Najlepszy, najświeższy, najbogatszy blog o serialach!

Magdalena Mielcarz, czyli Julia z telenoweli “BrzydUla”, została opiekunką i trenerką przyszłych modelek w nowym programie TVN pt. “Top Model. Zostań Modelką”.
W “BrzydUli” grana przez nią Julia kochała się w Marku Dobrzańskim (Filip Bobek) i odpowiadała za promocję Domu Mody Febo&Dobrzański. Teraz Magdalena Mielcarz, która na stałe mieszka w Los Angeles, przyjęła kolejną ofertę pracy od TVN. Razem z Michałem Pirógiem będzie wspierała uczestniczki reality show “Top Model. Zostań Modelką”.
Co przekonało wziętą modelkę do występu w takiej roli?
- “Top Model. Zostań Modelką” to moja pierwsza praca, od kiedy zostałam mamą – wyjaśnia Magdalena Mielcarz.
- Ważne dla mnie było to, że angażuję się w projekt na stosunkowo krótki czas i że mogę mieć przy sobie córkę. Poza tym podoba mi się idea programu – dzięki niemu może uda się wielu dziewczynom marzącym o karierze wyrwać z małych miast, poznać smak czegoś nowego i poszerzyć swoje horyzonty. Widzę mobilizację i determinację uczestniczek, co tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że polska edycja show to świetny pomysł.
Jaka modelka – zdaniem Magdy – ma szansę wygrać show?
- Wydaje mi się, że przez ogół ludzkości modelka uznawana jest za osobę, która musi wyłącznie dobrze wyglądać – uważa.
- W końcu do wykonywania tego zawodu nie potrzeba wykształcenia. Mimo wszystko – oprócz urody, moim zdaniem, idealna modelka ma w oczach głód wiedzy i poznania. Bo nawet z najpiękniejszą, ale pustą twarzą nie da się nic zrobić. Mimo idealnych rysów musi ona intrygować, posiadać tak zwane “coś”. Szukam więc, poza urodą, ciekawej osobowości, dziewczyny z ikrą, która będzie potrafiła zaprezentować się przed kamerami i zyska sympatię widzów.
Uwielbiamy seriale tak jak Ty. Mamy to szczęście, że możemy odwiedzać plany i rozmawiać z bohaterami filmów.
Tutaj chcemy się tym szczęściem podzielić z Tobą. :)
Fanka Bazy
18 sie 2010 o godz. 13:02
Monitoringu u siebie nie zauważyłam, ale … wiadomo. Ogląda się te amerykanskie fimy. “Wróg publiczny” np. Więc lotos. Albo nie lotos. Lezys
Fanka Bazy
18 sie 2010 o godz. 13:03
No to zaraz wyślę na interię
Jonesie
18 sie 2010 o godz. 13:07
Ktosiu
końcowe sceny,kiedy mąż wchodzi do sypialni i obserwuje śpiącą Angelikę (nawiasem mówiąc,trochę dizwnie wyglądała w pełnym rynsztunku makijażowym.Któraś z Was śpi umalowana? oprócz bohemki która ma makijaż pernamentny?
) to było coś niesamowitego. Ciary mnie przesżły,wzrok wbijający w fotel,magnetyzujący,hipnotyzujący
Może to od takich aktorów FB uczył się jak działać na damską część publiczności,bo robi to tak samo wyśmienicie jak bohater filmu Andżelika 
Mnie było równie miło jak Tobie Ktosiu
lewi
nawet nie wiesz,jakim mnie to spokojem napawa,że wiem,że czuwasz w tle i w razie czego odezwiesz się i próbujesz naprawiać otaczającą nas,zakłamaną rzeczywistość. Dla mnie osobiście Twoja obecność w tle jest bardzo ważna,czuję się bezpieczna,bo wiem,że w razie czego Ty obronisz 
Mogłabyś częściej się odzywać
bohema
18 sie 2010 o godz. 13:21
Ktoś witaj
Tak przy okazji, jak macie wolny dzień, o której wstajecie? i na którą jesteście w stanie wygramolić się z domu?
wstałam o 9tej, panowie przychodzą ok 17tej, a ja idę na dworzec, zbieram się tyle czasu…..
lewi
18 sie 2010 o godz. 13:22
WIELKI pokłon dla za zdany za pierwszym razem egzamin.Mam prawo jazdy 30 lat, też miałam fuksa i zdałam za pierwszym razem.Mimo to mój mąż twierdził,że powinnam kozą jeżdzić ,a nie samochodem.Nie zrażałam się ,wstawałam o 5 rano, wyjeżdżałam sama samochodem na ulice Wrzeszcza.Zawracałam,cofałam ,uczyłam się parkowac prawidłowo.Ruszać pod stromą górę z 2-ki .Poradziłam sobie bez kozy.,i tak do dzisiejszego dnia ,a jak wiecie jestem już trochę wiekowa.Zjeżdziłam całą Europę.Tylko trzeba się przemóc.Jeżdzić na początku bez domowego instruktora,bo tylko człowieka stresuje.Jak widać Julia ma talent do wszystkiego.Wierzę,że będzie roztropna i rozsądna na drodze.Pomożecie Julii i Filipowi- wierzę,że jak zawsze mogą na nas liczyć.
Anioo
18 sie 2010 o godz. 13:33
Cześć
Fanka Bazy
18 sie 2010 o godz. 13:39
Cześć Anioo
Mam tak samo. Wstaję o 9.00 lub trochę po i się rozłażę w szwach. Chyba, że mam jakieś konkretne plany.
Volltreffer ! Bez domowników trzeba jeździć, a już nie daj Bóg z mężem !!!!! Ten to dopiero jest besserwisser! I gierkowskim okrzykiem odpowiadam – pomożemy!!!!!!!
Bohema
Lewi
bohema
18 sie 2010 o godz. 13:39
to ja się zmywam, tymczasem
lewi
18 sie 2010 o godz. 13:43
Po wyjeżdzie moich najukochańszych wnuków jesteście dla mnie kimś tak ważnym,że nie potrafię ,nie zajrzeć codziennie.Uwielbiam was czytać,wasz humor,.waszą codziennośc.Wcinam się wtedy,kiedy mam coś istotnego do przekazania.Wolę jednak Was czytać.Są sprawy na których się z racji zawodu trochę znam.Jeżeli jest z mojej dziedziny jakiś problem blogowiczek do rozwiązania, wtedy nie proszona włączam się.Wierzę,że może moja wiedza lub doświadczenie z racji wieku komuś się przyda.Zawsze tak będzie,chyba,że natura mnie wyeliminuje/choroba,słaby wzrok/ o ostatecznym rozwiązaniu jeszcze nie myślę.Ale nikt nie zna dnia i godziny.Cieszą mnie wasze przygotowania do mini zlotu w Krakowie.Nie zapomnijcie wrzucic jakieś info. dla nas ,które nie mają tego szczęścia co WY.
Anioo
18 sie 2010 o godz. 13:50
Fanka Bazy, bohema, lewi :***
Fanka Bazy
18 sie 2010 o godz. 13:52
Lewi nasz głos rozsądku
I nie przesadzaj już z tym wiekiem
My mamy też już swoje lata (niektóre z nas) i trochę doświadczenia
Wrzucimy, bez obaw
Gryzia
18 sie 2010 o godz. 13:53
lewi
18 sie 2010 o godz. 13:43
My też możemy zorganizować jakiś mikro-zlocik albo sabacik (mój małż nazywa nas czarownicami). Trochę nas jest z 3miasta.
mgiełka
18 sie 2010 o godz. 13:58
cześć ! witajcie
na jedną chwilkę wdepnę pocieszyć się ze zdanego prawa jazdy Julii – może i ja was kiedyś zaskoczę – na plejadzie wszystkie głosy oddałam oczywiście na ulubieńców. Zazdroszczę wam zlociku w krakowie , ja nie mogę ale kanapeczki i herbatkę z prądem wam podeślę. No , to wracam do tyrki , bo ja taki tyranozaur jestem. Pa
Lenka
18 sie 2010 o godz. 13:58
A ja w tle utknęłam. Nadszedł czas, by coś zmienić w swoim życiu….. . Tak więc siedzę sobie przed komputerem i przeglądam oferty pracy, rozsyłam sobie CV . Kurcze wszystko ok, ale jednego mi brak – doświadczenia
. Wogóle to najwięcej pracy dla mężczyzn jest.
Lenka
18 sie 2010 o godz. 14:01
Widzę, ze jakieś glosowanie jest na plejadzie – już tam pędzę
Co do prawka to gratuluję oczywiście – ja swojego nie zdałam za pierwszym razem, ale to szczegół, ważne,że drogi i inne auta straszne mi nie są i jeżdźe sobie gdzie tylko zechce
Jonesie
18 sie 2010 o godz. 14:04
Anioo
witaj
lewi
zapomniałaś,że my wszyscy rocznik 2000? nie postarzaj się,za niedługo 18-tki wszyscy będziemy obchodzić
Blog, jego humor i atmosferę,nie tworzy jedna osoba,a WSZYSCY
Każdy dorzuca swoją cegiełkę. Bez Ciebie ten blog nie byłby taki sam,jesteś jego ważnym ogniwem,nie zpaominaj o tym,proszę
Twoje rady zawsze są mile widziane,i cieszy niezmiernie,że chcesz pomagać,docieniamy to,naprawdę
Gryzia
powiedz lepiej małżowi,żeby się nie droczył z lwem,bo jak te czarownice siądą wszystkie na sabacie,zarzucą na niego urok,to sam stanie się jedną z czarownic. No dobra już nie będziemy takie wredne. Nie czarownicą a czarownikiem go uczynimy
Już niech lepiej myśli nad nickiem
Gryzia
18 sie 2010 o godz. 14:06
Jonesie
18 sie 2010 o godz. 14:04
Nie jest źle, on też lubi Brzydulę, nawet bardzo. Może zostać nawet czarownicą, latanie na odkurzaczu nieźle mu idzie, nie jest może w tym mistrzem, ale umie
Jonesie
18 sie 2010 o godz. 14:07
mgiełka
Witaj
nie zatyranozauruj się
Lenka
problem poszukiwania pracy przerabiam od dłuższego czasu,nie na sobie,ale na mojej siostrze i wiem ,jak jest ciężko,zwłaszcza kobiecie.
Życzę Ci powodzenia w szukaniu,
wiary,żeby szukać
i zapału,żeby wciąż wierzyć
Jonesie
18 sie 2010 o godz. 14:09
Gryzia
a nick już ma wymyśłony ?
Gryzia
18 sie 2010 o godz. 14:10
On nie będzie pisał na blogu, to po co mu nick.
Gryzia
18 sie 2010 o godz. 14:13
Na razie kończę pogaduchy, albowiem udaję się do domu. Podtrzymujcie żar blogowego ogniska. I pamiętajcie o meczu naszych siatkarzy z Brazylią o 18:00 na TV4 lub Polsat Sport.
Fanka Bazy
18 sie 2010 o godz. 14:15
Lenka
Jeśli się czegoś bardzo chce ……….. Cierpliwości. Matko – zaczynam w takich sytuacjach doceniać, że mam pracę. Jakby mi przyszło teraz startować w dorosłe życie, chyba bym nie dała rady …. Trzymam kciuki!
Jonesie
18 sie 2010 o godz. 14:15
Gryzia do napisania

ja napewno zasiadam przed TV o 18,wołami mnie stamtąd nie odciągną
papa
Fanka Bazy
18 sie 2010 o godz. 14:15
Gryzia – pamiętamy, pamiętamy
megi
18 sie 2010 o godz. 14:18
Wyłaniam sie z tła i witam nowo przybyłych
( na pieguska – JUlkę, przystojniaka – Filipa i niezapomniana parę) , a tak swoja droga to też uważam, ze powinnaś odzywać sie znacznie częsciej
ja bardzo lubie czytać Twoje przemyślenia 
lewi:) dzięki za informacje, na plebiscyty zagłosowałam , wszystkie w jakich odnalazłam naszych ulubieńców
Julce gratuluje podwójnie , przede wszystkim zdanego egzaminu, ale i tego, ze udało jej sie jego termin ukryć przed wścibskimi reporterami
Lenka
18 sie 2010 o godz. 14:25
Dziewczyny dziekuję za słowa otuchy
Ja na brak zajęć nie narzekam, ale chcę mieć normalną prace od..do… i tyle, a nie dorywczo i na zlecenie jak to robię ostatnio
Fanka Bazy
18 sie 2010 o godz. 14:33
Megi witaj
O to to
Filip nie do przebicia na Plejadzie
Lenka
18 sie 2010 o godz. 14:50
Fanko, toż to Filip ma więcej głosów niż wszyscy inni razem wzięci
Fanka Bazy
18 sie 2010 o godz. 14:53
Nieeeeee no cooooooo tyyyyyyyyyy! Różnica jest minimalna
Jonesie
18 sie 2010 o godz. 14:55
Lenka
stabilizacja zawodowa jest niezmiernie ważna,to daje Ci poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego. Dobrze robisz,że próbujesz to uporządkować. Psychicznie napewno będziesz się lepiej czuła
megi
Ty przyszłaś,a ja wybywam w tło
Będę w domu,to oczywiście zaglądnę do domu.
Dziś emocji sportowych kolejny czas
mykam w real
papatki
megi
18 sie 2010 o godz. 15:17
Jonesie jakoś się tak dzisiaj mijamy
, może jutro będzie lepiej, dziś miałam kilka spraw do załatwienia w terenie , a jutro będę na miejscu , miłego dnia życzę
Lenka
18 sie 2010 o godz. 15:24
Na mnie już czas. Żegnam się więc z Wami, życząc miłego dnia
Papatki
megi
18 sie 2010 o godz. 15:24
Lenka
dopiero teraz doczytałam o Twoim dylemacie , ja też ostatnio mam takie myśli co prawda pracuję , ale coraz częściej myślę o zmianach i to dość drastycznych , bo obecny stan przestaje mi odpowiadać . Ja też przeglądając oferty pracy odnoszę wrażenie, ze w naszym kraju oferty pracy są tylko dla męskiej części społeczeństwa
iwcia
18 sie 2010 o godz. 15:33
Julka ma prawko
Nie no …. gratulacje. I tak trzymać dalej 



ja Cię uwielbiam i nie wyobrażam sobie tego bloga bez Ciebie. Więc kochana trzymaj się dzielnie i częściej pojawiaj aktywnie
megi
Jonesie:)
Bohemka:) tylko nie panikuj
Lenka
Fanka Bazy:)
lewi
Pozdrawiam wszystkich blogowiczów. Iwcia niestety utknęła w tych Pasikurowicach. Myślałam, ze pojadę do domu dzisiaj ale nie…bo tatuś pojechał z samochodem do warsztatu. No i jak to bywa przy 10-letnich staruszkach autko zostało w warsztacie. Jestem zła. Miałam w tym tygodniu zacząć motać magisterkę dalej ale …. mogę już ten tydzień spisać na straty
Miałam w tym tygodniu jechać do Maka oddać ciuchy i nie pojadę. Mam nadzieję, że do sądu jakiegoś mnie nie podadzą…Masakra….
Lenka
18 sie 2010 o godz. 15:34
powróciłam
megi niestety tak jest, ale czy chciałabyś pracować jako dekarz, ociepleniowiec, operator koparki, czy kierowca tira
??? Ja nie za bardzo
A takich ofert jednak jest najwięcej.
No i jeszcze przedstawiciele handlowi .
Ja najbardziej lubię oferty typu:
Firma x zatrudni osobę na stanowisku y.
Wymagania:
wiek – poniżej 25 lat
Studia wyższe na kierunku…
Znajomość przynajmniej dwóch języków obcych na poziomie komunikatywnym
Obsługa MS Office +inne specjalistyczne programy
prawo jazdy
komunikatywność
dyspozycyjność
min 5 lat doświadczenia na podobnym stanowisku
no to help, trzeba zaraz po liceum zacząć pracę, żeby zdobyć doświadczenie, tylko mały problem, jak ją zacząć nie mając tego doświadczenia??? paranoja dosłownie
iwcia
18 sie 2010 o godz. 15:35
Stąd się na prawdę nie da wyrwać. Wieś 3 km. od Wrocławia a czuję się jak na końću świata
iwcia
18 sie 2010 o godz. 15:36
Lenka znam ten ból.
Ultima
18 sie 2010 o godz. 15:41
lenka iwcia
iwcia… Ty się w trzech kafkach zatrzymujesz w Krakowie?
Ultima
18 sie 2010 o godz. 15:42
Lenka sory za małą literkę w nicku
Lenka
18 sie 2010 o godz. 15:43
iwcia
pracą magisterską się nie łam, najtrudniej jest zacząć, jak masz koncepcje, wiesz o czym chcesz pisać, to idzie jak burza. Mi jajwięcej czasu zajęły badania. Miałam 3 obszerne kwestionariusze i zliczanie wyników surowych, przeliczanie zajęło mi więcej czasu niż cała reszta.
Niestety wiem, że znasz ten ból. Podczytywałam Was chyba wtedy jeszcze biernie, jak pisałaś, ze znalazłaś pracę, a później pisałaś, że odchodzisz z niej .
Lenka
18 sie 2010 o godz. 15:44
Ultima
w porzo
D :)
18 sie 2010 o godz. 15:51
Zapraszam pod nowego newsa
Justi
18 sie 2010 o godz. 15:51
Dziewczyny jest nowy news
sandrax
18 sie 2010 o godz. 15:51
Lenka nie strasz mnie z tą pracą
bo normalnie popadnę w paranoje
Ultima
Ty też będziesz na 100%? super
a ja sie zaczytałam w zmierzchowych i wogóle takich podobvnych wywiadach
łuhu.
a teraz lecę, bo przyjeżdza jakaś rodzina, której nie widziałam…. 6 lat? super no..
megi
18 sie 2010 o godz. 16:03
Lenka zgadza się
bohema
18 sie 2010 o godz. 16:46
Wróciwszy,
z biletami we dwie strony. Pani pytała czy TLK czy coś w tym stylu, czy może spółką… co wybieram a ja, że z Katowic do Krakowa rano, dla bezpieczeństwa mogę wziąć droższą wersje biletu, żeby potem nie stać w kolejkach i nie wymieniać, pani mi tłumaczy, że wymieniać nie mogę, że zależy na jakiego przewoźnika się zdecyduję…dzwonię do Iwci a Iwcia w zaparte, że osobowym, mówię pani z okienka godzinę i wyszło, że pośpiesznym. Na dworcu nie byłam od lat. I wygląda tam tak jak przed laty, jedna żółta tablica informacyjna wisi. Punktu info nie ma, jedna pani w okienku siedzi i co zadaje się jej pytanie, ucieka gdzieś pytać kogoś dalej, wraca i mi mówi więc ja znowu do Iwci, gadam z Iwcią ale jedzie autobus więc nie słyszę…. pani do mnie krzyczy zza szyby bo głośnomówiący podajnik nie działa, czyli są dwie wersje działania- albo krzyczymy do siebie nie słysząc się, ewentualnie można się wypiąć i przez otwór w szybie do wydawania biletów i płacenia jakoś nawiązać komunikację.
ehhh
Człowiek często się czuje jak cep, zwłaszcza kupując sprzęt jakiś. Techniczny, albo kabel. Kupując laptopa chciałam lekkiego i czarnego. I rzecz jasna jak na hipisa przystało, nie mógł być zbyt wypasiony. No ale oni mieli na składzie jedynie model zk 45/ 2y i pan mnie pytał czy mnie to satysfakcjonuje. I to w wersji z I.P.N i A.B.W. Znaczy, że często taki laptop ulega awarii.
Niezręcznie czułam się również przed laty będąc w wypasionym salonie sukien ślubnych, zostałam zapytana czy preferuję klasyczne cięcia francuskie, tulipan czy rybkę. A ja: że mogłoby być takie – tu wąskie tu szerokie a tu luźne, mówiłam macając się po ciele. Jak ciele.
iwcia
18 sie 2010 o godz. 18:05
Ultimka tak …. hostel Trzy Kafki Plus
Anonim
18 sie 2010 o godz. 21:26
Lewi: błagam opamiętaj się. To jest kwestia gustu. Wyobraź sobie, że są kobiety, które nic w Filipie nie widzą, a faceci, którzy nic nie widzą w julce. I skąd wiesz, że są niemęscy, bo mają inny gust? to jak kobieta nie uzna Julki za olśniewajacą to jest niekobieca? oczywiście, istnieje tzw.zazdrość płci, oczywiście, że są pewne normy cechy obiektywne, zarówno charakteru jak i wyglądu,a le bez takiego ostrwego przesadzania naprawdę. A skąd wiesz, że jak już ten facet, co nie podziwia Filipa spojrzy w lustro i wo oczy swojej partnerki, nie uzna, że jest bardziej męski od niego, a ona tak samo? bo nie? przy czym tu nie chodzi naturalnie o męskość czy nie męskosć Filipa, tylko o dopasowanie całościowe, a poza tym, jak ktoś nie lubi np.czarnego, to nie zna się na kolorach? a schabowego to nie wie co je?
martham
15 wrz 2010 o godz. 15:54
Magda Mielcarz jako Julia byla znakomita…rola wprostu idealna dla niej jak i ona do tej roli