze drzwi Ci otworzymy
betusia
4 sie 2010 o godz. 01:43
Bernix syn Lucynki jest normalny i przystojny
To Lucynce sie cos popintoliło i tej samej nocy co do mnie do syna wydzwaniała po parady komputerowe
Dasz wiarę..?
Mnie nie ma ,jakby co
Bernix
4 sie 2010 o godz. 01:43
betusia
dobranoc, spokojnego snu
jukaka
4 sie 2010 o godz. 01:44
hee hee- o betusiowych literówkach gadam a sama dziś sadze niezle. Cóż- niedospanie
Betusia mi wybaczy prawda?
KuchARAKa
Jonesie -4 sie 2010 o godz. 01:31 -zdradze że soczek malinowy to byklo oczko do Lucy puszczone- do jej “wściekłych psow” piłam. Zabiłaby mnie pierwszym. Wypilam ! – słownie JEDNEGO i tak mnie jakieś alergisko zcięło że dwa dni pić nie mogłam nic poza mlekiem
. Dziś w drodze jakieś ranigasty brałam- jak nigdy w zyciu. Jakiś wstrząs alergiczny mi Lucy zafundowała. Echhhhh – przeżyłam jakoś
betusia -4 sie 2010 o godz. 01:32 – lubić to moiżna zupe pomidorową. Nas Poznaniaków należy UBÓSTWIAĆ i na rękach nosić
Ćwicz kondychę przed zlotem- nasza ogólnopoznańska średnia wagowa nijak się do koguciej nie zalicza
cholipa spać by trza iść
Lucyna
4 sie 2010 o godz. 01:45
Bernix no to masz robótkę – czyszczenie monitora.
System automatycznych wycieraczek zawiódł?
To jakaś plaga. Mnie się też często zdarzają awarie.
Kiedy zadzwoniłam w sprawie porady komputerowej do syna nie sprawdziłam godziny.
Jak dla mnie była młoda.
No ale skoro śniadania jedliśmy zamiast obiadu, coś obiadowego przed północą to chyba miałam prawo dzwonić przed kolacją, prawda?
Nawet sie nie obruszył biedak. Zbyt był zaspany.
Jonesie
4 sie 2010 o godz. 01:45
betusia
parady komputerowe 
dobrej nocki
Anonim
4 sie 2010 o godz. 01:45
w stolicy i okolicy też się na nich tak gada…D też nie wiem czemu, tj. wiem jaka przyczyna,a le czemu to przylgnęło…
W prawdę najtrudniej uwierzyć, bo jest zbyt prawdziwa i mniej sugewstywna od kłamstwa, i od pypowiadania kłamstwa. Chyba, że ktoś ma tego “nochala” i wierzy po prostu ludziom, to ma łatwiej, mimo innych za tym idących -ów.
Słowiki się pospały a kury nie zapiały, ot i taka pora nawet nie dla Telesfora…….
jukaka
4 sie 2010 o godz. 01:46
Lucyna -4 sie 2010 o godz. 01:38
Lucyna -4 sie 2010 o godz. 01:39
a ty myślisz że do czego niby piję jak nie do twego teśtu na pisanie????